493. Irytacjo, siostro moja rodzona.


Jakże bardzo Cię cenię gdy się już u mnie pojawisz. Najczęściej gdy:

1. Zalewam herbatę i topie papierową kotwicę w świeżo zaparzającym się napoju.

2. Urywam papier toaletowy; w połowie jego zaznaczonego fragmentu.

3. Otwieram szynkę; a górna folia urywa się w środku zamiast odrywać po krawędziach.

4. Wychodząc spod prysznica, rześka i pachnąca niczym Afrodyta; nadeptuje wrażliwą częścią stopy na kawałek kociego brykietu.

5. Umyję w czoła pocie wszystkie naczynia, dłonie rącze swe wytrę i zapomnę o garze stojącym metr dalej na płycie indukcyjnej.

6. Gdy raz na miesiąc zrobię mocny makijaż i tej samej nocy przekonam się iż nie mam już ani płynu ani wacików do demakijażu.

7. Stojąc z naręczem zakupów godnych beduina handlowca nie mogę znaleźć kluczy, które tym razem rzuciłam do głównej kieszeni torebki.

8. Piszę sms’a i akurat wtedy ktoś do mnie dzwoni. Sześć razy pod rząd.

9. Kasa do której stoję w kolejce akurat tuż przede mną ma rozliczenie, wymianę taśmy, kasjerki, brak kodu na produkcie, niedziałający telefon.

10. Nie wiem w co się ubrać, nic mi się nie podoba, robi mi się gorąco, a mój wiatrak został na planie.

11. Śpiesząc się wysypuję woreczek nigdy nie używanych śrubek, nakrętek i innych małych gówienek których nie da się szybko pozbierać mając długie paznokcie.

12. Pani w sklepie wydaje mi 40 zł w piątkach i dwójkach. 

13. Telefon zmula jak wół na ruchomych piaskach akurat kiedy muszę pilnie odebrać maila i na niego odpisać.

O czymś zapomniałam? Macie jakieś swoje ukochane typy?


Fot. Maciej Gajdur WroStreetFashion

Zestaw:

płaszcz, torba – @llegro/ koszula – sh/ spodzień – H&M/ obuw – DeeZee/ kapelusz – vintage

Reklamy

3 comments

  1. Kathy · Listopad 29, 2013

    Dobre :)) Dodałabym jeszcze:
    14. Właśnie umalowałam paznokcie a zachciało mi się siusiu i nie wiem jak odepnę ekspres obcisłych dżinsów…

    15. Umyłam głowę i pospiesznie muszę ją wysuszyć bo zaraz wychodzę, a tu ciach – wyłączyli prąd…lub suszarka się zepsuła (co też mi się już parę razy zdarzyło..)

    16. Poprawiam makijaż przed samym wyjściem na imprezę, oczywiście w pośpiechu, a niesforny podkład, puder, róż, cień lub błyszczyk ląduje na moim eleganckim ubranku zostawiając fatalną plamę…

    Pozdrawiam ;)

    • erill · Grudzień 10, 2013

      hahahaha tak, 14. zdecydowanie bardzo tak :D

  2. SkandiChic · Listopad 29, 2013

    Piękny płaszcz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s