ZAKURZONE: Pałac Durra

Jedziesz między polami. Mijasz budynki zamieszkane, przemieszane z tymi już zapomnianymi. Po prawej ruiny Kościoła, po lewej PGRu z czerwonej cegły; a nawet wyłaniające się z pól szklarnie, które przypominają wielkie szkielety smoków. Straszą i fascynują zszarzałym drewnem, które mimo warunków, wciąż trwa na miejscu.

A potem nagle zza zakrętu wyłania się on.

Tak po prostu. Bramy nie ma, w jej miejscu stoją niszczejące coraz bardziej dwie kolumny. Na trawniku nie zaczepia nas nikt, poza motylem, któremu akurat zakłóciliśmy trajektorie lotu.

Główne wejście jest zamknięte, ale obok niego ciut poniżej poziomu ziemi zaprasza nas do środka inne. Dopiero przy opuszczaniu budynku odkryjemy, że za wąskimi drzwiami tuż obok światła skrywa żółty skarb – jako jedyny pozostawiony w kolorze.

Zapraszam Was do Pałacu Durra. Miejsca w którym światło żyje swoim życiem, wiatr wygrywa pieśni na otwartych oknach wyższych pięter a korytarze pamiętają dyscyplinę.

PARTER

1.2.3.4.5.6.7.8. 9. 10.11.12.13.14. 15. 16.

PIĘTRO

17. 18. 19. 20.

21. 22. 23.24. 25. 26. 27. 28. 29. 30. 31. 32. 33. 34. 35. 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 43. 44. 45. 46. 47.

 

 

Advertisements

12 comments

  1. Mortycja · Sierpień 22, 2015

    Zdjęcie 38 – mój faworyt!

    A byłaś w tym starym opuszczonym szpitalu koło Jana Pawła?

    • Erill · Sierpień 22, 2015

      Też mega lubię. Znaczy ja lubię każde zdjęcie stamtad. Te których nie opublikowałam na blogu też ;)
      Co do szpitala na JP niestety dwa lata próbowałam każdym możliwym sposobem i nic z tego. Najpierw urząd miasta nie mógł, potem był już u dewelopera i deweloper nie wiedział, a teraz jest już budowa i się nie da.
      A mega szkoda bo to piękny obiekt i chodzi za mną od dawna.
      Trudno.
      Mam na oku kilka innych podobnych ;)

      • qbanez · Styczeń 28, 2016

        Też się pcham do tego szpitala od kilku lat, było już z 10 prób, raz nawet byłem już w środku i mnie ochroniarz dogonił :P Po prostu się nie da. Ale prosektorium w nim ponoć fajne, a w środku nawet wózki inwalidzkie były. Tydzień temu jednak widziałem już jak to teraz wygląda i stwierdziłem, że najlepiej zapomnieć o tym szpitalu. Szkoda że się nie udało :P

        • Erill · Styczeń 28, 2016

          Nie da się bo mają kamery :) A wiem bo próbowałam legalnie przez budkę, miasto i dewelopera. Niestety na próżno. Ale z drugiej strony tam było epicentrum epidemii gronkowca więc może to i lepiej. Jeszcze mam na oku dwa podobnie obiekty, również opuszczone we Wrocławiu, może z którymś się uda :)

          • qbanez · Styczeń 29, 2016

            Ja jakiś czas temu wbiłem do opuszczonego szpitala gdzieś tam niedaleko zoo we wrocku. Jakie było moje zdziwienie gdy szpital okazał się…. czynnym obiektem ;) Skapnąłem się po kilku sekundach od wejścia, że coś tu nie gra, ale szok jest do teraz :D
            Drugi szpital niedaleko tego parku rozrywki, czy lunaparku, czy jak to nazwać – to z diabelskim młynem. Też się na niego czaiłem, ale nie znalazłem wejścia, a gdy później wieczorem szedłem obok budynku to patrzę a w niektórych pomieszczeniach świecą się światła. Kopara mi opadła :P
            Więc nie bądź taka pewna, że są opuszczone :D

          • Erill · Styczeń 29, 2016

            AAa na klinikach? :D No tak tam wszystko czynne ;)
            A widzisz a propo tego obok lunaparku to on już jest nieczynny. Mniej więcej od grudnia. jest czynne wylącznie pogotowie. Ale główny budynek jest wyłączony. A wiem bo tam jeżdze do domu obok niego i ostatnio wywozili z niego łóżka, jest ogrodzony siatką :)
            Jakkolwiek te dwa o których myślę to mam gwarancje, że są nieczynne :)

          • qbanez · Styczeń 29, 2016

            No to ja też chcę tam wbić :D

  2. Kayka · Sierpień 24, 2015

    wow, ciary!!

  3. Pingback: CZO TEN ERILL #6 | ERILL
  4. MISSGOODTASTE · Wrzesień 4, 2015

    Piękne zdjęcia. Przykro, patrzeć jak taki piękny obiekt niszczeje, a buduje się takie koszmarki-deweloperki.

  5. qbanez · Styczeń 28, 2016

    Fajne foty, miejsce jest wg. mnie już takie sobie, ale odchodząca z sufitów i ścian farba, robi naprawdę potężne wrażenie :) Pozdrawiam :)

    • Erill · Styczeń 28, 2016

      Fakt, że jest już mocno zużyte przez czas, ale ja od kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcia stamt∂ miałam ogromną potrzebę zobaczenia go na własne oczy i zrobienia czegoś kreatywnego tam. I udało się w końcu. I mimo, że on już zniszczał i jest regularnie rozkradany – luksfery w piwnicy – to i tak uważam, że w letnim świetle jest nie do podrobienia :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s