496. Kocie życie.

Faktów kilka z życia człowieka, który mieszka z kotem.
Nie bez przypadku nie pojawia się tutaj wątek własności. Gdyż albowiem nie jest do końca jasne, czy właścicielem człowieka jest kot, czy też kot ma prawo własności do mieszkania w którym człowiek egzystuje.

Podstawową myślą towarzyszącym człowiekowi, który żyje z kotem jest poczucie permanentnego przebywania w programie Wielki Brat paczy.
Chwile znane każdemu człowiekowi jako momenty spokoju, prywatności i nietykalnej mekki znikają bezpowrotnie w momencie kiedy sierść otrze się o pierwszą framugę.

Nie ma, że ubieram się w sypialni. Kot musi sprawdzić co robią jego poddani.

Jesteś w toalecie? Wymiałczę Ci koncert Chopinowski bo muszę teraz, w tym dokładnie momencie zobaczyć co się z Tobą dzieje. Jako, że jestem zdrowym na umyśle kotem i standardem jest manie na oku otwieracza do puszek zawsze i wszędzie, nie mogę dopuścić do nawet chwilowego braku kontaktu wzrokowego. Chyba, że śpię. Na szczęście spędzam na tym bardzo mało czasu; bo ledwo piętnaście godzin na dobę.

Zrobiłaś pranie? To świetnie, dawno nie spałem na niczym świeżym. Poprzednie pranie, które położyłaś na szafce dwa dni temu; nie jest już tak fascynujące. To nowe będzie lepsze.

Pakujesz się? Nie bez kontroli jakości, długości oraz szerokości walizki. Muszę sprawdzić czy się zmieszczę. Przecież jasnym jest że jadę z Tobą.

Oooo, zdjęłaś płaszcz z wieszaka i położyłaś na łóżku. Jak miło, że czytasz w moich myślach bo od dawna chciałem na nim pospać.
Tak między nami mówiąc to wyprasowane koszule to mój fetysz. To nic osobistego, że zawsze zostawiam na nich swoją czarną; jak ma dusza; sierść. A że się pogniotła tu i ówdzie. Oj tam, pod marynarką i tak nikt nie zobaczy. A poza tym się spieszysz.

Moja miska jest do połowy pusta! Chryste panie; umrę z głodu! Cały świat musi się dowiedzieć o tym jak ciężkie mam z Wami życie. Nie przestanę miałczeć póki nie dasz mi jeść. Kup drugą podwójną miskę, skoro tamta jest pełna. To wciąż głodowe warunki egzystencji.

O zrobiłaś sobie podział w szafkach w łazience. Byłaby wielka szkoda, gdybym właśnie postanowił, że dokładnie tam będzie moje nowe łóżko. Sąsiedztwo detergentów i innych osprzętów higienicznych mi nie przeszkadza. Tobie też nie powinno.

Ojej, masz wódkę? Muszę sprawdzić czy jest kwaśna. A w drugiej szklance to co jest? O to samo? Ale poczekaj to jeszcze raz sprawdzę Twoją.

A co to? Kawa? Herbata? Parówka? Karkówka? Ciasto? Ptyś? Dziwnie pachnie, muszę przyjrzeć się temu z bliska. Najlepiej z odległości jaka dzieli moje zęby od przełyku.

O, jesteś już w domu. Pewnie bym Cie przywitał ale byłem zbyt zajęty spaniem.

Pracujesz? To swietnie, bo akurat mam ochotę sie pomiziać. Tak, wiem. Nie przeszkadza Ci  zupełności moja sierść w nosie, uszach, oczach i ustach. Wiem też, że nie masz nic przeciwko temu, że zasłaniam Ci cały ekran i siadam swym zacnym zadkiem na klawiaturze albo miażdżę dłoń która trzyma myszkę.

A właśnie.. myszka..

etc.

etc..

fot. GrymuzaPHOTOGRAPHY

Zestaw:

Leggins – Brzozowska Fashion/ Top – TkMaxx/ Obuw – DeeZee/ Wianek – DIY/ Zegarek – nodo

Reklamy

9 comments

  1. Twoj fan · Grudzień 15, 2013

    a dzie foty marleny!

    • erill · Grudzień 15, 2013

      W szafce pod zlewem, gdzie sama Marlena :P

  2. Lubię .Czerń · Grudzień 15, 2013

    pękam ze śmiechu, głównie z żałości nad swoim marnym losem, bo mam tak samo :P ale cóż mi pozostało, jeśli nie śmiech z bezsilności? przecież i tak nic się nie zmieni :D

  3. noutmeg · Grudzień 15, 2013

    kładziesz się spać? fantastycznie! wreszcie mogę zapolować na twoje stopy, kryjące się pod ciepłą kordełką. hę, nienawidzisz moich pazurów wbijających się w twoje pięty? musiałam się przesłyszeć!

    olewam świat, olewam świat, olewam świaatttt…. ORETYRETYCZERWONAKROPECZKA! muszę ją dopaść!

    ach koty!

    • erill · Grudzień 19, 2013

      hahahahahahhahaha!! Spłakałam się ze śmiechu :D Tak bardzo wiem o czym piszesz :D

  4. Kayka Sadowska · Grudzień 16, 2013

    hahahaha, genialne :D padłam ze śmiechu :D aż widziałam tego kota w każdym punkcie :D

    ps.dlatego mam psa :D

    • erill · Grudzień 19, 2013

      Dzieki za komenty :D

  5. M.Ortycja · Grudzień 23, 2013

    ej, ja mam 2 koty – białego i czarnego, z takim duetem żadne ubranie się nie uchroni, wcześniej, z samym czarnuchem, było łatwiej, bo i tak połowa moich ciuchów jest czarna, a teraz? zapomnij, na czarnych białe kłaki, na białych – czarne…

    • erill · Grudzień 24, 2013

      One wiedzą, jestem pewna, że się dogadują który z nich na jakich ciuchach będzie zostawiał swoje szanowane włosięta :>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s