NIE LUBIĘ UCHODŹCÓW

Zrzut ekranu 2015-09-04 o 14.41.57Jestem osobą bardzo tolerancyjną.
Byłam w wielu krajach Europejskich, Azjatyckich i nawet zahaczyłam o Afrykę.

Dotknęłam wielu kultur, rozmawiałam z bardzo różnymi ludźmi, którzy nauczyli mnie patrzeć na wiele aspektów dużo szerzej niż zapatrywałam się na coś przed rozmową z nimi.
Jestem zdania, że każdy człowiek ma prawo żyć jako wolny, w warunkach pozwalających na samorozwój a także pracę, która pozwala na to by jakoś kreować swoją rzeczywistość.

Jestem jednak również zdania, że jak się gdzieś wyjeżdża to priorytetem jest całkowite respektowanie i przestrzeganie prawa jakie posiada miejsce w jakim się przebywa.
Jak również tego, że każdy, ale to absolutnie każdy naród czy religia gdzieś na świecie jest kojarzony z konkretnymi emocjami i cechami charakteru.

Wróciłam wczoraj z Berlina. Miasta znanego z otwartości i bardzo szerokiej skali tolerancji i akceptacji dziwności, wielo narodowości i indywidualizmu. I w tym Berlinie na przestrzeni jednej doby zderzyłam się z pogardą od osób, które dowiedziały się, że jestem Polką.
To nie jest tak, że ktoś mnie opluł.
Ale serio trzeba być cwierć inteligentem, żeby nie dostrzec tego, że ktoś jest skrajnie zniesmaczony, że oto kolejny Polak – złodziej, pijak i kombinator stoi obok.

Taką mamy opinie w świecie. Zapracowało na nią kilku debili i reszta porządnie pracujących ludzi obrywa nią każdego dnia. Z taką zderzają się uczciwie pracujący w Anglii Polacy, którzy tam są zarejestrowani, płacą tam podatki i od lat są pełnoprawnymi obywatelami nie wyciągającymi rękę po social.

Podobną określoną opinią a także emocjami obarczamy każdego człowieka, który mówi, że jest Muzełmaninem.
Ja widzę od razu bomby, protestujących na brytyjskich ulicach ludzi, którzy żądają by brytyjskie kobiety w swoim kraju nosiły burki i odgrażający się, że będą się one smażyć w piekle; a także słyszę o gangach, które gwałcą 12-14 letnie dziewczynki. Które trudno wykryć, bo grozi się ofiarom morderstwem całej rodziny ze szczególnym okrucieństwem, jeśli sprawa się wyda.Zrzut ekranu 2015-09-04 o 14.46.32

Tak, boję się Muzełmanów.
Boi się ich większość polaków, boją się ich Europejczycy. Ci, którzy ich do siebie wpuścili i Ci którzy widzą jaki rozpierdol przedstawiciele tej religii robią w krajach, które tak chętnie im pomogły.

Nie mam żadnej, ale to najmniejszej litości dla ludzi, którzy mając bezpieczny azyl w kraju, których ich przyjął pakują siebie i dzieci na ponton bo chcą jechać do Kanady, która da im za darmo social.
Nie mam też za grosz wyrozumiałości dla tych, którzy nie chcą zostać na Węgrzech, gdzie są z dala od wojny od której podobno uciekają, tylko chcą piechotą iść do lepiej ustawionych socjalnie Niemiec czy Austrii.

To nie jest uchodźctwo.
To nie jest ucieczka od wojny i potrzeba spokojnego przesypiania nocy.

To jest zwykłe wykorzystywanie i zasłanianie się ciężką sytuacją by dostać się do miejsc, w których można żyć za darmo, nie pracując i mogąc w nim żądać coraz większych praw nie będąc jego pełnoprawnym obywatelem.
Bo pełnoprawny obywatel kraju to taki który pracuje, płaci podatki i żyje wedle praw i obowiązków nie zaś wymaga się przywilejów nie dając sobą nic w zamian.
Dla Polaków, którzy tak robią za granicą też nie mam żadnego szacunku i traktuje ich jako takiej samej maści szkodniki.

To zwykłe kurestwo by na prawdziwych ofiarach konfliktu oskarżać Europę o nietolerancje, brak serca i empatii gdy nie przyjmuje w swoje granice rosłych, zdrowych w sile wieku mężczyzn, który zabraniają garstce dzieci wziąć wodę, która dostarcza policja kraju – bezpiecznego od wojny kraju Europejskiego – w którym mogą dostać azyl.

Wkurza mnie to, że media kreują obraz biednych, starganych życiem uchodźców, oskarżając poszczególne narody (w tym swój własny) o to, że są pozbawione człowieczeństwa, zamykając jednocześnie oczy na fakty.Zrzut ekranu 2015-09-04 o 14.45.04

Faktami jakimi jest to, że jakby Ci ludzie naprawdę chcieli uciekać od wojny; toby zostali w pierwszym bezpiecznym kraju; nie zaś kategorycznie żądali przyjęcia tylko w tych, które zapewniają dostanie życie za darmo.
Że osiedlając się w danym kraju, zagarniają całe dzielnice i wprowadzają tam własne prawo mając w dupie to, które obowiązuję w rejonie w którym przebywają. Tym, że w miejscu do którego uciekli przed swoją rzekomą ciężką sytuacją, chcą zrobić dokładnie to od czego tak bardzo chcieli się oddalić.

Wkurza mnie bumelowanie na plecach uczciwie pracujących ludzi, wkurza mnie to, że ludzie – w tym i ja – boją się tej nacji.
Wkurza mnie moja bezsilność w tej kwestii i to, że kiedy mówię “nie podoba mi się to” ktoś mi będzie wmawiał, że jestem pozbawiona człowieczeństwa; bo obawiam się o swoje bezpieczeństwo.

Wkurza mnie ta chora poprawność polityczna, która została doprowadzona do groteskowej granicy w której albo trzeba być za albo milczeć.
Bo przecież tylko kukła pozbawiona uczuć może pozostać twardo przy “nie”, gdy widzi zdjęcie ojca nad utopionym w morzu dziecku.

To nic, że ta rodzina postanowiła uciec z kraju w którym dostała azyl i nie groziła im wojna; do tego w którym by żyła jak pączek w maśle na koszt uczciwie pracujących podatników, nie musząc nic robić.

zdjęcia do wpisu pochodzą z: newsweek.pl, wyborcza.pl (Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta), swiat.newsweek.pl (fot. RICK FINDLER  /  źródło: PAP/ EPA)

Reklamy

103 comments

  1. opqo · Wrzesień 4, 2015

    ja się boje raka, strasznie #muzułmanie #muzełmanie #łorewa

    • Nata · Wrzesień 5, 2015

      hahahaha, padłam.

    • wasde · Wrzesień 8, 2015

      brak argumentu ?

      • Erill · Wrzesień 8, 2015

        Nie. To wytyk do moich błędów.

  2. Void · Wrzesień 4, 2015

    Ilu jest uchodźców i imigrantów na Węgrzech, a ile w Niemczech? No właśnie. Ci ludzi uciekają tam, gdzie są ich rodziny i znajomi. Tak jak Polacy jadą do Szwecji czy Anglii bo tam ktoś już z rodziny wyjechał. Ja się im nie dziwię, że nie chcą zostać na Węgrzech, gdzie nikogo nie znają, nie mają żadnego punktu zaczepienia i pewnie w ogóle mają blade pojęcie o Węgrach – poza tym, że zamknęli ich na dworcu i nie chcą wypuścić na Zachód.

    • Erill · Wrzesień 4, 2015

      Ale rozróżnijmy uchodzców od imigrantów. To są dwie całkiem różne od siebie grupy. Afera jest, że uchodźcy tacy biedni i Europa taka ksenofobiczna a tak naprawdę chodzi o to że grupa silnych, młodych i sprawnych imigrantów robi w Europie rozróbę i łka nad tym, że dziecko na pontonie utonęło bo tatuś chciał opieki stomatologicznej w Kanadzie, której nie było w wolnej od wojny Turcji.
      Zamkneli ich na dworcu bo Ci ludzie nie chcą się poddać prawom jakie obowiązują w Europie – jak prawo rejestracji przyjezdnych. Co Ci Węgrzy mieli przepraszam zrobić? Wpuścić kilka tysięcy niezarejestrowanych ludzi, którzy nie chcą respektować praw kraju w którym są?
      Poza tym jeśli chcą odnaleźć swoje rodziny i szukają azylu w niedotkoniętej wojną europie czy nie powinni się cieszyć że nie latają im nad głowami bombowce? Czy nie łatwiej ich znaleźć gdy będą mieli dokumenty i będą mogli swobodnie podróżować?

      • lucynek · Wrzesień 9, 2015

        będąc na miejscu autorki bym się nie tłumaczyła. mądrej głowie dość po słowie

        • Erill · Wrzesień 10, 2015

          Jak widać po odbiorze, własnie niekoniecznie :)

      • sassa · Wrzesień 10, 2015

        ja nie wiem….. silni faceci na tej lodzi a dzieci i kobieta im się wyślizgneły…..co tam będą męczennikami kobietę wezmę kolejną i dzieci zrobię jeszcze wiele ….po prostu mało miejsca było na łodzi za mało na kobietę i dzieci…

    • Kasia · Wrzesień 9, 2015

      Tu chodzi o strach przed ludźmi których religia nie powiększa swojego grona wyznawców za pomocą rozmów, książek czy też misji, islam narzuca swoją religie po przez podpalanie kościołów, czy świątyń buddy, po przez terroryzm i grożenie śmierciom. Czy słyszeliście żeby Buddyści czy wyznawcy Hinduizmu, czy Żydzi zabijali innowierców, wysadzali siebie zabijając przy tym masę ludzi w imię swojej religii, czy słyszeliście żeby podkładali bomby w innych świątyniach. Islam jest religią, która nie toleruje innowierców. Do islamistów trzeba się dostosować. Oczywiście wiem, że nie wszyscy tacy są, ale wystarczy niewielka grupa ludzi, by zabić setki innych osób.
      Pokojowe zdobycie terenów wroga po przez zasiedlenie w Islamie nazywa Hijra (Hidżra). Następnym etapem zasiedlenia jest przykazanie swojej religii innym, dostosowanie otaczających ludzi do ich zasad.
      Nie mówię, że wszyscy islamiści to terroryści, bo wśród moich znajomych jest kilku muzułmanów, mieszkających w Europie, którzy nie mają nic wspólnego z terroryzmem, i nie są ortodoksyjnymi muzułmanami (tylko fakt jest taki, że mieszkają w Europie od urodzenia). Oni sami twierdzą, że napływ takiej ilości uchodźców jest bardzo niebezpieczny, że dla części z nich Isalm, to nie tylko religia, ale styl życia codzienny i polityczny. To nie są Europejczycy, który są np za równouprawnieniem, tolerancją, godnym szanowaniem kobiet itd.
      Wydaje mi się że prawdziwi uchodźcy zostali by gdziekolwiek, żeby zapewinić bezpieczeństwo sobie i rodzinie. Większość uchodźców to meżczyźni, którzy uciekli ze swojego kraju zostawili swoje żony i dzieci by znaleźć się w lepszym miejscu i później ściągnąć swoje rodziny, tylko nie wiadomo czy ich rodziny bedą jeszcze żyły.
      U nas w Polsce było podobnie tylko że nasi mężczyźni szli na wojnę walczyli za nasz kraj, i wracali do swoich żon i rodzin.
      Uważam, że trzeba im pomóc, jak najbardziej ale nie w taki sposób, że przyjmie się setki tysięcy uchodźców i zapewni mieszkanie, prace, socjal. Bo się okaże, że wszystkie kraje dotknięte wojną będą uciekać do Europy i zostawiać swój kraj. Dlaczego Syryjczycy nie uciekają do bogatych krajów wschodnich gdzie jest ich religia i nie ma takich dużych różnic kulturowych?
      Ponieważ, takie kraje np jak Arabia Saudyjska ich nie chce przyjąć na tak komfortowych warunkach jak np. Niemcy, nie zapewnia im pracy, mieszkania socjalu.

