513. Zwalniam

Przestałam biec. Zaczęłam iść.
Stawiam pewne kroki po schodach, zamiast omijać stopnie.
Czasem zdarza się, że mam za śliskie buty, i stopa spadnie mi ze schodka. Zdzieram sobie wtedy skórę na piszczelu. Szczypie, boli, robi się brzydki siniak.
Zostawia też ślady. Read More

511. Zła szafiarka

Jestem znudzona plastikowym obuwiem, które mnie obciera, albo spada z nogi po przejściu sześciuset metrów. Dość mam sztucznych ciuchów, które na spacerze fundują mi małą saunę. Irytuje mnie złe wykończenie ubrań i design, który jest tylko prawie. Read More