DYSKUSJA JEST PASSE

Zrzut ekranu 2015-03-31 o 10.27.38Pamiętacie jeszcze te czasy kiedy spotykało się z ludźmi by móc wymieniać się z nimi poglądami?
Rozprawiało się o różnych punkach widzenia, analizowało słowa drugiej strony, przetwarzało; by potem wystosować swoje argumenty. I tak kilka godzin. Czasem nawet dni, gdy kwestia była szczególnie ważna i emocjonalna.

Nie chodziło o przekonanie drugiej strony o swojej racji.
Chodziło o poszerzenie spojrzenia na daną kwestię o spojrzenie innej osoby.

Kiedy weszłam na stałe do internetów, jednym z pierwszym miejsc w które wsiąkłam było forum tematyczne. Weszłam tam bo szukałam miejsca w którym mogę się wymieniać spostrzeżeniami na temat książek pewnej serii.
Byłam ciekawa jak wielu ludzi postrzega temat podobnie, a czego być może w treściach nie znalazłam.

Przez wiele lat ochoczo uczestniczyłam w dyskusjach wszelkiej maści. Jako strona, a także jako moderator.
Kiedy któraś strona wykazywała się chęcią podjęcia polemiki i dzielenia się swoim punktem widzenia, z przyjemnością przystawałam do rozmowy na temat dwóch, nie rzadko całkiem skrajnych, podejść do tematu.

Nie znaczy to, że nie zdarzały się przypadki oszołomów, którzy jedyne co potrafili to napisać, to to że robisz literówki i dlatego nie będą z Tobą dyskutować.
Ale; zdarzały się.
Były wyjątkami od reguły.

Dzisiaj odnoszę wrażenie, dyskusja jako taka przeszła całkiem do lamusa.
Zastąpiła je walka na inwektywy wobec ludzi, którzy myślą inaczej. Coraz rzadziej polemika w internecie charakteryzuje się merytoryką i próbą poszerzenia wzajemnych horyzontów.
Obecnie przybiera kształt ringu, gdzie na śmierć i życie walczą ze sobą różne obozy, tak by jeden na końcu przyznał, że się myli. A ten, którego postrzeganie wygrało, mógł pławić się w blasku jedynej słusznej racji.

Nie możesz mieć innego zdania, nie możesz wierzyć innym źródłom.
Co więcej, nie możesz mieć już nawet innych doświadczeń. A gdy je masz; znaczy, że jesteś jakiś upośledzony. Pewnie w domu Cie bili, był alkohol, a w ogóle to twoi rodzice się rozwiedli i nauczyciel stawiał Cie ciągle w kącie.
Źle postrzegane jest podejście do rozmówcy jak do równego sobie; tyle, że z odmiennym podejściem.
Dzisiaj, aby nie zostać zalanym wiadrem gówna, należy do każdego, kto ma inne zdanie,  podchodzić jak do wroga.

Nudzi nam się chyba, jako tej rozwiniętej społeczności.
W końcu; nie mamy wojen, nie mamy dylematów. Całkiem nieźle nam się żyje, mamy co jeść, mamy gdzie pracować a i na wakacje w Egipcie już nas stać raz do roku.

Szukamy więc sztucznych wrogów w ludziach, którzy ośmielają się myśleć inaczej niż my.

 

fot. GRYMUZA

Reklamy

One comment

  1. REMANENT · Marzec 31, 2015

    Odkąd pojawiły się internety ludzie przestali interesować sie sobą na wzajem. Po co dyskutować, jak i tak mnie to nie obchodzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s