      Wyobraźcie sobie że nagle do takiego miasta jak katowice trafia 5 – 10 tys. uchodźców w 75% mężczyzn (taki jest podany stosunek procentowy według rejestrów) po czym ściąga swoje rodziny żona + minimum 3 dzieci (wiadomo w islamie są rodziny wielodzietne w większości przypadków jest to minimum 3 dzieci). Znalezienie dla nich pracy, mieszkania, pomoc socjalna, czy naprawdę uważacie, że stać nasz kraj na to? To jest bardzo duża suma pieniędzy, którą można inaczej wykorzystać by pomóc.
      Jeżeli jesteście tak bardzo za przyjęciem ich, to bardzo Was proszę przejdźcie się do domów dziecka i zobaczcie jakie życie mają te maluch i czy aby na pewno one nie potrzebują bardziej pomocy.

      Nie wiem, czy jest któraś z kobiet, byłaby tak odważna by np. przejść przez dzielnice uchodźców (gdyby tak powstała) w lato w normalnym letnim stroju… Są miejsca w Polsce, gdzie są osiedla Romów, (zaobserwowałam to głównie na warmi i mazurach) uwierzcie mi, późnym popołudniem nie odważyłam się przejść przez to osiedle.
      Nie chce czuć się, tak w swoim własnym kraju czy mieście, że będę bała się wyjść w lato w sukience z dziećmi na spacer.

      Pomoc uchodźcom tak, ale w rozsądny sposób. Nie pozwólmy na islamizacje europy. Z tego nie wyniknie nic dobrego

    • Pla · Wrzesień 9, 2015

      G **** prawda i tyle….. Mamy do czynienia z inwazją na europę to nie ma nic wspólnego z tym, ze uciekaja przed wojną, wojne mają u siebie 4 lata .. Oni nie szanują żadnego prawa , tylko swoje Allaha i chcą aby europa przeszła na islam… Oni są leniwi jak trutnie, nie chca pracowac, bo od białych nic nie chcą , ono nami gardza. W Szwecji mają juz problem , bo jest ich tyle, że będa startowac do parlamentu i uchwalac swoje prawa a to krok do islamizacji tego kraju. Nie pisz głupot bo to arabii saudyjskiej mają bliżej , czemu tam nie uciekają co ? tylko walą na europę ? a co się dzieje na granicach ? sraja i rzygają na drogi, autokary , dochodzi do przemocy z ich strony , nawet w obozie uchodźców chcą tylko swojego prawa islamu, siłą wszystko biorą.
      I nie pleć, Bo walą do ans sami silni faceci , którz6y chcą zniszczyc naszą demokrację zaslaniają się dziećmi, bo to wzbudza litośc a pod ta przykrywką robią inwazję na ansze kraje.

      • Erill · Wrzesień 10, 2015

        Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że takie uogólnienie sprawia, że już całkiem zamykamy się na pomoc nawet tam na miejscu przez instytucje, które się tym zajmują?
        Ja też się boję, też mi się włos na głowie jeży jak widzę ekstremalne sytuacje, tez nie jestem jakoś ochoczo nastawiona do postawu „hulaj dusza, przyjmijmy wszystkich bo to swiadczy o naszym człowieczenstwie” ale w tym wpisie zależało mi na wypośrodkowaniu poglądów a nie ich polaryazacji. Nie zapominajmy o tym, że wśrod naszych rodaków też nie brak takiej dziczy.
        Problem islamizacji Europy jest realny i poważny. Ale też zasłanianie nim faktu, że tym ludziom można pomóc (szczególnie tam na miejscu) też nie jest tym co bym jakoś specialnie pochwalała.

  3. M. · Wrzesień 4, 2015

    Piszesz ze wkurza Cię to, że ludzi gdy dowiedzą się że jesteś polką to od razu patrzą na Ciebie z niesmakiem, jednak w całym tym wpisie generalizujesz wszystkich emigrantów i twierdzisz że żaden z nich nie ma zamiaru pracować legalnie i płacić podatków. Cały ten tekst to jeden wielki bełkot hipokryzji. Przyznam że rozumiem pobudki ale nie można kogoś winić za to że próbuje zacząć życie w bardziej przyjaznym środowisku. Wątpię że ryzykowali by stracenie życia w podróży jeśli mieli by zapewnione warunki do życia. Naprawdę przykro mi że przeczytałam ten artykuł. Ty nie lubisz uchodzców (wątpie ze jakiegokolwiek poznalaś), a ja nie lubie tego wpisu.
    PS. Uwazam że przyjmowanie emigrantow z Syrii to nie wyjście z sytuacji, pomoc im powinna polegać na zmianie sytuacji w ich kraju.

    • Maciek · Wrzesień 5, 2015

      Zgadzam się z Twoim komentarzem. Mieszkam w kraju zbudowanym na emigracji – e Kanadzie. Jest tu mnóstwo wszystkich, dosłownie wszystkich nacji, kultur, religii i ludzie ŚWIETNE się dogaduja. Myślę że podstawą takiego współżycia jest poczucie bezpieczeństwa w swoich wyznaniach itp. Zagrozeni, mamy naturalna tendecje do ucieczki badz walki… To na pewno jest problem, ale nie sadze żeby radykalne „nie” było rozwiązaniem.
      Swoją droga, autorka bloga, od 10ciu lat zajmująca się pisaniem, mogłaby trochę więcej uwagi zwrazac na ortografię i poprawną Polszczyzne.

      • Erill · Wrzesień 5, 2015

        Cieszę się Maćku, że zaznaczyłeś „poczucie bezpieczeństwa w swoich wyznaniach”. Jak widać na przykładzie wyznawców islamu ostatnią rzeczą którą generują w rejonach w których się znajdują to absolutny brak tego poczucia. Podziwiam Kanadę za to, że umiała zbudować taką społeczność. Wieloraką, łączącą wiele kultur i religii. Ale wciąż jest ona wyjątkiem. Ogromna większość doświadczeń otwartych krajów na wyznawców islamu przekonała się (na współczynnikach przestępczości na tle seksualnym np. – zachęcam do zapoznać się ze statystykami w Szwecji), że trudno budować wspólnotę z ludźmi, którzy nie chcą się asymilować.
        I radykalne nie czasem jest jedyną opcją do wyjścia do dyskusji o realnym problemie. Bo póki co wszyscy ze strachu zamiatają tą kwestię pod dywan i skupiają się na dyskryminacji innych nacji, bo ich się nie boją.

        Btw. dość interesujący jest zarzut do mojej ortografii i poprawnej polszczyzny w wypowiedzi, która również takie błędy posiada :)

        • Tifts · Wrzesień 6, 2015

          Cieszę się Maćku, że zaznaczyłeś „poczucie bezpieczeństwa w swoich wyznaniach”. Jak widać na przykładzie wyznawców islamu to poczucie jest ostatnią rzeczą, którą generują w rejonach, w których się znajdują. Podziwiam Kanadę za to, że umiała zbudować taką społeczność. Wieloraką, łączącą wiele kultur i religii. Wciąż jednak jest ona wyjątkiem. Ogromna większość doświadczeń otwartych na wyznawców islamu krajów przekonała się (na współczynnikach przestępczości na tle seksualnym np. – zachęcam do zapoznania się ze statystykami ze Szwecji), że trudno budować wspólnotę z ludźmi, którzy nie chcą się asymilować.
          I radykalne „nie” czasem jest jedyną opcją do wyjścia do dyskusji o realnym problemie. Bo póki co wszyscy ze strachu zamiatają tę kwestię pod dywan i skupiają się na dyskryminacji innych nacji, bo ich się nie boją.

          Bardzo podoba mi się treść tego wpisu, ale jako szanującego się felietonistę niedbałość języka boli mnie tak bardzo, że dalej Cię czytał nie będę, bo mnie nie szanujesz. ;( Przyłóż się do tego, co robisz, bo sam ciekawy styl nie wystarczy, a ludzi takich jak ja jest więcej. I tracisz nas. I pewnie nawet nie tęsknisz. A my, smutni, czytamy jakieś biedoblogi, które wygrywają tylko szacunkiem do języka, bo większość z nas nie traci czasu na to, żeby Cię powiadomić o tym, że byliśmy, ale idziemy dalej. Ja byłem. Idę dalej.

          • Erill · Wrzesień 6, 2015

            Dziękuje Ci za te słowa, postaram się popracować jeszcze intensywniej nad językiem, który mi umyka gdy piszę pod wpływem emocji.
            I to nie jest tak, że nie tęsknie za wartościowymi ludźmi, którzy mogą do mnie nie wracać. Zawsze, ale to zawsze odczuwam braki osób, które w merytoryczny i składny sposób potrafią wyrazić swoją opinię.

