Krwi, potu i igrzysyk czyli blogerki som gupie.

gladiatorLud zawrzał. Z radością, potem, łzą i nie skrywaną satysfakcją wylinkował na swoje tablice film o tym jak to okrutnie dali się podpuścić ludzie mody. Nawet nie. Wszakże nie o tym miała być ta materia. Miało być o internetowych ludziach mody. Blogerach, vlogerach i całej rzeszy tej strasznej grupy, która tak bezczelnie pcha się na salony. Zabierając miejsce innym których w drodze między kiblem a garami w kuchni nikt jeszcze nie odkrył. Co gorsza w trasie między budynkiem z wielkiej płyty (nowej czy starej, któż by liczył) a tramwajem czy innym zatłoczonym po sufit autobusem też nie podszedł do nich nikt kto wręczyłby opisane złotą czcionką zaproszenie opakowane w aksamit. Na salony. Do sławy. Na ścianki. Do rozmów z fotoreporterami. Wszakże wiadomo, że mam więcej i mądrzej – co przede wszystkim, do powiedzenia niż jakaś tam blogerka. Cóż ona robi. Przebiera się. Ja tu świat ratuje. Właśnie kilka faktur podpisałem, tabelkę zsumowałam, pochwałę od szefa dostałam a i nawet do klienta a sklepie się uśmiechnąłem. To jest dopiero życie. Prawdziwe takie. A nie takie tam przebieranie w szmatkach i robienie dziubków do aparatu. Powariowali te telewizje.

Dobrze im tak. Tym blogerom. Niech świat widzi jakie to głupie i puste jak jaka Sahara. Widzisz oto li prawda o Tobie, śmieje się przed kineskopem Kowalska z sąsiadką. Na salony poszły a wiedzy nie majo. Toć każdy wie, że Schleswig-Holstein to ten co pani na historii mówiła. Że gdzie, w jakim czasie i kontekście to już nie ważne. Ważne, że JA wiem, że to nie projektant. A to, że nic poza tym. Ach, kto by się zajmował takim detalem. A chwila! W telewizji właśnie powiedzieli. Tak, tak. Właśnie. Wojna. Niemieckie.

Głupie te blogery. No nie dość, że bezczelnie na imprezę wchodzą i gości rozsadzają to rozkładu projektantów nie znają. Gupie dzieciaki. Jak tak można do pracy i bez wiedzy. To nic, że nie znam połowy numerów do pozostałych działów, imiona i nazwiska to tez zbytek. Ważne, że z Gośką w kuchni o Jolce możemy sobie plotkować, jak ma zryte życie, głupiego faceta i psa nie wychowanego. O i jeszcze przytyła. Ale te blogery głupie. No o jakimś niemieckobrzmiącym nazwisku (Gośka podpowiada, że to ten od druku, od gazet w sensie zdają się pytać Kowalskiej oczy) sądzić, że to jakiś projektant i o detalach się rozwodzić, że piękne. Cóż za durnota. Miast się przyznać, że nie wiedzą. Ja to bym od razu uśmiechnęła się jak Charlize Theron i uroczo niczym sama Marlin Monroe (w końcu tez mam czerwoną szminkę. W torebce. Przeterminowaną o rok. Ale MAM!) powiedziała, że nie wiem. Przecież to oczywiste, że przez kamerą czuję się tak doskonale jak przed lustrem w łazience w którym codziennie widuję boginię która po tej ziemi jeszcze nie chodziła (powiedziała o sobie setka kobiet na osiedlu). Że mnie żadna nie nagrała. Cóż. Ich strata. Bo miast prawdziwym życiem i człowiekiem zajmują się jakimi blogerami co to na imprezie się lansują.

