487. Mężczyźni wolą brunetki.

Ponieważ blondynki gorzej prowadzą samochody. A rude są niezdecydowanie.

Fakt. Jakość kierowcy nie jest skorelowana z kolorem włosów. O dziwo dostrzegam, że i płeć coraz częściej się w tym kryterium nie mieści. Ostatnim czasem moje wrażenia z drogi przypominają obserwację zachowania hordy rozszalałych orków które zobaczyły kościstego królika. Nieskoordynowanie, tępe spojrzenia w bliżej nie określonym kierunku, który z całą pewnością omija drogę i wyraźnie dostrzegalny problem z ogarnięciem czegoś poza kierownicą i zmianą biegów (lusterka i migacze to zbyt duży wysiłek, dlatego się ich nie używa).

Nie twierdzę, że jestem kierowcą doskonałym. Również bywam zmęczona, zdarza mi się być rozkojarzoną i jechać wtedy wolniej. Bywa, że się zagapię i nie zauważę, że ktoś chce zmienić pas albo włączyć się z podporządkowanej. Jakkolwiek staram się trzymać pewnych kulturalnych zasad, które wydawać by się mogło obowiązują każdego. Jeśli kogoś nie wpuściłam teraz, staram się to zrobić przy kolejnej okazji, jeśli jadę wolniej zawsze jadę prawym pasem by ci, którzy chcą pojechać szybciej mogli mnie spokojnie wyminąć. Zawsze używam migacza, nawet gdy jest noc i nic za mną nie jedzie. Również nie zapominam podziękować za wpuszczenie. Parkuje z myślą o innych, w ramach miejsca postojowego i tak by inni mogli wjechać i wyjechać. Znam znaki i przepisy i jeżdżę wedle ich wytycznych (no dobra, może poza prędkością bo czasem zdarza mi się pojechać szybciej wieczorem). Proste gesty, których coraz mniej dostrzegam na drodze. Zamiast tego dostrzegam kilka typów, które skutecznie potrafią wyprowadzić mnie z równowagi o każdej porze dnia.

Typ 1.”Panikarz”

Cechy charakterystyczne – nieskoordynowane, przerażone spojrzenie spod kolan i uszu wciśniętych w każdy otwór kierownicy. Mijając takiego delikwenta (płeć serio nie ma znaczenia) zobaczymy spojrzenie człowieka, który wygląda jakby zobaczył ducha Czerwonego Barona. Sam fakt istnienia innych pojazdów poza nim jest dla niego paraliżujący, ale dopiero mijające go jadące pojazdy uzmysławiają mu w jak tragicznej sytuacji się znalazł. Ów typ rzadko kiedy dostrzeże, że ktoś chce włączyć się do ruchu. Czy to z parkingu, czy z bocznej ulicy czy z innego pasa. Jest skupiony na swoim strachu. Należy wymijać takich szerokim łukiem i mieć jak najszybciej za sobą. Nigdy nie wiadomo kiedy nieoczekiwanie się zatrzyma lub zacznie skręcać.

Typ 2. „Co ja robie tu-tururururuu?”

Bardzo łatwy do pomylenia z typem pierwszym. Jakkolwiek ten nie tyle ma spanikowane spojrzenie na inne pojazdy; co najzwyczajniej w świecie przyjechał z miejsca gdzie są dwa skrzyżowania. Z czego jedno to to które z jego bramy prowadzi na główną ulicę. Jest mieszanką zdumienia i nieogaru drogowe polegającego na przebywaniu w środowisku całkiem odmiennym od swojego codziennego. Cechą charakterystyczną jest rejestracja. Najczęściej sugerująca mieszkanie na oddalonej o kilkanaście/dziesiąt kilometrów od dużego miasta wiosce.

Typ 3. „Kłaniaj się plebsie”

Oto Twój król jedzie właśnie po drodze. Cecha charakterystyczna to najczęściej marka pojazdu. Wszelkiej maści Mercedesy, Bmw czy inne przerobione Astry albo Hondy stety lub niestety przyciągają typy, które uważają, że takiego boga kierownicy droga jeszcze nie nosiła dlatego wszyscy muszą im ustępować. Jak nie ustąpią to spokojna głowa. Oni sobie ją wytorują. Wyprzedzą slalomem piętnaście aut na trzeciego o siedemnastej, żeby stać potem na światłach, które są co 400 metrów. Albo będą Cię razić długimi na autostradzie gdzie ośmielasz się wyprzedzać tiry jadąc marne 150km/h. Nie ważne, że wyprzedzasz on MUSI być pierwszy. Nie będzie przecież czekał. Taki typ również zaparkuje na dwóch miejscach na raz; albowiem ma szerokie drzwi i w garażu go rysują (pomyślmy nad tą niezwykła zagadką, jakimże cudem może się to dziać? HMMMM) a on musi wygodnie wysiąść. Ten typ również bez krępacji poczęstuje cię pełnym pogardy spojrzeniem kiedy będziesz próbował włączyć się do ruchu. Nie licz ja jego łaskę. Droga jest wszakże jego. Nie będzie jej z nikim dzielił.