          • Michello · Wrzesień 7, 2015

            Niedobrze, nie dobrze :) mi się robi jak słyszę krytykę pt: niedbała Polszczyzna. Cholera! Co wyście @Maciek i @Tifts osiągnęli, żeby zamiast doceniać to, że Erill poświeciła mnóstwo energii i swojego prywatnego czasu, żeby wyrazić co myśli (ona i b. duza czesc majacych olej w glowach ludzi) nt. terazniejszej sytuacji. Osobiscie 100x bardziej cenię taką Erill niż takich zza pieca doskakujących polonistów i ortografów (nazwzwimy purystow jezykowych). Złożcie skłądnie swoją myśl o poważnych tematach w 10 zdaniach, to porozmawiamy o stylu i tam takich jak ortografia. Krytycy to ludzie, którzy uważają, że zrobili by (zrobiliby?) lepiej, GDYBY tylko potrafili. …:) Pozdfawiam serdecznie Autorkę z Luksemburga, czy Luxembourga (?)

          • Erill · Wrzesień 8, 2015

            Dziękuje Michello za te słowa. Jakkolwiek też rozumiem, że kogoś dla kogo jakośc języka jest równie ważna i wartościowa co treść nim przekazywania mogą razić moje literówki czy nieumiejętnie postawione przecinki.

      • "Charlie Hebdo" · Wrzesień 7, 2015

        Nie jest prawdą to co o Kanadzie pisze Maciek.
        Mam wielu znajomych ateistów w Kanadyjskich prowincjach Brytyjska Kolumbia, Alberta, Quebec i Ontario.
        Z ich opinii i relacji, a także z kanadyjskich mediów wynika, że Kanada ma coraz więcej problemów ze swoją wielokurturowością i że najwięsze kłopoty sprawiają tam muzułmanie oraz imigranci z Dalekiego Wschodu i ciemnoskórzy z wielu krajów świata.
        Jako przykład podaję niedawny fakt terrorystycznego ataku na żołnieży pełniących wartę honorową przy pomniku Nieznanego Zołnierza w Ottawie, z których jeden został zabity i próba zabójstwa posłów i polityków w budynku Parlamentu Kanady przez wyznawcę allaha.
        Coraz częściej słyszy się także o wykrytych i udaremnionych próbach zorganizowania akcji terrorystycznych w wielu miejscach Kanady. Zabójstwa honorowe zgodne z prawem szariatu też nie są rzadkością.
        Zabroniona w Kanadzie poligamia kwitnie wśród muzułmanów w ten sposób, że nieoficjalne żony, których wiele posiada pan arab rodzą i wychowują mu jego potomstwo to nigdzie i nigdy nie pracujące rzekome „samotne matki”, które z tego tytułu otrzymują z pieniędzy podatników zasiłki, dodatki i zapomogi. To przecież najczystsze pasożytnictwo, a tymczasem jak opowiadał mi znajomy Kanadyjczyk ci ludzie nienawidzą Kanady i lekceważą obowiązujące w niej prawo i zwyczaje.
        I islamiści, i katolicy (także polscy), i hindusi ze swoimi religiami tworzą enklawy, które za nic nie chcą się asymilować i integrować, co mnoży coraz więcej zatargów i trudności w zarządzaniu krajem.
        Tak więc panie Maćku proponuję zejść na ziemię i rozejrzeć się dookoła.

      • Diana Olszewska · Wrzesień 8, 2015

        To moze niech Kanada przyjmie teraz tych uchodzców? Do Kanady nie byli przyjmowani wszyscy jak leci, więc nie pisz bzdur. Na pewno nie przyjmowali dziczy jaka teraz zalewa UE tylko ludzi, ktorzy znajda pracę i sie podporządkują

        • "Charlie Hebdo" · Wrzesień 8, 2015

          Paniusiu Diano Olszewsko:
          Proszę czytać opinie ze zrozumieniem, bo widzę, że nic do pani z prawdy, którą opisałem nie dotarło.
          Ten brak rozumienia czytanych tekstów to jeden ze skutków indoktrynacyjnego prania mózgów uprawianego przez kler kk wśród jego niewolników.
          Potrzeba pani dużo wiedzy z niezależnych źródeł skoro twierdzi pani, że piszę bzdury.
          Proszę przeczytać raz jeszcze uważnie moje opinie i starać się je zrozumieć lub poprosić kogoś o wytłumaczenie zbyt trudnego dla pani tekstu.
          Dodam jeszcze, że przez te tak zwane muzułmańskie „samotne matki” inne kobiety – autentycznie samotnie wychowujące swoje dzieci straciły mnóstwo pieniędzy ponieważ rząd Kanady przeciwdziałając poligamicznym oszustwom wprowadził prawo przyznawania zasiłków na każde dziecko wyłącznie dla rodzin, a nie dla matek samotnych.
          Odnośnie zaś selekcji to pani klepie bzdury ponieważ przy tak zwanym „łączeniu rodzin” żadna selekcja jest niemożliwa, a także to, że imigranci podając dane o zawodzie, wykształceniu lub religii kłamią i oszukują, co dopiero później wyłazi na jaw.
          40 lat temu moi kanadyjscy znajomi nie musieli zamykać swoich domów ani samochodów, bo nie było takiej potrzeby i Kanada była bardzo bezpiecznym krajem.
          To multikulturalny najazd z całego świata spowodował, że zmuszeni są instalować systemy alarmowe z kamerami przy domach i samochodach, że ludzie obawiają się przebywać w dużych centrach handlowych ze względu na terrorystyczne zagrożenie.
          Popieram zatem także i rząd Kanady za to, że odmawia przyjmowania muzułmańskich „uciekinierów”.

          • Erill · Wrzesień 8, 2015

            Ale ja bardzo proszę, pozostańmy we wzajemnym szacunku.
            Określanie się vel „paniusiu” jest nie jest sni miłe, ani kulturalne i bardzo proszę aby tego typu określeń, mających jedynie dyskredytować osobę nie zaś prowadzić merytoryczną dyskusję, unikać.
            Jeśli stoją za nami argumenty nie ma potrzeby wzajemnego obrażania się i za kolejne tego typu nieszanujące się zwroty będę kasowała nawet merytoryczne komentarze.

        • Erill · Wrzesień 8, 2015

          Nie wiemy tego tak naprawdę, to po pierwsze. Po drugie o ile mi wiadomo najściślej swoich granic, suwerenności i napływu przypadkowych ludzi broni Nowa Zelandia, która nie zezwana na pobyt dłuższy niż turystyczny ludziom nie znającym języka, kultury a także prawa.
          Ponad to nie wiem czy istnieje jakiś kraj na tej planecie których imigrantów i uchodzców nie przyjął nigdy.

        • krzysztof · Wrzesień 9, 2015

          Po przeczytaniu bzdur pani Diany, ręce mi opadły, takie banialuki ze nawet odpowiadać i tłumaczyć blednosc takiego rozumowania nie mam ochoty.

    • piterssen · Wrzesień 6, 2015

      Sztaun i muślę tak jak Ty.Pozdro Pio

    • T.K. · Wrzesień 7, 2015

      Zdecydowanie po pierwsze należy zaprzestać wojny. Wtedy nie będzie konieczne rozróżniać kto po co ucieka. Jednak gdy przyjmie się tych wszystkich uchodźców „bo chcą pracować i układać sobie życie” o nagle okaże się, że już tego życia nie ma takiego kolorowego. Zwyczajnie zalali to życie sobą i swoją odmienną (często wrogą) kulturą.

      • Erill · Wrzesień 8, 2015

        Zaprzestanie wojny powinno być najbardziej priorytetową kwestią. Ale od czterech lat ten priorytet jakby nie zaistniał. Obawiam się, że jeszcze sporo czasu oraz ludzi upłynie w ucieczce nim ten moment nastapi.
        Bo za zaprzestanie wojny nie traktuje wjeżdzanie z buta do jakiegoś kraju i totalny brak umiejętności zarządzania nim, tylko zadowolenie się destabilizacją.

    • Mokka · Wrzesień 9, 2015

      mylisz emigrantów z uchodźcami i tu jest problem, poczytaj jaka jest różnica – zasadnicza.

      • Erill · Wrzesień 10, 2015

        Właśnie o tej różnicy tutaj piszę.

    • resident · Wrzesień 9, 2015

      jak tu nie generalizować kiedy młodzi, silni, agresywni i nastawieni roszczeniowo mężczyźni demolują wszystko na swojej drodze? to prawda że każdy ma prawo zacząć życie w bardziej przyjaznym środowisku, sama jestem rezydentem innego kraju ale na Boga (czy kogoś tam innego), ja jestem tu LEGALNIE, wzięłam ze sobą dokument tożsamości, znalazłam dom i pracę, nie zażądałam od żadnego kraju EU by podstawili mi darmowy autobus bo chce mi się na zieloną wyspę, nie ośmieliłabym się wyrzucić darowanej żywności czy odrzucić innej pomocy! oni mają alternatywę, są bogate kraje muzułmańskie ale tam jako imigranci zarobkowi nie mogą liczyć na specjalne traktowanie. muszą zasuwać tak samo jak my emigrując w ramach UE, zaś wszyscy podążają do BOGATYCH krajów Europejskich by tam starać się o azyl. nie mam nic przeciwko uchodźcom ale prawda jest taka że 75% z nich to młodzi mężczyźni, których zachowanie może niepokoić …

  4. Erill · Wrzesień 4, 2015

    Piszę, że faktem jest, że jako Polka spotykam się z określonym stereotypem. Nie, że mnie to wkurza. Ale, że mnie to spotyka.

    Generalizuje tylko tych którzy robią burdy obecnie w Europie (wyraźnie zaznaczyłam przykłady) i pod płaszczem „uchodźctwa” wypaczają prawdziwy problem i wykorzystują sytuację do tego by dostać się do kraju w którym warunki socjalne są bardzo sprzyjające – wściekanie się, że oni chcą dotrzeć do Niemiec i Austrii mimo że przebyli kilkanaście nie dotkniętych wojną krajów ale z gorszymi dużo warunkami socialnymi, nie da się zinterpretować jako uchodźctwo z powodu wojny.
    Podobnie jak zaznaczam, że każdy (polak równnież) kto jedzie do kraju w nadziei na darmowe profity bez pracy jest dla mnie szkodnikiem.

    Ja nie winię nikogo za to, że chce pracować i żyć w lepszych warunkach. Co więcej uważam, że każdy człowiek ma do tego prawo, co nawet wytłuściłam na samym początku tego wpisu.

    Ale nie lubię też tego, że odmawia się humanizmu ludziom, którzy mają opory i obawy widząc, że wśród ogromnej grupy która w tej chwili blokuje autostradę między Węgrami a Austrią nie ma prawdziwych uchodźcow, a kobiety z dziećmi to nikły promil tego tłumu. Nie lubię tego, że takie grupy oszołomów sprawiają, że nie docieramy z pomocą do tych którzy potrzebują.
    A najmniej lubię gdy ktoś na opak czyta to co napisałam. Mniej więcej tak samo jak ślepej poprawności politycznej, która gorszy się, gdy ktoś powie „nie podoba mi się to”.