A to czy to faktycznie są blogery czy nie. A tam. Nieważne. Ze nikt tych ludzi z filmiku w branży nie poznaje. I pewnie oni sami nie wiedzą co to blog. Nieważne. Ważne, że ponabijać się można, że szafiarki durne. I śmierdzą do tego. Sam znany stylista tak powiedział to na pewno ma racje. To nic, że kilka lat temu nasze myśli o nim oscylowały wokół tychże samych emocji i pogardy co teraz wokoło blogerek. Teraz; jako, że mamy wspólnego wroga to nagle staje się on kimś na kogo zdanie należy się koniecznie powoływać. Hajs się zgadza. Igrzyska też się zgadzają. Nawet i lajki decydują życiu blogera. Na wszelki wypadek by być na bieżąco z wpadkami zalajkuję wszystkie szafiarskie profile. W końcu ktoś co jakiś czas musi im uświadomić jak niewiele są warci. Ktoś musi być gladiatorem na tej połaci lansu i głupoty. Ktoś musi ich stawiać do pionu by się nie panoszyli. Ktoś musi rozbijać popularność filmiku, który miał być śmieszny a stał się narzędziem do ostrzału grupy która nawet się w nim nie pojawia w żadnej z najbardziej żenujących wypowiedzi. Mało kto zapewne również wie, że materiał powstał jako kopia tego co ktoś zrobił na Nowojorskim tygodniu mody. I tam poziom pokemonady i głupoty jest bardziej widoczny bo pytania są o powszechnie obijające się z reklam, bilbordów i telewizji nazwiska. Ale. Kto by się zajmował jakimś tam nowym jorkiem. Tam blogery nie chodzą na eventy. Tam blogery nie są znane. Nie wiem tego. Ale się wypowiem. Za gramanicą byłem tylko na Majorce i w Egipicie. Znam świat. Mogę się o nim wypowiedzieć. To nic, że obecna sytuacja w Egipice boli mnie nie dlatego, że wiem co się dzieje, ale dlatego, że na tanie zagramaniczne wakacje nie pojadę. Cholerne arabusy. Tyle oszczędzałam.

Są igrzyska. Jest impreza. Koło pogadry toczy się dalej. Nie ważna jest prawda. Nie ważna jest wiedza. Ważne, że jest kogo nienawidzić i jechać. Taki ot mental. Wszyscy przecież tak robią. To co, ja mam być inny? Jolka mnie tez obgaduje. Na pewno. Dlatego jestem usprawiedliwiona..

Reklamy

27 comments

  1. Tara · Październik 8, 2013

    mnie to nie rusza:D podejrzewam, że gdyby zadać te pytania młodym aktorom, studentom prawa, czy medycyny, czy komukolwiek innemu, to odpowiedzi mogłyby być podobne…
    Joanna Moro grająca główną rolę w filmie o Annie German, wyznała w jakimś wywiadzie, że gdy dostała propozycję roli, to nie miała pojęcia kim ta kobieta była! dla mnie był, to szok! nie wiedzieć kim była Anna German! gdyby jej powiedzieli, że była to gwiazda kina niemego z lat 30-tych, albo wynalazca radu, to pewnie by uwierzyła;)
    druga sprawa, że niektórzy uznają się za poważnych znawców w pewnej dziedzinie, a mało pojęcia o niej mają;) naprawdę nie jest wstydem przyznać, że się czegoś nie wie…ale tego często uczymy się z wiekiem;)
    a trzecia sprawa… ciut są Ci młodzi ludzie usprawiedliwieni…kamery, poważna stacja zadaje poważne pytania…chcieli wypaść poważnie;)) no, ale co tu dużo gadać…siara…a że cała reszta szafiarek poniesie tego konsekwencje i zostaną wrzucone do jednego wora… nie ma się czym przejmować;))
    o blondynkach też się mówi, że wszystkie są głupie, rudzi wszyscy fałszywi, a kury domowe bez ambicji;))
    ale się rozpisałam ;)))

    • erill · Październik 8, 2013

      To się zgadza. Ignoracja i stereotypy są wszedzie. Mnie raczej razi z lekka ta strasznie sztucznie rozdmuchana beka z szafiarek i blogerek przy materiale w ktorym jedna sisę usmiecha bo nawet nie wypowiada ;) Siara na maxa. Braku wiedzy nic nie usprawiedliwa. Tylko, ze uznanie, ze jacys przyapdkowi tepi ludzie na WFW to blogerki i sa głupie jednak mnie trochę dziwi :)