Typ 4. „Co to za wajcha??”

Mój ostatnio ukochany. Charakteryzuje się absolutną ignorancją włącznika migacza. On tu zawsze skręca i w dupie ma, że prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek pojedzie za nim ktoś kto to wie jest mniejsze niż moja wygrana w totolotka. Owy nie umie jeździć też na rondzie i przez bohatera stoisz jak kołek w kolejce bo nie raczy poinformować nikogo kiedy skręci ( o tym, że w Polsce jest promil ludzi wiedzących jak używać migacza na rondzie to aż wstyd wspominać. Ale drogie dzieci, wjeżdżając na rondo włączamy migacz WEWNĘTRZNY, a dopiero przy wyjeździe z ronda włączamy ZEWNĘTRZNY. Aha! Rondo które ma trzy pasy ma je nie dla ozdoby tylko po to, że jeśli ma cztery zjazdy a ty chcesz skręcić w trzeci to do cholery jedź wewnętrznym pasem i daj się innym włączyć!).

Typ 5. „Speed niebezpieczna prędkość”

Zawsze mu się spieszy. Piątek, świątek on zawsze  musi pojechać szybciej. Jak się nie da główną drogą to i po chodniku pojedzie bo mu się przecież śpieszy. No tak, 90% kierowców w poniedziałek około 8 rano się przecież nie spieszy. Ot tak na spacer, relaksacyjnie w korku wyjechali postać. To ten typ, który już na zmieniającym się pomarańczowym (przed zielonym) już na Ciebie trąbi, że pipa z ciebie bo nie jedziesz. Ten sam typ na mocno pomarańczowym przejdzie na skrzyżowaniu. Jak i również ten który otrąbi Cię toccatą Bacha, gdy zatrzymasz się przed pasami by przepuścić człowieka.

Typ 6. „Ja się nie zmieszczę? ja?!”

Cecha charakterystyczna, chciałbym, mogę i zrobię ale coś poszło nie tak. Czyli innymi słowy jestem bezmózgiem bo nie wpadłem na to, że jadąc autem wielkości autobusu nie przejadę przez skrzyżowanie za którym wszystko stoi. Potem taki bohater blokuje przejazd autom z prostopadłej linii skrzyżowania. Bo przecież miał zielone. Od tego jest zielone żeby jechać. W procesie ewolucji tego typu nie wykształciło się połączenie w mózgu odpowiedzialne za kojarzenia faktów; oraz świadomość odległości oraz wielkości. Ten typ blokuje skrzyżowanie, ten typ staje w korku na pasach dla pieszych. I ten typ trąbi na Ciebie kiedy ty stoisz na zielonym widząc, że nie ma gdzie jechać, żeby go nie blokować. I jak stajesz przed pasami to też trąbi.

Typ 7. „Szerokości kolego”

Czyli typ, którego życzyłabym sobie spotykać na drodze zawsze. Uprzejmy, domyślny, rozumiejący po co są wajchy w aucie, używający mózgu i lusterek. Potrafiący dostrzec we wstecznym lusterku co się dzieję, podjechać bliżej by ktoś mógł do niego dobić, nie blokując ruchu. Typ rozumiejący, że traktuje innych tak jak sam chce być traktowany na drodze. Umiejący parkować a nie porzucać pojazd gdziekolwiek. Absolutny rodzynek, którego spotykam na drodze zdecydowanie zbyt rzadko.

Advertisements

3 comments

  1. Isa · Październik 27, 2013

    genialny mejkap :)

  2. Elaine · Październik 27, 2013

    Póki co obserwuję to co dzieje się na drodze z perspektywy pasażera, ale czasami przerażają mnie zachowania niektórych kierowców. Z jednej strony skaczę z radości na samą myśl, że za jakiś czas będę mogła sama prowadzić samochód (wolność! niezależność! wsiadam jadę! jeszcze nie wiem czym zapłacę za paliwo!:)), a z drugiej, mam solidne podstawy by sądzić, że będę jak ten kierowca z przypadku numer jeden – panikarz. Bo co innego jeździć po moim niewielkim mieście, gdzie nic się dzieje, a największym wyzwaniem jest skrzyżowanie, a co innego po takim Wrocławiu, którego rozkładu totalnie nie ogarniam. A przyjdzie mi tam studiować i jakoś będę musiała sobie radzić. No ale wszystkiego można się nauczyć:) Mnie jeszcze bawi kultura słowna kierowców (co zabawne najczęściej tych z przypadku trzeciego), którzy w wytykaniu błędów innym są mistrzami.

  3. Konrad Błaszak · Listopad 2, 2013

    Mnie denerwuje wszystko na drodze co wynika z chamstwa. Głupotę jeszcze jakoś mogę znieść, ale chamstwo i bezmyślność już nie.
    P.S. Wolę blondynki, ale zawsze trafiam na brunetki ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s