    • Zielona · Wrzesień 5, 2015

      Mam takie jedno luźne spostrzeżenie a propos tego, że nie docieramy z pomocą do tych, którzy jej potrzebują, a na Węgrzech w rzeczywistości znajdują się sami młodzi i silni mężczyźni, którzy domagają się wjazdu do bogatych krajów: wydaje mi się, że większości potrzebujących nie stać nawet na wyjazd z Syrii – ci, którzy uciekli to przede wszystkim stosunkowo bogaci ludzie i/lub cwaniacy, którzy myślą, że wszystko im się należy (oczywiście zdaje sobie sprawę, w jak ciężkich warunkach ta ucieczka przebiega – i w sumie tym trudniej jest mi zrozumieć dlaczego nie wystarcza im to, że w ogóle udało im się dotrzeć do Europy); nie byłam, nie wiedziałam i nie rozmawiałam z tymi ludźmi, ale wydaje mi się, że przyzwoitych osób, zwykłych, dobrych ludzi, szukających jedynie spokoju i wolności jest wśród nich mało.

      • Erill · Wrzesień 5, 2015

        Mam własnie takie same obawy. Być może media nami manipulując pokazując tylko ten wycinek społeczności na Węgrzech w której pojawiają się tylko mężczyźni. Ale na tłumnych zdjęciach naprawdę bardzo, ale to bardzo ciężko dopatrzeć się osób, które naprawdę potrzebują pomocy o którą walczą wszystkie fundacje.
        Kolejny raz jest tak, że banda oszołomów sprawia, że dobra idea pomocy okazuje się mieć sporo blokad bo no kurcze. Widzisz rosłych chłopaków, którzy uciekli od wojska tam i awanturujących się tutaj o dostanie się do Niemiec i Austrii i ręce opadają.

        • politycznie_niepoprawny · Wrzesień 5, 2015

          Odnośnie do ilości mężczyzn wśród uchodźców – nie ma tu żadnej manipulacji ze strony mediów. Polecam nowy artykuł zamieszczony na portalu Foreign Policy ( http://foreignpolicy.com/2015/09/03/europes-migrant-crisis-by-the-numbers/ ). Zgodnie z tym, w moim odczuciu rzetelnym, źródłem zdecydowaną większość imigrantów (bo zgadzam się, że nie uchodźców), stanowią mężczyźni w wieku 18-34 lat, których końcowym przystankiem są przede wszystkim Niemcy, Francja, Szwecja i Włochy. Pozdrowienia!

          • Erill · Wrzesień 5, 2015

            Dziękuje Ci za ten głos w tej dyskusji.
            Pozdrawiam rownież

    • Ewa Kopiczyńska · Wrzesień 10, 2015

      Pozdrawiam Cie Eril , zgadzam sie z Toba w 100 % .

  5. Mania · Wrzesień 5, 2015

    Wiele osób nie raczy zajrzeć do pudełka z etykietką „biedny człowiek uciekający przed wojną” Może warto zobaczyć, czy rzeczywiście on jest taki biedny. Na samym początku tej wojny uciekli prawdziwi uchodźcy, Zanim zaczniecie wyrokować , pogrzebcie w historii. Cóż , czasem tak bywa, gdy podepniesz urządzenie o dużej mocy, wywala korki. Tym razem empatia, wyparła szare komórki. Nie dziwię się teraz , że niektórym na alle udawało się sprzedawać pudełka po odkurzaczach , jako odkurzacze, skoro ludzie nie czytają, nie weryfikują, polegają tylko na obrazkach i opinii publicznej. W tej sytuacji jestem skora uwierzyć, że niektórych w Polsce (nawet wykształconych) odpowiednio podając wiadomości, można byłoby przekonać, że ziemia jest płaska , a na końcu jest otchłań.

    • Erill · Wrzesień 5, 2015

      No właśnie to zrobiła z nas poprawność polityczna, bycie pro pomocnym i deklarującym takie pro społeczne, pro zdrowe i pro naturalane życie. Zapomnieliśmy o tym, że czasem od tablicy trzeba odejść by dostrzeć ciut więcej, przy czym staliśmy się bardzo agresywnie dla tych, którzy nie rzucają się na pomoc tak samo ślepo.
      Jestem swoją drogą bardzo ciekawa ile z tych osób które tak opluwają tych, którzy wyrażają wprost swoją obawę i takie „no ale może zastanówmy się jak można mądrze pomóc a nie rzucajmy się jak węgorz na pokładzie” realnie zrobiła coś by tym syryjczykom pomoc. Tak poza lajkami i słownymi walkami na fejsie i prześciganiu się w pro humanitarnych wpisach na temat własnej postawy krytykując cudzą.

      • Gamon' · Wrzesień 8, 2015

        Większość z pewnością nie zrobiła nic. :/
        U osób do obrzydzenia poprawnych politycznie to dość powszechna cecha. Zakrzykuje taki pięknymi hasłami, a jak mu podsuniesz prosty pomysł (np. przygarnij „uchodźcę” wraz z jego rodziną do swojego mieszkania/domu i zapewnij mu utrzymanie na najbliższe 50 lat), to opluje Cię swoim jadem, usunie wypowiedź, czy nawet usunie z listy znajomych na FB. ;)
        Bo fakt jest taki, że ta poprawność polityczna to objaw głupoty i nic więcej. Normalni, inteligentni, racjonalnie myślący ludzie rozmawiają o problemie i próbują znaleźć jakieś rozwiązanie, a nie przemilczają sprawy, bo mówienie o nich jest niepoprawne.
        Co do uchodźców, to należy pomóc, ale podejmując działania w ich krajach, mające na celu ustabilizowanie sytuacji i rozwiązanie konfliktu, a nie po prostu przyjmować wszystkich jak leci, czyli wcale niekoniecznie uchodźców, tylko cwaniaków i pasożytów.
        A tu „piękna” wypowiedź takiej właśnie pani – przykład, co ci „uchodźcy” i ich pobratymcy zalewający Europę myślą na temat ludzi, którzy wolą walczyć o swój kraj, zamiast uciekać (nic dodać, nic ująć):
        „*Anna Khazim* Nikt z twoich nie uciekał bo się im nie chciało woleli dupy dać taka twoja mać”
        (link: https://www.facebook.com/Wislawa.Szymborska/photos/a.617050771692852.1073741842.262293227168610/955799424484650/?type=1&comment_id=992048684193057&notif_t=photo_reply)

  6. Tochybaomnie · Wrzesień 5, 2015

    Erill, a ja się z Tobą zgadzam. Też boję się tej napływającej masy uchodzcow. Boję się islamistow. Kiedyś bylam bardzo tolerancyjna i nie rozumialam niecheci ludzi do cyganow na przyklad. Szybko zmienilam zdanie, gdy spotkala mnie bardzo nieprzyjemna sytuacja z ich strony. To nie bierze się z niczego. Jasne, zdarzają się ,,normalni” cyganie, ktorzy pracuja i dbaja o swoje dzieci. Jednak przewazajaca większość to niestety bydlo. I skoro oni sprawiaja problemy, mimo ze juz sa jako tako zasymilowani, to boję się pomyśleć o uchodźcach z zupełnie innego kraju, kultury, wyznających odmienna religię i co gorsza nie poslugujacych się zadnym europejskim jezykiem!
    A co do kwestii szkodnikow to tez podpisuje sie pod tym obiema rekami!

    • Erill · Wrzesień 5, 2015

      No właśnie. Ludzie, którzy nie zetknęli się z problemem cyganów nie mają nawet promila świadomości jak nieudolną politkę wobec takich imigrantów mamy w Polsce. Przecież my mamy miasta opanowane przez tą nacje która żyje wedle własnego prawa. Gdzie na porządku dziennym jest porywanie polskich dziewczynek, które mają poślubić cygana i nikt z tym nic nie jest w stanie zrobić. Jakim cudem od dekad nie umiejąc sobie z tym poradzić my się rzucamy ślepo w pomoc ludziom, którzy obecnie dotarli do Europy i w zasadzie nie można ich nazwać uchodźcami bo tych nie stać na tak daleką podróż.

  7. Karolina. · Wrzesień 5, 2015

    Mieszkam w Anglii od dwóch lat i nigdy nie spotkałam się z niemiłym traktowaniem, albo obraźliwymi komentarzami. Wydaje mi się, że podczas swojej wycieczki do Niemiec spotkałaś mały odsetek osób, którym nadal wydaje się, że Polak to złodziej i pijak.

    • Erill · Wrzesień 5, 2015

      Pewnie tak. Natomiast nie zmienia to faktu, że taki odsetek wciąż istnieje. Po wielu latach zmian, ciężkiej pracy naszych rodaków i tego, że przypadki złodzieji i pijaków oraz leni to promil. Jednak wciąż istniejący.

      • LES · Wrzesień 10, 2015

        Zgadzam się z tym że to promil ale ten promil działa tak jak przysłowiowa łyżka dziegciu na beczkę miodu.A jeśli chodzi główny temat to całkowicie zgadzam się z Erill.Nie wykluczam jednakże że na fali rzeczywistych uchodźców nie małą grupę stanowią dżihadyści!!!!

        • Erill · Wrzesień 10, 2015

          Podobno (nie chce mówić na pewno bo wiadomo, że media robią z nami co chcą) samo isis przyznało się, że już przemyciło do Europy swoich żołnierzy.

  8. akol18 · Wrzesień 5, 2015

    To jasne, że Putin podstawia darmowe statki imigrantom (nie uchodżcom- bo uchodzcy tak się nie zachowują). To jego odwet na Europie za embarga. Resztę dopowiedzcie sobie sami. Szkoda tylko dzieci.

    • Erill · Wrzesień 5, 2015

      Zawsze szkoda tylko dzieci. Szkoda tylko, że w obecnej zadymie w Europie dzieci jest porażająco mała ilość a te potrzebujące zostały w rejonie najbardziej zagrażającym życiu.

  9. Aleksandra · Wrzesień 5, 2015

    100% racji!!!