      • Tara · Październik 11, 2013

        teraz wszędzie szuka się sensacji i z byle bzdury robi wielką sprawę… jak ktoś ma swój rozum, to wie o co chodzi… a mnie już chyba nic nie zdziwi…;)

  2. Kamila · Październik 8, 2013

    Nic dodać, nic ująć. Właściwy komentarz….

    • erill · Październik 8, 2013

      Dziękuje :)

  3. patrycja · Październik 8, 2013

    gdzieś na fejsbuce przeczytałam, że to próba wybrnięcia z sytuacji niczym przy odpowiedzi z polskiego czy innego przedmiotu szkolnego. niech jest. w szkole ktoś mógł próbować lać wodę, żeby dostać wyższą ocenę. tutaj chęć czy próba wypromowania się w „mediach” nie wyszła. tak samo jak często w szkole nie wychodzi. należy się pała i nie ma co stawać w obronie uciemiężonych.
    sorry, ale jestę blogerką modową, moda jest moją pasją od zawsze, do czegoś zobowiązuje.
    przed kamerę się nie pcham i już widzę, jak mówię tępe: yyy, nie wiem? ale jeśli zrobiłabym z siebie kretynkę, to bym się przyznała, a nie zwalała wszystko na stres. jeśli kogoś takie występy stresują, to niech ładnie podziękuje za rozmowę.
    gdzieś na historii było. oczywiście, że nie ma się, co chwalić, taką wiedzą, ale chociaż było na tej historii. i gdzieś w tym mózgu tkwi. i powinno tkwić. w mózgach blogerek również. oczywiście nie każdy potrafi sypać historycznymi datami, ale nikt też od blogerek nie wymaga, żeby sypały datami z wydarzeń modowych.
    * chociaż w przypadku schleswig-holstein czy chociażby gutenberga jest to wstyd dla każdego, kto nie wie.

    jeśli ktoś pcha się na salony, niech ma też coś do powiedzenia, a nie będzie kolejną celebrytką, która mało co sobą reprezentuje.

    tyle mojego.

    • erill · Październik 8, 2013

      Dla jasności. Ja nie neguję tego, że brak wiedzy jest wstydem i siarą. Bo jest. I to bez względu na to kto się nim wykazuje. Blogerka, polonistka, fotograf czy pani od matematyki. Chodzi mi wyłącznie o żer i igrzyska jakie się odbywają koszem blogerek podczas kiedy żadna z nich tak naprawdę nie powiedziała w tym materiale ani słowa. Ale łatka przypieta, złe, głupie blogerki są tepe i nic nie kumają. Wyłącznie o ten „detal” mi się rozchodzi. Lud dostał gladiatorów ofiary i się cieszy, że się biją. Nikogo nie obchodzi, że jedzie sie po grupie która w tym materiale tak naprawde nie jest reprezentowana ;) I niestety u nas za

  4. Natalia · Październik 8, 2013

    Sprawa może i słuszna, ale niestety „uderz w stół a nożyce się odezwą”… nie mogę pozbyć się wrażenia, że to powiedzenie świetnie sprawdza się w twoim przypadku.
    Nie zauważyłam, żeby którykolwiek z „prawdziwych”, wg twojej definicji, blogerów miał jakiś ból dupy związany z tym filmikiem. Wiedzą czego są warci i uważają, że nie muszą niczego nikomu udowadniać rantami na bardzo niskim poziomie? Myślę, że tak.

    • erill · Październik 8, 2013

      Tak, tu mnie masz. Straszny mam ból dupy, że jakieś noł nejmy nie mające bloga pieprzą w telewizji farmazony. Damn. Ależ mnie przejrzałaś :))

      • nataliaef · Październik 9, 2013

        Ależ to właśnie wynika z twojego tekstu. Odpuściłabyś sobie całe to przedrzeźnianie i wydźwięk byłby zupełnie inny.Taki sam tekst można napisać w druga stronę: od blogera do zwykle Kowalskiego. Poziom żałości mniej więcej ten sam.

