JAK TO JEST MIEĆ 33 LATA?

DSC_0430-01

Z okazji tego, że właśnie dzisiaj weszłam w wiek Chrystusowy, postanowiłam zrobić listę rzeczy jaką człowiek odkrywa, kiedy ma dwie takie same cyfry z przodu i z tyłu. Oraz jest ciut mądrzejszy niż wtedy gdy pierwszą była dwójka.

Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że to wpis z cyklu pięćset faktów o mnie, więc jakby ktoś w sumie nie był zainteresowany jak na świat patrzy trzydziestotrzy letni już Erillek, to spokojnie – można zescrollować się na inny blog.

 

Miej wyjebane a będzie Ci dane.

 

Co prawda brzmi to trochę jak opis uczelni jako “wyższa szkoła lansu i baunsu”, a miejsca pracy jako „szlachta nie pracuje”, ale nie dajcie się zwieść dość prostemu przekazowi. Jednym z ważniejszych stanów ducha jaki udało mi się w końcu osiągnąć to ten w którym ogrom rzeczy już mnie nie obchodzi, ani nie martwi, ani tym bardziej stresuje.

Po prostu w którymś momencie się okazuje, że nasza wielka wszechmoc była fajna kiedy sobie ją wyobrażaliśmy mniej więcej w wieku lat czternastu. A potem przychodzi dorosłość i lepiej jest wiedzieć, że są rzeczy na które nie mamy wpływu i przestać się nimi przejmować.

DSC_0825-01

 

Dobra maniukjurzystka jest warta tyle co złoty pociąg.

 

Już nawet nie chodzi o to, że zrobi Ci te paznokcie tak jak chcesz i cieszysz się z nich przez trzy – cztery tygodnie. Nie musisz ich malować, martwić się o to, że lakier odłazi, albo złamałaś paznokieć na mokrej klamce od samochodu – true story.

Bardziej chodzi o to, że wizyta na paznokciach to też taka chwila dla Ciebie. Twój relaks. Więc warto mieć przez sobą osobę, której nie tylko ufasz jako profesjonalistce, ale którą lubisz, cenisz i z którą z przyjemnością spędzasz na fotelu te kilka godzin.
Analogiczna sytuacja dotyczy fryzjera.

 

Nigdy nie jesteś “za stary” za coś.

 

Pacz na Erillka. Na przedsionku 33 roku życia założyłam wespół z szaloną Kayką kanał na YT. Ogrom kobiet w moim wieku właśnie dostaje awans, wychowuje drugiego potomka, albo realizuje kolejne targety, bo tak wypada w dorosłym życiu.
A moja dorosłość polega na tym, że rozwijam to co jest moją pasją i szukam możliwie jak największej ilości kanałów jej ujścia.
I to jest w porządku.
Bo grunt to robić to co Cię jara, rozwijać się i próbować nowych rzeczy, które nas rozwijają.
Nawet w bluzie w kucyki pony. Bo możesz.

 

Jedna para skórzanych szpilek jest zawsze lepsza od pięciu plastikowych

 

Serio, ja jako butoholik, który nie dalej jak dwie godziny temu przekopał się przez setkę par sztucznych i nie noszonych trzewików, mogę to z pełną odpowiedzialnością potwierdzić.

Nawet najwyższe buty skórzane noszą się wielokrotnie lepiej od sztucznych.
Obecnie mam całe dwie pary skórzanych szpilek, obie z drugiej ręki. Reszta to buty sportowe, które ubieram do pracy, w której spędzam po naście godzin, chodząc, biegając, dźwigając. Nic nie jest w stanie mnie przekonać do tego, że powinnam nosić sztuczne niszcząc tym swoje zdrowie i kręgosłup bo ktoś ma z tym problem.
Tu polecam powrócić do punktu pierwszego.

 

Zły produkt potrafi zyskać większą popularność niż dobry.

 

Serdecznie tutaj pozdrawiam snapchata.
To jak popularna jest to aplikacja względem tego jak chujowo jest napisana, jak non stop się zwiesza, zagrzewa telefon, wywala, ma błędy, problemy i wieczne lagi to jest nie do wyobrażenia.
Ja się zastanawiam jakim cudem coś tak zjebanego zyskało tak ogromną popularność.

Jak widać, jakość w wielu przypadkach nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

33_3

 

Jestem mądrzejsza od innych.