  10. Andzia · Wrzesień 5, 2015

    znam osobę, która pracuje przy opiece we Włoszech, w nie wielkim spokojnym do tej pory mieście. Byłam kiedyś i muszę przyznać było bardzo spokojne zarówno w dzień jak i w nocy. Teraz cała miejscowość jest opanowana przez wędrujących muzułmanów. I słyszałam że wcale oni nie są nastawieni pokojowo do tamtejszych mieszkańców, wręcz są agresywni i wulgarni, robią rozróby i ludzie się ich boją. I wcale nie wykazują żadnego zainteresowania jakąkolwiek pracą tylko zaczepiają mieszkańców w sposób agresywny i żądają aby dać im na papierosy, nawet nie na jedzenie dla dziecka tylko papierosy, wchodzą do sklepów czy kwiaciarni i żądają pieniędzy. W dodatku kradną w biały dzień. Mieszkańcy po prostu się ich boją, a policja w tym nie wielkim miasteczku jest bezradna. I to nie są bzdury, które napisałam z palca, tylko tak tam się teraz zaczęło dziać.

    • Erill · Wrzesień 6, 2015

      Cała sprawa z obecną burdą przy granicach sprawdza się do tego, że media wmawiają nam, że nie mamy serca do uchodzców pokazując nam młodych ludzi robiących rozróby. To tak jakby pokazywać marsz nacjonalistów 11 listopada i mówić, że polska potrzebuje pomocy bo jest otwarta, cywilizowana i nie ma u nas agresji.

  11. Ann · Wrzesień 6, 2015

    Właśnie tacy ludzie jak autorka postu uniemożliwiają powstanie większej liczby miejsc, takich jak Kanada. Skoro polak może zasiedlać Anglię legalnie pracując, to każdy inny człowiek, niezależnie od tego gdzie się urodził powinien mieć takie samo prawo. Czy twierdzenie, że oni wolą zamieszkać w Niemczech, niż na Węgrzech z uwagi na ”socjal” jak wzorowo napisała pani autorka, jest czymś poparte? Rozumiem, że Ci ludzie oświadczyli oficjalnie, że nie zamierzają pracować legalnie i płacić podatków. Wszyscy poszukujemy wymarzonego życia i naprawdę nie rozumiem, dlaczego ja z Polski mogłabym wyjechać do Szwecji czy Niemiec, a oni bez oskarżeń (jeszcze ze strony ”tolerancyjnej” osoby) nie. Dlaczego polakom nie zarzuca pani, że nie emigrują na Węgry tylko do bogatszych państw? Jesteśmy lepsi?

    • Erill · Wrzesień 6, 2015

      Polecam uważane przeczytanie jeszcze raz tekstu. Szczególnie wytluszczonych fragmentów w których wyraźnie i bardzo literalnie pisze o tym że takie prawo ma absolutnie każdy człowiek.

      Twierdzenie o tym ze Ci konkretnie ludzie którzy byli na Węgrzech (bo to o ich przykładzie tutaj mowie co również jest wyraźnie zaznaczone) chcą do Niemiec jest poprawę ogromem wiadomości, filmow i skandujacych haseł które pojawiają się w materiałach w każdej części internetu (polskiej, arabskiej, węgierskiej, angielskiej). Ci ludzie oficjalnie rządali dopuszczenia do Niemiec lub Austrii. Dwóch krajów w których jest najlepiej ułożony social oraz współczynnik przyjęcia uchodźców. Ci ludzie wprost mówili że nie chcą zostać zarejestrowani na Węgrzech bo boją się ze nie będą mogli dojechać do Niemiec, które są ich celem.

      Absolutnie zgadzam się z tym by każdy człowiek wedle uznania jechał tam gdzie czekać go może lepsze życie.
      Ale kategorycznie sprzeciwiam sie temu by taka ekonomiczna migracje nazywać uchodzctwem które nie ma z tym nic wspólnego. Ci migranci za lepszą kasą i życiem wypaczaja nam obraz ludzi z Syrii który naprawdr potrzebują pomocy. Generują w nas uzasadniony strach i sprzeciw bo każdy z nas widzi że ta grupa o której konkretnie pisze tutaj nie jest grupa która wymaga naszej pomocy i okazania człowieczeństwa. To grupa bandytów, rozbojnikow i ludzi którzy za cel postawili sobie dotrzeć do Niemiec mając na ustach retoryke o ksenofobicznej Europie która w tym tłumie nie widzi nawet matek z dziećmi.

      Powtarzam po raz rozroznijmy uchodźce który szuka azylu od wojny od człowieka który migruje za kasą .

      • mada · Wrzesień 8, 2015

        Polecam poczytać, czemu chcą do Niemiec, bo nie o socjal tu chodzi, a o prawo dotyczące łączenia rodzin, które Niemcy bardzo ułatwiły, specjalnie ze względu na fale migracji

        • Erill · Wrzesień 8, 2015

          Ponownie zadam zatem pytanie czy mówimy o uchodźcach, którym należy pomagać; czy po prostu fali imigrantów za lepszym życiem?
          Zaznaczam i tu po raz kolejny i odwołuje do początku tekstu, w którym wytłuszczoną czcionkę jest mowa o tym, że uważam iż wyjazd za lepszym zyciem jest prawem każdego wolnego człowieka. Tak samo silnym jak obowiązek przestrzegania zasad panujących w kraju w którym tego lepszego życia szukają.

    • Diana Olszewska · Wrzesień 8, 2015

      stwórz może jedno dodatkowe miejsce u siebie w domu, nikt nie chce dziczy, gwałcicieli i terrorystów !!!

      • Erill · Wrzesień 8, 2015

        Fakt. Ale pamiętajmy, że nawet my Polacy również potrafimy być dziczą (kibole) i gwałcicielami (sprawy gwałtów z krakowa chociażby).
        Jakkolwiek postulat pomocy od osób deklarujących wielkie serce – popieram.
        Podrzucam ponownie link do wpisu w którym zebrałam info dotyczące tego jak można swoje deklaracje i chęci przekuć w realny czyn – https://erillsstyle.wordpress.com/2015/09/05/pomagaj-madrze/

    • Mokka · Wrzesień 9, 2015

      następna pomyłka: emigracja i ucieczka przed wojną – dwie różne sprawy. to po pierwsze. Po drugie: ja nie chcę w Polsce mieć Kanady. Jakbym chciała Kanadę to bym do niej WYEMIGROWAŁA (jako emigrant) albo uciekła przed represjami wojny (uchodźca). Podoba mi się tak jak jest, jak przestanie – wyemigruję, ale nie ucieknę na pontonie ryzykując życie moich dzieci

  12. TO CO NIE JASNE NIE POWINNO BYĆ PISANE · Wrzesień 6, 2015

    Niczym się nie różnisz od tych co z pogarda patrzeli na ciebie w Berlinie, jest w tobie tyle złych emocji że polecam wypoczynek i relaks, bo chyba czas na to by w necie nie wyładowywać się tylko pisać logicznie i spójnie . Wnioski twoje dalekie są od rzeczywistości, nigdy nie byłaś w takiej sytuacji jak mniemam i dlatego, tak dalekie jest to co piszesz w tej sprawie. Życzę ci zrozumienia sytuacji od podstawy problemu i wtedy pisania z większą odpowiedzialnością za swoje słowa, i co przede wszystkim bez wulgaryzmu słownego, tak bardzo nie pasującego do tego jakże poważnego problemu. Strach wynika z niewiedzy i bezradności ………a nie jest przyczyną wiedzy.

    • Erill · Wrzesień 6, 2015

      Moje wnioski są boleśnie bliskie rzeczywistości konkretnych przykładów które z logiką i spójnością tutaj przytoczyłam. Gdybyś potrafiła spojrzeć na ten tekst ponad swoimi emocjami dostrzegłabyś w nim więcej niż tylko wylewanie frustracji. Mam pełną odpowiedzialność za swoje słowa, poglądy które wyrażam a także obawy które pokazałam. Gdybym jej nie miała Twój komentarz wylądował by w koszu, podobnie jak wiele innych które merytorycznie poszerzają moje postrzeganie tematu.
      Pozdrawiam i mniej spiny życzę.

  13. TO CO NIE JASNE NIE POWINNO BYĆ PISANE · Wrzesień 6, 2015

    I jeszcze coś!! Czego szukasz w Berlinie przecież obok masz kraje o mniejszym socjalu, albo wcale nie posiadających go zapraszam na Ukrainę albo Litwę .

    • Erill · Wrzesień 6, 2015

      Oskarżasz mnie o ograniczenie myślowe a sama reprezentujesz sobą szeroki horyzont tym własnie tekstem, sądząc, że jak Polak jedzie za granicę to wyłącznie by tam żyć a nie po prostu zobaczyć. Zalecane wakacje polecam również Tobie, może gdy wypoczniesz wróci umiejętność czytania ze zrozumieniem.

  14. TO CO NIE JASNE NIE POWINNO BYĆ PISANE · Wrzesień 6, 2015

    Nikogo nie oskarżam że jest ograniczony , to po pierwsze ,a po drugie chciałam sprawdzić czy oby na pewno, to co tu piszesz jest warte komentowania, ja wakacje mam cały czas i nie mieszkam na terenie Polski, dlaczego ??
    Twoje komentarze na to mi odpowiedziały ……………ale to nie jest tak istotne, jak to że twoje opinie nie lądują w koszu mimo że wiele osób mogło by je w tym miejscu spokojnie umieścić. Mimo to podziwiam za odwagę i wypowiadanie się w tej sprawie z taką fantazją ,nikt nie mówi o tym, że nie potrzeba mi( jak to określiłaś) mniej spiny może i tak dzięki za radę, ale ja wiem o czym mówię i wybacz stwierdzenie ale wolę lądować w koszu mając pojęcie o sprawie niż pisać co na myśl przyjdzie i krzywdzić tych co niczemu nie są winni. Bo jak sądzę nie jesteś kombinatorem ,pijakiem itd., a w Niemczech źle na ciebie patrzeli, wiec zostałaś określona tak jak ty określasz pod niepełną informacją na temat uchodźców.
    Mimo tego, że chyba się nie polubimy życzę ci powodzenia i tego żebyś nigdy nie musiała wstydzić się za swoje słowa ,które może nie pisałaś w złym celu a mogły spowodować sytuacje których byś nigdy się nie spodziewała.
    Miłego popołudnia.

    • Erill · Wrzesień 7, 2015

      Gdyby nie było warte komentowania czy czytania nie tylko nie dotrwałabyś do końca, ale również nie skomentowałabyś mojej odpowiedzi do Twojego pierwszego komentarza.