      • erill · Październik 9, 2013

        Mogę odpowiadać za to co napisałam a nie za to co ktoś sobie zinterpretował. Skoro uważasz, że mam ból dupy. Szanuje Twój pogląd. Nie ma sensu dywagowac na tym kto ma racje bo w tym przypadku będzie jak z dupą. Każdy ma swoją.
        pozdrawiam :)

  5. Angua · Październik 8, 2013

    Po pierwsze, wzmianka, że już zrobiono taki numer w juesej pojawia się na samym początku filmiku, więc każdy jest poinformowany, że to już było. Po drugie, wszyscy wiedzą, że Amerykanie są durni na maxa, więc porównanie poziomu trudności pytań tam i tu nie jest usprawiedliwieniem (to o durnych Amerykanach to była ironia, jakby co). Po trzecie, można było zwagarować z historii, nie mówiąc o tym, że sama osobiście nie kojarzyłam pana, który śpiewał o pszczółce Mai, ale po prostu nie wypada nie znać czołowych polityków kraju, z którym chcąc nie chcąc dzielimy granicę od tysiąca lat. Po czwarte przede wszystkim – już nie chodzi o tę ignorancję, ale o robienie mądrych min i pierdzielenie od rzeczy, byle coś powiedzieć, wwykazac się, błysnąć; kiedy wystarczyło powiedzieć zwyczajnie „nie wiem”. Ale to takie nie feszyn nie wiedzieć. Sądzę, że głównie o to jest ten pojazd, nie o zaproszenie złotą czcionką, którego Gosia z Krysią nie dostały, bo mi osobiście wisi i powiewa, czy mnie ktoś gdzieś dostrzeże i zaprosi. Ale na ignorancje mam uczulenie, a bufonada i gwiazdorzeniem gardzę.

    • erill · Październik 8, 2013

      Angua, ale ja nie tłumaczę analfabetyzmu. Nie staję w obronie idiotów, którzy nie mają elementarnej wiedzy. Rozchodzi mi sie wyłącznie o tą uroczą generalizacje „blogerki są głupie” kiedy nie blogerki się w tym materiale wypowiadają. Pojawia się aż jedna, w tle ale gawiedź pochwyciła i szyderczo się smieje, że blogerki to takie tępę są. Ludzie są tepi. A w tym filmiku widac to bardziej. Tak jak w cyklu „Matura to bzdura”. Ja też mam uczulenie na ignoracje. Nie tylko tą ktora wykazują się ludzie którzy dali się wpuścić w maliny własnej niewiedzy ale też Ci którzy się głosno smieją a których wiedza jest na identycznym poziomie tak naprawdę

