494. Mała rzecz.

Jak to się dokładnie wydarzyło iż żyjemy w świecie, w którym zachowania normalne są dla nas niezwykle; tego pojąć nie potrafię. Kojarzycie ten motyw kiedy to jakiś człowiek opowiada „i słuchaj, oni się rozeszli ale on płaci alimenty” i wszyscy chórem godnym Słowików Poznańskich mówią „łaaaaał, ale super, to się nazywa facet z klasą”? 

Nie tchnie wam ona każdorazowo jakimś chorym absurdem?

Albo kiedy ktoś przychodzi i mówi „dzięki za pomoc, bardzo ją doceniam”? Nie wiem jak u Was; ale u mnie takie słowa są tak absolutną rzadkością. Dodajmy w ustach innych poza najciaśniejsze grono znajomych. Coś co sądziłam; do niedawna; jest normą. Takie dzień dobry, dziękuje, proszę i czy mógłbyś. Słowa które powinny być w każdym człowiekowym słowniku; stają się wyjątkami. Które doceniamy jakby co najmniej ktoś nam wręczał oskara na oczach milionów telewidzów.

Wiecie jak sporadycznie słyszę „dziękuje”? Nie wyobrażacie sobie jak rzadko ktoś wie co to znaczy moc małego gestu. Albo potęga drobnego upominku z myślą o tej konkretnej osobie?
Ostatnio pewien człowiek, który miał by w zasadzie prawo do tego, żeby na wszystko się wypiąć, ciężko harował z nami wszystkimi do nocy. Nie zapomniał przy tym powiedzieć (nie raz) „Dzięki ludzie”. A co więcej; potrafił usłyszeć co kogoś kręci i specjalnie zrobić tej osobie z tej małej rzeczy upominek. Kiedy ostatnio ktoś kto nie był waszą mamą, tatą, super przyjaciółką czy chłopakiem zrobił wam trafiony prezent bo słyszał co was kręci? Tak po prostu bo jest za coś wdzięczny?

Kiedyś się bardzo obruszałam na słowa, że wdzięczność się najszybciej starzeje. Dzisiaj nie dość, że wiem, że są boleśnie prawdziwe. To jeszcze do tego wszystkiego się okazuje, że ludzie w ogóle zapominają czym wdzięczność, kultura czy podstawowe poczucie obowiązku jest.

Dlaczego jestem zdumiona tym, że ktoś jest wobec mnie uczciwy i chce płacić mi w terminie? Miast przyjmować to z poczuciem, iż jest to norma. Powszechna.
Dlaczego zaskakuje mnie to, że ktoś mówi dziękuje?
Jakim cudem doszliśmy do momentu w którym przyzwoite ludzkie zachowania są tak straszną rzadkością?
Kiedy i dlaczego poszliśmy ścieżką schamienia, oszukiwania ludzi i tak opornego płacenia za ich ciężką pracę?

Boże w jak chorym świecie przyszło mi żyć.

Chryste; jak dobrze, że mam w nim dobre komety które sprawiają, że co jakiś czas wierzę, że nas uczciwych, szczerych i wdzięcznych jest więcej.

Zestaw:

Bluza – sh/ Spódnica – H&M/ Obuw – EMU/ nadkolanówki – Calzedonia/ Czapek – NewYorker

Reklamy

4 comments

  1. dull · Grudzień 3, 2013

    Też tego nie rozumiem Erillku. Ja zawsze staram się płacić w terminie, uśmiecham się do Pań sprzedających, mówię dziękuję. Mało nas co prawda, to fakt. Staraj się otaczać ludźmi pozytywnymi, a przynajmniej wychowanymi i kulturalnymi ;) A zdjęcia śliczne, nowe schody nowego domku ;)

    • erill · Grudzień 10, 2013

      Gdyby nie to, że mnie tacy otaczają to chyba bym zakopała się we wnętrzu ziemi ;) Dziękować :)

  2. Kayka Sadowska · Grudzień 3, 2013

    No niestety to jest problem straszny, a przepraszam jak ciężko jest powiedzieć? O matko, to jest w ogóle mistrzostwo świata jak ktoś się przyzna do błędu.

    Wyglądasz zawodowo

    • erill · Grudzień 10, 2013

      Nie no przepraszam to już jest taki poziom, że ludzie się zachowują conajmniej jakby za czasów prohibicji mówili na ulicy „mam alkohol w domu!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s