      Wielokrotnie w tekście zaznaczyłam, że boję się skrajności (przykład z czym kojarzy mi się muzułmanin) ale też draźni mnie to, że ta skrajna grupa (zaznaczone przykłady z Węgier i Turcji) sprawia, że ludzie tacy jak ja boją się ochoczo wyrażać chęć otwarcia serc i domów. Bo de facto nie wiedzą komu mają pomóc, skoro widzą rosłych, zdrowych młodych ludzi, którzy nie są zbyt mili.
      Rozumiem, że moje słowa są ostre, mało przyjemne i jeśli przeczyta się je na fali negatywnych emocji jakie zalewają internet rysują się jako rasistowskie wypociny laski, która nic nie wie o życiu a jest uprzedzona do wszystkich. Ale to, że wyrażam swoje obawy i lęki nie znaczy że chodzę po ulicach i skanduje „zabić uchodźców, nie chce obcych u siebie”. Znaczy wyłącznie to, że wyrażam swoją opinię, lęki i obawy wobec złego obrotu spraw i to na dodatek opisując dwie konkretne sytuacje.

      Tak samo obawiam się kiboli, którzy robią rozruby na meczach, pijaków obrzygujących autobusy czy imprezowiczów osikujących bramy i wykazujących się agresją wobec przechodniów. To również są skrajne przypadki. Różnica polega na tym, że wpis jest o imigrantach (mylonych z uchodźcami) a temat jest na topie teraz i wiąże się z emocjami.

      Ponadto jakbyś chciała kogoś krzywdzić tobym była aktywistką anyuchodźcową a nie poświecają kilkanaście godzin robiąc reserch gdzie i jak można pomoc realnie. A nie tylko pisząc takie deklaracje w internecie.

    • Mokka · Wrzesień 9, 2015

      PATRZELI – co to za słowo bądź odmiana?

  15. Kasia · Wrzesień 6, 2015

    Napiszę krótko i zwięźle bo wielu z was uzna moje słowa za nierealną czarną wizję no ale do rzeczy. Mam nadzieję że ludzie się opamiętają, cała Europa. Głównym celem wyznawców islamu jest szerzenie wiary. Ich metoda to siła. Ich siłą jest niewątpliwie liczebność. Mamy doczynienia nie z faląiimigrantów a inwazją (milion ludzi, większość mężczyzni, dorośli, silni, niebezpieczni). Ich celem jest islamizacja Europy i zniszczenie kultury tego kontynentu. Oni napływają masowo aby wywołać wojnę a państwa ich zapraszają! Tolerancja osiągnęła tak absurdalny poziom, kraje otwierają granice i pogwałcają własne prawa. Nasz kraj może i nie jest krainą mlekiem i miodem płynąca ale jest bezpieczny. Możemy czuć się bezpiecznie spacerując ulicami naszego miasta. Czy tak samo będziemy czuć się za kilka lat gdy milion imigrantów reprezentujących kompletnie odmienną mentalność stanie się naszym sąsiadem? Ja nie chce bać się wyjść z domu, nie chce narastającego konfliktu pod oknem, nie chce wojny na polskiej ziemi, która dość już przeszła.

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Myślę, że co jak co tak ekstremalna sytuacja nam w Polsce nie grozi. Acz jakiejś jej objawy na pewno.
      Wystarczy spojrzeć jak żyje się społecznościom, które po sąsiędzku mają Romów. I nie chce tutaj wyjść na jakąś rastiskę, ale Romowie to jest bardzo poważny, nie rozwiązany i całkowicie pozbawiony regulacji problem od wielu lat.
      To jest własnie przykład tego jak doskonale radzimy sobie ze społecznościami, które nie chcą się asymilować. Bo pamiętać należy, że np. społeczność ukraińska jakoś takich problemów nie sprawia, podobnie azjatycka, która uczciwie pracuje.

  16. Cosaco · Wrzesień 6, 2015

    Przepraszam ale już tak spłycając i biorąc to na logikę – czy takich ludzi jak obecnie wpuszczamy do Europy chcielibyśmy zaprosić na kolacje do swojego domu? Bo o tym tutaj mowa. Trzeba sobie zadać proste pytanie czy oni mogą wnieść coś wartościowego do naszej kultury i codziennego życia czy pozwolą nam budować lepsze bogatsze emocjonalnie społeczeństwo wzbogacone przez ich kulturę? Czy też przyczynia się do wewnętrznych konfliktów, degradacji naszej kultury i wartości bo jak wiemy ich wartości znacząco odbiegają od naszych. Będą budowali getta, gwalcili białe kobiety ( czytam Koran i daje on na to przyzwolenie a i większosc immamow europejskich do tego nawołuje), wzrośnie przestępczość. Ci ludzie w dużej mierze nie chcą czerpać nic z naszej kultury a tymbardziej jej szanować. Chcą narzucić nam własne prawa i nie respektujac naszych lekceważą nasz dorobek. Jak ktoś zna historie to wie że ona zatacza koła i my bardzo przypominamy ( jako UE) cesarstwo rzymskie którego rozpad i rozkład nastąpił właśnie poprzez konflikty wewnętrzne spowodowane różnicami kulturowym i religijnymi obcych ludów ( „barbarzyńców”) których rzymianie przyjęli do Italii jako niewolników i wolnych Rzymian z podbitych terenów.
    Powinniśmy iść śladami mądrzejszy od siebie i popatrzeć się jak wygląda polityka imigracyjna bardzo tolerancyjnej Australii czy też wysoce rozwiniętej kulturowo Japonii.

    Ps pisałem z telefonu więc przepraszam za autokorekty.

    • Kasia · Wrzesień 10, 2015

      Podpisuję się pod tym. Australia ma bardzo rygorystyczne prawo emigracyjne. Kręcimy bat na własny grzbiet. Czasem martwi mnie jak bywają nietolerancyjni i po prostu zacofani moi współwyznawcy chrześcijanie, ale wolę ich niż islamistów

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Tutaj jest bardzo mądry, wyważony głos który rozwija Twoją myśl, z którym uważam nalezy się zapoznać :) http://wmoimgaju.blogspot.com/2015/09/i-moj-gos-w-sprawie-uchodzcow.html

  17. Erill · Wrzesień 7, 2015

    Dziękuje za wszystkie komentarze.

    Za te które podzielają mój punkt widzenia jak i za te, które są odmienne.
    Obecnie sytuacja zaognia się coraz bardziej i bardzo trudno wpisy które nie pochwalają ochoczo i nie deklarują otwartości nie wrzucić do worka rasizmu, ksenofobii i ograniczenia znanego z rejonów plebsu. Mimo że wiele z komentujących osób nie tylko nie zgodziło się z moim postrzeganiem ale dość ostro je skrytykowło jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że zachowany został merytoryczny poziom dyskusji tutaj.

    Podtrzymuję to, że mamy prawo wyrażać swoje obawy, nawet jeśli są dyktowane lękiem. Uważam również, że jako ludzie, którzy są w stanie podjąć szerszą rozmowę czy komentarz jesteśmy w stanie otworzyć się na dostrzeżenie tego, że wyrażenie obaw nie jest zachętą do negatywnych działań, zaostrzenia zamknięcia się czy rasizmu ale jest wyrazem ludzkiej obawy przed nieznanym, które w konkretnym momencie (przytoczone w tekście przykłady Syryjczyka próbującego dostać się do Kanady po zęby, czy młodych imigrantów na Węgrzech) objawiło nam się w bardzo niebezpiecznej i groźnej odmianie.

    Nie popieram tego aby zamykać się na imigrantów gdyż my Polacy sami nimi jesteśmy na świecie. Popieram jednak całym sercem i rozumiem rozsądną, mądrą pomoc, której udzielają konkretne instytucje, których czołówkę zebrałam tutaj – https://erillsstyle.wordpress.com/2015/09/05/pomagaj-madrze/
    Nie dajmy sobie wmówić, że inny pogląd (nie zaś aktywna agitacja i działanie przeciw ludziom) ma nas podzielić i skazać na wzajemne oskarżanie się o dehumanizacje.

    Jeśli chcecie mnie tutaj hejtować za to, że mam taki pogląd – proszę bardzo, macie prawo; ale jeśli poza samym zbulwersowaniem moją odwagą do wyrażenia dość niepopularnego i mało poprawnie politycznego lęku chcecie zrobić coś więcej to zachęcam do zapoznania się z tym co można zadziałać poza wojną słowną która nie prowadzi do niczego.
    Poza tym, że wciąż nie odróżniamy imigrantów ekonomicznych, którzy zrobili wokół siebie szum zabierając miejsce, uwagę i energie od uchodzców którzy jej naprawdę potrzebują tam na miejscu.

  18. Hideko · Wrzesień 7, 2015

    Zgadzam sie z autorka postu w 100%.
    Zalecam czytanie ze zrozumieniem oraz zdjecie klapek z oczu.

    I zaraz zacznie sie fala hejtow w moja strone takze.. ale w sumie malo mnie to obchodzi. Kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie.

    Islamizacja Europy sie zaczela..
    Mozesz powiedziec, ze gadam glupoty – mozesz powiedziec, ze jestem rasistka – ok. Ale prawda jest taka, ze boje sie wrocic do wlasnego kraju. Obecnie mieszkam, ucze sie i pracuje w Japonii. Mozesz rowniez powiedziec, ze jestem pasozytem, bo mieszkam w dobrze usytuowanym panstwie – ok. Tyle, ze ja na to pracowalam golymi rekami placac nie male pieniadze. Czy Muzulmanie placa podatki, pracuja? Otoz prawda jest taka, ze wiekszosc z nich zeruje na naszych socjalach. I nie mowie tego od tak. Wiem jak jest. Mieszkalam w Anglii i mialam doczynienia z Islamistami 24h na dobe. Mieszkalam w domu Muzulmanow. Nigdy wiecej nie chce wrocic do tych czasow. Tymbardziej teraz. Wroce do Polski i co? Banda mlodych Muzulmanow bedzie w moim domu nawracac moja rodzine?
    Mozecie mowic, ze nie mam serca – byc moze. Ale ci najbardziej potrzebujacy nie dostana naszej pomocy niestety.
    Jesli nie znacie ich kultury ani wyznania – prosze bardzo, wposccie ich do Europy, przyjmijcie ich wyznanie i kulture – cierpcie..

    Boje sie bardzo, a to tez dzieki ludziom takich jak wy o ”dobrych serach”.
    W dzisiejszych czasach, zeby bronic wlasnych dobr, niestety trzeba wyrzec sie serca i wlasnych emocji..

  19. xseru · Wrzesień 7, 2015

    co za pierdololo przesiąknięte fobią a w dodatku nieprawdą bo na Węgrzech ich nie chcą zamknęli przed nimi granice, traktowali jak dzikie zwierzęta i w dodatku oszukali udostepniając w koncu pociąg nie jadacy na granice tylko do obozu

    • Erill · Wrzesień 8, 2015

      Czytałam o tej sytuacji z punktu widzenia osoby będącej na miejscu. Bardzo pouczająca lektura, która dość dosadnie kopie w tyłek pokorą.