 

Oczywiście bez popadania tutaj w fałszywy samozachwyt.
To bardziej taka tarcza ochronna przez ludźmi, którzy mają w życiu misję udowadnia wszystkim dookoła, że tylko oni się na wszystkim znają, wiedzą lepiej a Ty gówniarzu/laiku się nie odzywaj.
Taki pierwiastek “wiem lepiej od innych” pozwala na to by nikt kto wiesz że jest głupi, nie sprawił Ci przykrości tylko dlatego, że chciał.

Tyrion Lannister poradził kiedyś Johnowi Snow, żeby pogodził się z tym kim jest to wtedy nikt go nie urazi jego własnym pochodzeniem. To bardzo mądra rada i z Erillkowego doświadczenia mogę powiedzieć, że bardzo pomaga w osiągnięciu stanu zen z punktu pierwszego.

 

Umiej w makijaż.

 

No tutaj to się pochwalę, że mając pełne 32 lata na karku w końcu nauczyłam się malować w satysfakcjonujący sposób. I owym nie jest krzywe nałożenie korektora w aucie i krzywe brwi jakie jestem w stanie szybko namaziać na światłach.

Po pierwsze maluję się wyłącznie w domu przy dziennym świetle, po drugie mam tyle pędzli, że nawet do farb w liceum tyle nie miałam a po trzecie w końcu wiem, że bronzer to bardziej do konturowania służy a nie tylko do udawania, że zaspałam w solarium.
Cóż magia YTuba.

 

Punktualność jest spoko.

 

Widzicie to jest tak, że Erillki kochają spać. Uwielbiam swoją sypialnię, miękką podusię, wielką kołdrę i kolorystykę, która sprawia, że przytulnie mi się zasypia i budzi.
Ale – jak na dorosłego przystało – wypada co jakiś czas wstać i stawić się gdzieś punktualnie. I zawsze to ten element kołdroaury sprawiał, że nie miałam czasu zjeść, malowałam się w aucie na szybko i wściekałam na innych kierowców, że jeżdżą jak barany a mi się przecież spieszy.
Obecnie wstaję wcześniej z dużym zapasem na poranne przeglądanie SM, makijaż, śniadanie oraz spokojną jazdę.
Komfort życia bez pośpiechu i frustracji z samego rana jest nie do opisania. Podobnie jak satysfakcja, że nikt na nas nie czekał.

33_2

 

Pij to po czym nie masz kaca.

 

Ja nie mam po whisky. Dlatego to ono najczęściej ląduje w mojej szklance. Sporadycznie jakieś brandy, ale jestem wierna torfowemu smakowi z nutą migdału. I piję go z colą. Bo chcę i mogę.
I na tym polega radość z picia tego co lubimy – robimy to tak jak chcemy, z czym chcemy i ile chcemy, a rano budzimy się zrelaksowani. I bez kaca.
Same plusy.

 

Różowe okulary.

 

Nie tylko te legendarne coby pozytywnie patrzeć na świat, bo Erillki to jednak bardziej realizm niż super tęczowa pozytywność. Ale takie fizyczne, namacalne różowe z oprawkami i polaryzacją bo jak się ma powiększone całe życie źrenice to polaryzacja jest nie tylko fancy i cool ale i zbawienna.

33_1

 
 

A odpowiadając na pytanie na początku.
Kurczę, nie wiem.
Dopiero dzisiaj zaczynam zbierać doświadczenie by móc cokolwiek na ten temat powiedzieć.

Advertisements

7 comments

  1. isa · Marzec 29, 2016

    „Bo grunt to robić to co Cię jara, rozwijać się i próbować nowych rzeczy, które nas rozwijają.
    Nawet w bluzie w kucyki pony. Bo możesz.” dokładnie tak :D:D lofkam Ciem, urodzinowe buziaki :*:*:*:*

  2. Nycza · Marzec 30, 2016

    Sto lat Erillek, życzę jeszcze więcej uśmiechu i dystansu!
    uwielbiam wpadać tutaj, jak i na yt, cieszę się, że jesteś i działasz :)
    pozdrawiam serdecznie :)

  3. Tochybaomnie · Marzec 30, 2016

    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

  4. zosiako · Marzec 30, 2016

    najlepsze urodzinowe!

  5. IMP · Marzec 31, 2016

    wszystkiego najlepszego z okazji 33 urodzin :)

  6. martuose · Marzec 31, 2016

    Stooo lat! ;)))))))))) Też już doszłam do większości z wymienionych. A mam 20 lat! Jest dobrze! Samorozwój idzie mi pełną parą. :P :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s