      • Angua · Październik 9, 2013

        Ja pojęłam, o co Tobie chodziło. Problem w tym, że moim zdaniem, gdyby wpuścić w te maliny tzw. blogerki, 90% wypadłoby dokładnie tak samo. I owszem, wiem, że generalizacja jest krzywdząca. Ale czytam blogi szafiarskie na wyrywki, czasem zaglądam na Polskie szafy, wybieram wpisy na chybił trafił, żeby mieć jakieś ogólne wyobrażenie. Nie robię żadnego eksperymentu naukowego ani nie analizuję statystycznej próby, bo nie mam na to czasu – ale ogólny obraz, jaki się wyłania, to niestety ten, ze blogerki SĄ w większości ograniczone . Niestety, ale blog jest wizytówką i jeśli chcemy zaistnieć w sieci, trzeba się pogodzić z tym, ze przez jego pryzmat będziemy oceniani, a gdy prześlizguję się się po tych miałkich, wtórnych, idiotycznych nieraz treściach – daruj, ale pasuje mi to jak ulał do tego reportażyku.
        Druga sprawa – co to w ogóle jest bloger? Jakaś grupa społeczna, zawodowa? Iii tam. Blogerem może być absolutnie każdy, kto regularnie wrzuca jakieś treści do neta, licząc na jakiś odzew. Gdzie konkretnie to robi, to rzecz drugorzędna. Nie mam pojęcia, ilu z moich znajomych, studentów itd. ma bloga, vloga czy cokolwiek, nie mam też pojęcia, ile z osób przedstawionych w reportażu jest „blogerami”, jedna czy dwie się przyznały, no ale z łapanki chyba się tam nie znaleźli, zakładam, że mieli jakieś powody – obstawiam chęć zabłyśnięcia i jakiś stopień ekshibicjonizmu, czyli cechy, które posiada też niemal każda osoba pisząca bloga i wrzucająca swój wizerunek do sieci. Czyli nawet jeśli nie popełnili aktu blogowania, mentalnie są wg mnie „blogerami” i niestety wyszli na idiotów.
        Nie wiem, czy napisałam to zrozumiale, w każdym razie kończąc – mnie ta generalizacja nie boli. Ja piszę bloga, Ty piszesz bloga. Ja nie jestem głupia, nie muszę sobie tego udowadniać, osób, na których opinii mi zależy, również nie muszę do tego przekonywać. Sądzę, że Ty również. Pozdrawiam

      • erill · Październik 9, 2013

        Ja nie muszę sobie niczego udowadniać. Gro osób które zabrały głos w dyskusji na temat tego obnażającego ludzką głupotę i analfabetyzm filmiku tez nie. Ale i mnie i większość ludzi bawi sam film, ale komentarze do niego są dla mnie po prostu kwintesnecją hipokryzji i udawania, że jest się mądrym będąc takimi samymi tak naprawdę. Nie mam mózgu ale mam google. To się nie bierze znikad. Po prostu ludzką głupotę dzieki internetowi, blogom, facebookami dobitniej widać. Bo się panoszy. Zgadzam sie, że poziomy blogów na które trafia się przez PS są dramatycznie złe. Dlatego ja od dawna tam nie zaglądam bo nie bawi mnie gwałt na moim mózgu treścią która jest tak bardzo o niczym, że nawet nie może być wypychaczem dziur. Jest rzadka jak rozwolnienie. Zaglądam tylko na te blogi na których jest treść. Albo piśmienna (tattwa, styledigger, miss ferreira) albo na takie na których są obłędne foty (maff, rebellok – u niej tez są dobre literki ale tez nie zawsze). Masz racje, że pewnie blogerki miałkie wypadły by tak samo. Ale tak samo wypadli by przypadkowi maturzysci, niektorzy studenci (znam takie przypadki) czy dorosli ludzie zajmujący wysokie szczeble w firmie. Głupota jest ponad grupami.

  6. Amelia · Październik 8, 2013

    W dziesiątkę. To chyba najzabawniejszy i jeden z bardziej trafnych tekstów w całej tej sprawie, podoba mi się bardziej od mojego własnego i teraz mi tak źle, że sama tak ładnie nie napisałam :) A tak poważnie, to świetnie ujęłaś fragment, który w całej sprawie ujął mnie najbardziej – każdy anonimowy internauta nagle okazuje się, że wie, kim jest Gott i Gutenberg. Bo to przecież tylko blogerzy na Feszyn Łiku są takimi idiotami, a my wszyscy tutaj (z pomocą wujka Google co prawda, ale kto by się detalami zajmował) jesteśmy zajebiście inteligentni, prawda? Ważne, że można te sprzedajne blogery pohejtować, bo darmowe gifty dostają, w szmatach się fotografują, życia nie znają, nieroby jedne…

    • erill · Październik 8, 2013

      Amelia, właśnie przywróciłaś mi wiarę w to, że piszę w czytelny sposób i że da się dostrzeć na czymś się skupiłam ;))
      Dzięki za ten komentarz :)
      Dokładnie tak jest. Standardowo więcej wad dostrzegamy u innych niż u siebie samych :)

  7. kayka · Październik 8, 2013

    aż słyszałam te Kowalską co tak ględzi i ględzi bo blogery gupie som
    hi-5!

