Krew się sprzedaje

ekran-testowy-telewizji-nie-wektor-sygnału_53-14440

Wiecie co? Jestem już zmęczona. Jestem przesycona po granice możliwości sprzedawaniem mi śmierci. Żerowaniem na nieszczęściu by się słupki oglądalności zgadzały. Pokazywaniem zakrwawionych ciał, gwałtów i pobitych ludzi. Oraz sprzedawaniem mi obrazu, że nie dzieje się nic poza Ukrainą.

Rzygam TVN’em. Dość mam wylewającej się z tego kanału promocji nienawiści i całego zła jakie się dzieje w jednym punkcie. Nie chodzi o to, że wolę nie słuchać już o naszych sąsiadach.
Bo tak jest wygodniej. Bo mój zmuffinowany, idealny świat nie chce przyjmować takich informacji.
Ale o to, że do cholery, są też inne rzeczy, które się dzieją w tym czasie na świecie. Na przykład na ulicach Wenezueli. Albo może dla odmiany w Rio, gdzie ludzie nie płaczą tylko się śmieją.
Zdaje sobie sprawę, że na globie wydarzają się Danteje. Jest dużo zła, śmierci, wojen. Katastrof i nieszczęść. Ale na Boga!

Nie tylko!

Czy naprawdę cofnęliśmy się w rozwoju tak bardzo, że nie mając już igrzysk z gladiatorami karmimy się łapczywie tym co sprzedają nam wiadomości?

Serio, lepiej się czujemy oglądając czarne worki spod których sączy się krew? 
Ale tak naprawdę?

Żeby poczuć się jak?
Lepiej?
Że nas to nie dotyczy?

Bo co mi grozi gdy siedzę na skórzanej kanapie za cztery klocki, w pięknym mieszkaniu na kredyt w centrum dużej metropolii. I oglądam ten biedny świat, tak daleki na tablecie za kolejne trzy tysiące?

Majne Borze czy upadliśmy już tak nisko???

A media tylko dostosowały do naszych potrzeb komunikaty? Czy tak bardzo musimy żerować na cudzym nieszczęściu by poczuć się lepiej?

Kto tam pracuje w tych stacjach, puszczających o każdej porze dnia i nocy tak okrutne obrazy?

Jakimi ludźmi jesteśmy, do cholery? 

Mam dość. 
Serdecznie dość wyrzygiwania na mnie wiader krwi.
Mam dość mielenia jednego tematu.
Mam dość tego, że jesteśmy tak zjebani; żeby w kółko oglądać te same wypełnione nieszczęsciem obrazy.
Dość unikania tematów które świadczą o czym lepszym. Dają nadzieję. Pokazują coś innego niż skrajności z krzywej Gaussa.

Cholera jasna. Normę!!!

Świat jest do dupy. Ludzie są do dupy.

Ale jest w nim też dużo dobra, którego można nie obrzygać nieszczęściem.
Tylko trzeba by się zwyczajnie postarać.

Reklamy

One comment

  1. Aurora · Marzec 8, 2014

    Czuję podobny przesyt, mądry tekst.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s