  20. mm · Wrzesień 7, 2015

    cieszę się, że coraz więcej osób mówi to, co wszyscy myślą, a przynajmniej myśli znakomita większość osób w naszym kraju i to bez względu na opcję polityczną. na media „mejnstimowe” liczyć nie można.

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Można, można liczyć.
      Na to, że nam spolaryzują to co mamy myśleć. To opanowane zostało do perfakcji.

  21. mohamed · Wrzesień 7, 2015

    mysle ze nie duzo wiesz o muzulmanow , te uchodzcow przezyli od utop w morze te uchodzcow przezyli od wojne i nie wszysce przezyli od wojne wiekszosc ze ich stracilo jeden lub wiecej czlonkow rodzicow poprosily swiata o pomoc ale nikt ich nie chce pomoc , muzulmanow w anglii to sa obywatel angielskie ktory jego dziadek przyjechal na imigracja tak samo jak w francja holandia belgia tolerancyjne krajow , sa wyksztalcenia ludzi po studia i pracuje i wszystko jest w porzadk nawet same angliesy tego wiedza , poza tym uchodzcow szukaja godne zycie w zachod i polnoc europa co maja w polsce lub wegier tylko nienawiesc nazywaja nas brudasy i terroryst i nawet nie bezpieczne czasami czuc od ludzie co oni pisze w komentarze ( oboze badania genetyczne , wystrzelamy ich itd ) !! chyba maja praw wyjechac od wegier do niemiec bo nienawiesc jest rzadka w kraje zachodnie , i wcale nie jestesmy nie robii ciezko pracujemy na chleb , ani jestesmy pijaki ani zlodziej !! wkurza mnie to ze klamiesz i mysle ze wogole nie bylas ze granice , wkurza mnie to ze mysles ze jestes kim wazne jakos pisarka albo nie wiem co , wkurza mnie to ze jestes rasista , wkurza mnie itd ^ _ ^

  22. arteprojekty · Wrzesień 7, 2015

    Trafiłam tu przypadkiem i w efekcie przeczytałam z zainteresowaniem wpis i wszystkie komentarze. Erill, oczywiście popieram Cię całkowicie. Osobiście mam wrażenie, że Europa swoimi działaniami popełnia właśnie samobójstwo.

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Dziękuje :)

  23. andreess · Wrzesień 7, 2015

    przepraszam, ale delikatnie mówiąc niestosowne jest porównywanie Polaków do terrorystów, bo mieszkałem w Niemczech 8 lat i Polacy sie nie odrózniają od Niemców.. stosuja sie do prawa..itd natomiast muzułmanie NIE!! Niektórzy Turcy sa ok ale niewielu z tym że to juz rodowici Niemcy, wiec musza trzymac fason. Natomiats zgodze sie z tym ze Polacy tam mieszkajacy ci którzy przyjeli obywatelstwo wiekszosć z nich to najgorsze skurwisyny ale nie terrorysci.. natomiast jak bedzie wojna z muzułmanami to ci polacy beda najgorszymi faszystami i pierwsi beda mordowac..natomiast ja spotkałem polako niemców bardzo uczynnych na poczatku i z pozoru a jak zobaczyli pieniądze to doszlo nawet do napasci najazdu w nocy pod moja obecność na moj dom i chcieli wynosic meble- polako -niemiec z córką i kumplem polakiem.. drugi niemiec z Kalet powiedział ze hitler bardzo dobrze zrobił szkoda tylko ze wszystkich polaczków nie wybił

  24. Fotograf z Wyborczej · Wrzesień 7, 2015

    Może nie na temat, ale ku pamięci , bo to ważne ;) Zdjęcia nie swojego autorstwa, wykorzystywane z innych agencji nieodpłatnie, należy podpisać imieniem i nazwiskiem fotografa agencji. Wyborczy.pl cz Newsweek.pl nie są agencjami tylko portalami, które mają albo agencje wewnętrzne (np. w przypadku wyborczej jest to Agencja Gazeta) albo specjalne umowy pozwalające na ZAKUP i publikacje zdjęć z agancji zewnętrznych (np. Reuters, East News, AP, AFP, Getty Images). W tym przypadku, fotograf Jan Kowalski wchodzi na bloga, widzi swoje niepodpisane zdjęcie, przy zrobieniu którego np. ryzykował życie, nie przypomina sobie umowy z blogerem lub transakcji sprzedaży, ogarnia go wkur***, robi print screena, leci do notariusza i jest bogatszy o kilka tysięcy ;) Warto, a nawet trzeba podpisywać zdjęcia i dawać do nich linki źródłowe, by uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji ;) Pozdrawiam

    • Erill · Wrzesień 8, 2015

      Dziękuje za ten wartościowy komentarz. Większość zdjęć jest już odpowiednio podpisana i zalinkowana.

  25. "Charlie Hebdo" · Wrzesień 7, 2015

    Zgadzam się z treścią tego felietonu.
    W sprawie przyjmowania islamistów do cywilizowanych państw uważam, że:
    ……….
    Dzieje się inwazja islamu na Europę.
    To kolejna wojna islamu i religii chrześcijańskiej, a trzeba pamiętać, że wszystkie religie i ich kościoły to cwilizacje zła i śmierci oraz wielkie zagrożenie dla całego świata.
    To dlatego muzułmanie emigrują do krajów „innowierców”, a nie do bogatych krajów muzułmańskich takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar itp.
    Przecież wiadomo, że muzułmanie nigdy i nigdzie się nie adoptują do cywilizacji kraju do którego przybywają.
    Wręcz przeciwnie tworzą enklawy, przenikają ze swoimi prawami szariatu i religią do wszystkich dziedzin życia tego kraju jak np. media, handel, usługi i organa władzy wszystkich szczebli w celu przejęcia władzy.
    To identyczna metoda obejmowania władzy jaką uprawia w Polsce kler kk oraz poza Polską wysyłając tabuny swoich misjonarzy do wielu krajów trzeciego świata i nie tylko.
    Wielu z tych „uchodźców” do Europy to wojownicy ISIS, których korzystając z tej okazji wodzowie islamskich terrorystów lokują w różnych krajach. Mają oni konkretne zadania i misje do spełnienia.
    Zabawne, że ten islamski „bat” terroryzmu i religijnego zacofania europejczycy kręcą na siebie za swoje własne pieniądze podatników krajów UE.
    I tak już zapaprane wszelką imigracyjną zbieraniną jaskiniowców kraje Europy jeszcze sobie pogorszą i to na własne życzenie i za własne pieniądze.

    Od ponad 30 lat mieszkam w kraju, który zapaprał sobie społeczeństwo multikulturalnym rozmnażającym się jak króliki, leniwym motłochem, który ma także prawo ściągania do nowego miejsca osiedlenia kolejnych setk tysięcy w ramach tak zwanego „łączenia rodzin”. W rezultacie tego procederu w ciągu paru lat z paru tysięcy tych uchodźców robi się milion. Znam ten temat z własnego doświadczenia bo i z moich podatków jest to wszystko wbrew mojej woli finansowane.
    Ci ludzie w większości jedynie pasożytują na innych ciężko pracujących podobnie jak pasożytuje kler pedofilskiego kk w Polsce, co budzi coraz większy i słuszny sprzeciw.
    ……..
    PS:
    Wszystkim zwolennikom przyjmowania tych „biednych imigrantów” proponuję zadeklarować do odpowiednich władz wolę przyjęcia pod swoje dachy konkretnej ilości islamskich uchodźców. Zapewnić im wikt i opierunek, mieszkanie, pracę, naukę języka i obyczajów oraz polskiego prawa i jego poszanowania.
    Tak Wasz „bóg” jak i ich „allah” odwdzięczą się Wam po śmierci „rajem” i „dziewicami”, a cała reszta z biskupami na czele ochoczo pójdzie w Wasze ślady.
    Dziwi mnie, że nie wpadliście jeszcze w zachwyt po ogłoszeniu w Watykanie, że Franek także przyjmie imigrantów w swoje „gościnne progi” i że będzie to aż dwie rodziny bo na więcej go nie stać.

  26. Kasia z Kreuję Rzeczywistość · Wrzesień 8, 2015

    Dobrze napisane, oddaje również moje zdanie.

  27. rmiroszewski · Wrzesień 8, 2015

    W swoim wywodzie jesteś niezwykle niespójna. Piszesz, że jesteś bardzo tolerancyjną osobą a jednocześnie dzielisz ludzi na lepszych (zaradnych, pracujących) i gorszych (bumelantów, fanatyków). Ok, Twoja sprawa, nie oceniam, tylko wytykam niespójność. Kolejna sprawa – piszesz, że wkurza Cię fakt, że Polacy są źle oceniani przez to co grupa idiotów pokazuje o nas samych na świecie a jednocześnie oceniasz uchodźców właśnie w ten sam sposób. Patrzysz na nich przez pryzmat grupy idiotów, którzy pokazują postawę roszczeniową i bumelancką. I teraz podsumuję – wkurza Cię to, że nikt nie bierze pod uwagę Twojego strachu wobec muzułmanów. A wiesz co ja sądzę? Twój strach jest bezwartościowy, ponieważ chodzi o ludzkie życia. Chodzi o dzieci, rodziny, kobiety, młodych mężczyzn. Chodzi o człowieczeństwo. Jeżeli przez mój strach miałoby zginąć jakieś dziecko, nie ważne jakiego wyznania czy pochodzenia to nigdy bym sobie tego nie wybaczył.
    Oczywiście należy wykonywać weryfikację osób, których mielibyśmy przyjąć aby udzielając schronienie innym, nie zagrozić samemu sobie, ale nie popadajmy w przesadę i nie stawiajmy murów tym ludziom!