    • erill · Październik 9, 2013

      :D 5!!

  8. Krystyna · Październik 9, 2013

    Masz rację w 100%. Ta nieuzasadniona nagonka na nie wiadomo kogo mnie śmieszy. A komentarze i popularność tego filmiku świadczą tylko jak bardzo my Polacy nienawidzimy się nawzajem ,pozdrawiam.

    • erill · Październik 9, 2013

      Dokładnie tak. Smutny to obraz

  9. mala100gosia · Październik 10, 2013

    Ja powiem tak :) Ok. ci ludzie z filmiku nie muszą znać historii itd., ale skoro pojawiają się na imprezie modowej to ponoć na modzie się znają, a gdyby tak było na prawdę to nie ponieśli by takiej klęski bo zaświtało by im w głowie, że nie ma projektanta Hansa Klossa i by to wyznali, choć nie wiedzieli by w takim razie kim był naprawdę ;) Tak, czy siak siara, ponieważ jeśli ma się aspiracje by zaistnieć w mediach/na salonach to niestety ale coś w głowie trzeba mieć, bo inaczej 5 sekund sławy i to niekoniecznie dobrej :)

    • erill · Październik 17, 2013

      Niestety nasze „salony” nie mają wymogów IQ i dlatego mają taką a nie inną jakość. Nie dotyczy to aspirujących gwiazdek ale tych stałych również. Niestety. Czasy kiedy istnienie było bezpośrednio skorelowane z tym, że miało się coś w głowie i było czym imponowac tym co mają coś poza sznurkiem trzymającym uszy w głowie obawiam sie bezpowrotnie minęły. I nie dlatego, że tłumacze tych ludzi ale dlatego, że jest to moja smutna obserwacja dotyczaca bywalców i twórców „salonów”

  10. Asia · Październik 10, 2013

    Po obejrzeniu tego filmiku poczułam się bardzo zażenowana i musiałam sobie kilka rzeczy przemyśleć. Brak podstawowej wiedzy u pytanych (odpuszczam Gotta, ale Kohl?) – hadko paczać ale przede wszystkim uderzyło mnie kilka innych rzeczy:
    1. Tak wielkie parcie na szkło – nie wiem, nie znam się ale powiem, bo kamera. Tłumaczenia późniejsze, ze Chajzer prosił „bo musi mieć materiał” są śmieszne. Naprawdę warto z siebie robić niezbyt inteligentna osobę: bo dziennikarz, kamera, ścianka itp? Może dlatego jest mi trudno zrozumieć i odbieram takie działania jako dość przykre, ponieważ sama nie czuję potrzeby pokazywania siebie i swojego życia ani w necie ani w mediach (ale to mój introwertyzm i zgodnie z powiedzeniem „każde prosię patrzy po się” jestem zdziwiona:))
    2. Ogromne parcie na bycie autorytetem i wszechwiedzącym. Nie wiem z czego to wynika: sama nie mam oporów przed powiedzeniem, że czego nie wiem, nie znam się (zarobiona jestem). I tylko umyka fakt, że żeby na jakikolwiek temat kompetentnie wypowiadać się (zwłaszcza taki „artystyczny” jak moda), potrzebna jest wiedza trochę szersza. Umiejętność osadzenia tego w szerszym kontekście: historycznym, społecznym bla bla bla….
    3. Śledzę blogi związane z modą od początku (pamiętam jeszcze takie, o których już słuch w internetach lata temu zaginął). Mam swoje faworytki. Na przestrzeni tych kilku lat widzę, które dziewczyny się rozwinęły, które mają pomysł na siebie i na swoje życie, których wiedza zaskakuje. A w sumie tez zaczynały od zdjęć komórką i ,niektóre, przeszły etap zachłyśnięcia się ściankami. Teraz jestem pełna podziwu i kibicuję im z całego serca, bo wiedzą co robią i mają czym zaimponować. Mam też swoje „guilty pleasures” i dziwię się, że mając dużo potencjału i możliwości, ograniczyły się do coraz to droższych zabawek a nie wiedzy merytorycznej. I w tych przypadkach jestem pewna, że wypadłyby w rozmowie z Chajzerem tak samo, jak ci biedni nagrani ludzie:) Ten filmik pokazał fragment zjawiska (na przykładzie mało znanych blogerów), które dotyka tak naprawdę całą blogosferę modową (pewnie tylko tą ale skupiamy się na niej) i to jest bardzo, bardzo przykre.
    A z pozytywów:
    4. Mam świadomość, że jakby Chajzer wpadł na konkurs poezji śpiewanej czy konferencję naukową i powkręcał w ten sposób uczestników, tez byłoby śmiesznie:) Więc ta „beka” z blogerów modowych to tak naprawdę przypadek-akurat na nich padło:)

    Pozdrawiam serdecznie, czytelniczka Twojego bloga od lat…..(kobiety o latach nie rozmawiają:))

    • erill · Październik 17, 2013

      Ja w sumie tego parcia na kamerę i wyopowiadanie się też nie rozumiem. I też jakoś nieszczególnie szukam pijanym sławy spojrzeniem kamer by zabłysnąc. Ale może dlatego, że niektórym jest potrzeba promowania siebie samych bo nie robią nic takiego co promowało by ich pracę i wysiłek? trudno orzec. Ale ja wolę jak mnie ktoś „ocenia” po umiejętnościach a nie po tym czy wyglądam w tv jak upity kremowym piwem troll wysokogórski. Poza tym wydaje mi się, że ludzie który tak zgrabnie wymyślali opisy dla kolekcji i projektantów, to ci sami którzy lali piętnasto stronicową wodę w wypracowaniu nie przeczytawszy żadnej książki. I dla jasności, uważam, że umiejętność zgrabnego pisania i dodania baroku jest fajna i przydatna by się coś dobrze czytało. Ale jak z kawą, musi to mieć smak. Nawet dzbanek lury nie zrobi nam smaku kawy a jedynie ją obrzydzi. I tak jest w przypadku takich ludzi którzy zgrabnie rozmywali wiedze o tym, że mickiewicz był pisarzem, że wymyślanie frazesów o czymkolwiek nie sprawia im problemu. I niestety zgadzam się z tym, że filmik wiele obnażył jeśli chodzi o blogosfere. O wiele więcej niż sama blogosfera chciała by pokazać, a już zdecydowanie do czego się przyznać przed samym sobie. Tuzy blogosfery chcą wierzyć, że świetlane czasy blogowania są przed nami, ale moje wrażenie jest takie, że od roku-półtora powoli spadamy w dół. Nie dlatego, że z górą jest coś nie tak (to wątek na osoby wpis) ale dlatego, że te doły będące podstawami rozkruszają się pod naporem wymagających czytelników.

      I bardzo serdecznie Ci dziękuje, że trwasz ze mną od lat :) Tym bardziej jest to godne podziwu iż w między czasie było tu wiele metafor nie tylko wyglądowych i treściowych, które mogły zniechęcać :) Także bardzo doceniam, że tu jesteś :))

  11. Erykah La Rocca · Październik 14, 2013

    Ja pie*****lę, przetekst poczyniłaś niewiasto!
    Spróbowałam i ja wypowiedzieć się w tym temacie, ale Ty po prostu zmiażdżyłaś system!
    Całe szczęście, że blogosfera ma Ciebie i mnie ;)
    kurka, no przyznać muszę, że jesteś zajebiście sprawna…yy..ee..stylistycznie.
    Pzdr

    • erill · Październik 17, 2013

      hahahha, no ktoś musi nieść światło realnego spojrzenia na tą zegotyzowaną grupę :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s