    • Erill · Wrzesień 8, 2015

      Masz racje. Dzielę ludzi na wartościowych gdy są pracowici, pełni pokory i szacunku i mniej wartościowych gdy wożą się na cudzej pracy i nie dają nic z siebie. Jeśli dla Ciebie takie osoby są równe – w porzadku. Masz prawo oceniać wszystkich tak samo, bez względu na to czy jedni wykazują się bardziej cenionymi cechami charakteru a inni mniej. Ewentualnie po prostu stawiasz na równi lenistwo i pracowitość. OK. Szanuje.
      Po drugie jednak. Nigdzie w moich tekscie nie pojawiło się zestawienie kontekstu wkurzenia się na istnienie pewnych schematów myślowych. To jest fakt. Suchy, bezemocjonalny fakt.
      Człowiek i jego mózg operują na schematach. Za schematy odpwiada coś wyrazistego. To wciąż są fakty, nie zaś polemika z nimi czy wyrażenie swoich emocji.
      wkurzam się na to, że oszołomy wykrzywiają nam proawdziwy problem i przez nich nie możemy dotrzeć z pomocą do ludzi, którzy ich potrzebują., Wkurza mnie poprawność polityczna, że nie można mówić o negatywnych emocjach. wkurza mnie niepracowitość. Bo to ona w długoterminowej fali sprawia, że nawięcej się traci.
      Mój strach jest tak samo wartościowy jak Twoja opinia. Wiesz czemu? Ponieważ mam prawo go wyrazić jak Ty wyrazić swoje zdanie :)
      I przypominam po raz n’ty; odróżnimy pomoc uchodźcom od tego, że imigranci (jacykolwiek) jadą za lepszym życiem.
      Jedni uciekają bo chcą spać bezpiecznie, inni wyjeżdzają bo chcą (i mają do tego prawo) lepszego życia niż to ktore oferuje ich bezwojenny kraj.

  28. Ng · Wrzesień 8, 2015

    O ile szanuję Twoje poglądy i wiele z nich podzielam o tyle język, sposób w który go używasz jest nue do przyjęcia. Ilość błędów, stylistycznych i gramatycznych zwłaszcza, jest wręcz porażająca. Jeśli masz problemy z ojczystą mową, poproś kogoś o korektę. Bo strasznie się to czyta

  29. iwnowa · Wrzesień 8, 2015

    Pomimo paru literówek jestem absolutnie za całym tekstem, który tu przeczytałam.
    Co gorsza nie widzę za bardzo wyjścia z tej chorej sytuacji, bo ci którzy mogliby posłać do uporządkowania tych wszystkich bezprawnych zachowań wojsko i policję nie robią nic ze względu na poprawność polityczną.

  30. Rayvert · Wrzesień 8, 2015

    Dziewczyna sie stara, a wy sie czepiata ? ;-)
    Wiekszosc z Was ma troche racji. Ale ogolnie to wszystko jest z a p l a n o w a n e od dawna, tak jak wielu uwaza ze kryzys z ’08 tez byl zaprojektowany wczesniej. Jak sie zobaczy przyczyny, nie dziwi juz prawie nic :
    zderzenie kultur, rozpad panstw narodowych itd.
    Unikajmy generalizacji.
    New world disorder… refuse&resist !

  31. dee4di · Wrzesień 9, 2015

    Mieszkam w Anglii od 18 lat, znam wielu zasymilowanych muzułmanów, którzy żyją całkiem normalnie, po swojemu i nikomu krzywdy nie robią. To, co się pokazuje w mediach to straszna propaganda, bo komuś bardzo zależy by muzułmanów nie lubić. Może potrzeba kozła ofiarnego, a może uzasadnienia dlaczego wojska np europejskie muszą wejść do Syrii ( o tym ,że tam jest ropa może nie trzeba wspominać). Dlaczego jest duzo młodych silnych mężczyzn uciekinierów? Bo im zawsze łatwiej, u nas też by mężczyzna wyjeżdżał za lepszym życiem, a my byśmy „dojechali”, poza tym to facetów się częściej morduje podczas wojen. Mój wujek też uciekał jak SB stało pod drzwiami. Dlaczego są zamieszki wśród tych ludzi na Węgrzech i w Grecji, bo tu działa psychologia tłumu, tak jak nam prasa pierze mózgi tutaj by nienawidzić, tak wśród tych ludzi są tacy, co nawołują do rozrób etc, bo jak już wspomniałam ktoś ma w tym swój interes.Ci ludzie są zdesperowani, uciekają przed wojną i po prostu chcieliby lepiej żyć i wcale nie jest powiedziane, że jadą po zasiłki. Większość muzułamnów jakich znam pracuje w Anglii, czego się np nie da powiedzieć o młodych Anglikach. Blogi, facebooki itp są teraz pełne nienawiści. Ludzie łapią się na to jak muchy na miód. Taką metodę obrał Hitler i zamienił większość niemieckiego narodu w morderców Żydów, bo propaganda to silna broń.

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Przy tak gorących i emocjonujących temat bardzo trudno uniknąć uogólnień i skrajnych opinii.
      Sama się z nimi spotykam, mimo że jestem pracowita i ogorm ludzi, którym znam też. Tych którzy są tutaj na miejscu i tych, którzy są na emigracji. A potem jadę do Berlina, gdzie koczują przy moście, w brudnych śpoworach polacy i dotyka mnie to konkretne skojarzażenie z Polakiem,
      Tak działa nasz mózg, że przyswaja konkretne schematy.

      Oczywiście, że media nami manipulują. Tak samo gdy pokazują bójki i dokładnie tak samo gyd pokazują biedne, głodujące dzieci. To sę te same schematy wywołania w ludziach konkretnych emocji.

      I tak, zgadzam się, że uchodźcy szukają bezpiecznego schronienia. Ale ciut czymś innych jest taki uchodźca, od człowieka, który obrał sobie jakiś kierunek europejski bo chce życ lepiej i zarabiać więcej. To są całkiem inne grupy.
      I pokazywanie tej drugiej nazywając ją tą pierwszą sprawia, że potem każdy z nas myśli, że uchodźca to taki awanturujący się o wpuszczenie do Niemiec byczek.
      A uchodźca siedzi w tym namiocie w pierwszym kraju obok Syrii i zastanawia się czy dziś zje, napije się czy może uda mu się ubrać

  32. 3calypso · Wrzesień 9, 2015

    Nie ma sie czym podniecac to jest czysta polityka, ludzie kiedy to w koncu zrozumiecie? https://wolnewybory.wordpress.com/

  33. star.alfur · Wrzesień 9, 2015

    W Turcji (80 mln ludności) jest obecnie 1,6 mln Syryjczyków. W Libanie (4,5 mln ludności) jest 1,2 mln Syryjczyków. W Jordanii i Iraku jest co najmniej 1 mln Syryjczyków ale to dane z 2014r. W UE (500 mln ludności) azyl dostało w tym roku 160 tysięcy Syryjczyków…

    Jednak większość znajduje się w krajach sąsiadujących z Syrią lub migruje wewnątrz samej Syrii. Fajnie trochę popatrzeć na liczby zanim się zacznie jakiś temat…

    „Bez danych jesteś tylko kolejną osobą z opinią.” W. Edwards Deming

    PS: Ja też się boję, ale tego że nasu goście nie są zbyt dobrze kontrolowani i wśród tych rzeczywiście potrzebujących znajdują się imigranci ekonomiczni i być może terroryści. Ale nie dajmy się zastraszać! Wystraszonymi ludźmi łatwiej sterować. (Hitler dobrze o tym wiedział manipulując większością Niemców)

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Ale ja dokładnie napisałam o tym co potwierdzają Twoje liczby :)
      Cały czas mylimy uchodzce, który znalazłszy się na bezpiecznej ziemi tam pozostał od ekonomicznego emigranta, który uznał, że pojdzie za lepszym zyciem do Europy. I w tym nie ma nic złego – co napisałam w samej notce; dopóki ów imigrant nie nazywa siebie uchodzca, którym tak w sumie to nie jest.

  34. Anna Pałczyńska-Łyś · Wrzesień 9, 2015

    przeczytałam – dziękuje, ze „powiedziałas” to głośno w sposób który mnie ani nikogo myślę nie uraził bo dość mam facebookowych skrajnosci – albo przytul albo spierdalaj …

    • Erill · Wrzesień 10, 2015

      Dziękuje :) Cieszę się, że są osoby, które przeczytały ten tekst właśnie z takim odbiorem – czyli zgodnym z moim przesłaniem.

  35. Kasia · Wrzesień 10, 2015

    Z tą poprawnością polityczną zaczynamy już wariować.To zaczyna przypominać cenzurę z czasów komunizmu. Ostatnio w radiu słyszałam prześmiewczą audycję, gdzie na końcu stwierdzono, że niedługo łysi będą nazywani fryzjersko nieaktywnymi, ci z koronką wokół łysiny- kędzierzawymi wybiórczo, szczerbaci- nienachalnie uzębionymi a śmierdzące brudasy- higienicznie wyluzowanymi . Zaczynamy gonić własny ogon. Jeśli dajmy na to połowa społeczeństwa w pewnym Państwie chce czegoś a druga tego nie chce i wybucha wojna. W końcu jedni zaczynają przegrywać a ci drudzy ich prześladują tzn, że całą tą połowę mamy przyjąć jako uchodźców?
    Wracając do wyznawców islamu, miałam jednego araba za sąsiada i mam jak najgorsze zdanie o nim, nie pracował, PIŁ alkohol, kręcił jakieś dziwne interesy a potem siedział w więzieniu, przy czwórce dzieci nie zastanawiał się jak utrzymać rodzinę, znikał na całe miesiące a ona- żona polka pożyczała na prawo i lewo pieniądze, w końcu narobili tyle długów, że musieli uciekać. Kiedy proponowaliśmy mu dorywcze prace nigdy nie zgłaszał się, to samo było z propozycjami gminy. Ta ich wiara to też tylko na pokaz coś tam porozwieszane na ścianach, niby dzieci wyznania islamskiego, ale żadnych objawów prawdziwej wiary, dzieciaki złośliwe, źle wychowane i cały czas tylko pretensje do wszystkich dookoła, że powinni pomagać a Państwo dawać na książki, zeszyty, paczki żywnościowe, zapomogi itd, korzystali ze wszystkich form pomocy. Tatuś pojawiał się zimą odkarmiał się robił kolejne dziecko i z wiosną znikał.

  36. pk · Wrzesień 11, 2015

    Please don’t comment on Canada when you don’t have a clue about its immigration policy nor its social system. Also if you’re negatively positioned towards those who abuse the welfare system, you might want to check a significant amount of polaks doing the same in countries outside of PL, be in US, or non-PL EU.
    You sound like a blond without much education, so you might want to read up on current Syrian issues. Cheers

    • Erill · Wrzesień 12, 2015

      It’s quite interesting that somebody who speaks in english, comment on the polish blog (which is written in quite complicated way) from polish email adress made on interia.
      What is more intersting is using argument about my hair color – making me stupid, coz I’m blond – in the same sentence when You trying to show me that I’ve supposed to have more panoramic viev and real knowleage about Canada.
      Btw. I’ts not me who use the Canadian example. For more, I’ve write very clearly that I’m impressed about their skill to create society wiht so many cultures and religions.

      Cheers.

  37. michel · Grudzień 5

    Fajny tekst. Masz racje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s