431. Życie w paski ;)

Jak tak dalej pójdzie będzie trzeba robić wykopaliska archeologiczne by dowiedzieć się czegokolwiek nowego na temat Erillka. Czestotliwośc wpisów powoli zbliża mnie do rekordów Ryfki ;) Jakkolwiek czasem dzieje się jak dzieje, iż Erillek swe plany zmienia na przestrzeni kilku godzin bo gdzieś ktoś wykonał jeden telefon, ktoś się wzruszył i ruszyła szalona machina która przywiodla wszystkich do Łódzkiej Areny.

Od początku rzecąc wybrałą się Erillek miast na Teneryfę pracować, do Berlina paczeć. rozmawiać i podziwać zycie Berlińczyka okiem jego mieszkańca. Rzec przy tym należy iż domówki Berlińskie nie różnią się zasadniczno od tych polskich niczym, poza samą lokalizacją; która mnie osobiście wbiła oddech (na szczeście nie wino) spowrotem do płuc. Nie zastaniesz li w Berlinie mieszkań w blokach rodem z Popowic czy Kozanowa, nie zastaniesz nawet NowoDworskich. Gdzie sie nie obrócisz, zaskoczy Cię piękna klatka schodowa na której nie ma graffiti, oraz stare niemieckie kamiennice zaskaujące mieszkańca drewnianą podłoga i wielkimi oknami z epickim małym balkonikiem tuż obok Ubana jesli nie pomieszałam nazw. Wychodzisz o każdej w zasadzie porze dnia czy też nocy i komunikacja jeździ zawsze. Nie całujesz krat, komunikatów o braku pojazów acz czestotliwość trochę bliższa nocnym wrocławskim przy dworcowym busom. Jedyna dopatrzona się wada, o której człowiek w Polsce zdązyłbył już zapomnieć, to papierosy w lokalach, które dla mnie są gwarantowaną smiercią migrenową na drugi dzień bez wzgledu na ilość spożytych napojów wszelkich.

Berlin opuścić musiałam w lekkim pośpiechu, gdyż w niedziele okazało się że w poniedziałek trza śledzić od południa miodową dziewczynę wchodząc wszędzie gdzie się da i udając że wcale się nie kręci. Rzec należy iż bożyszcz nastoletek zwany JB na mnie wrażenie zrobił marne w kierunku żadne, gdyż albowiem na koncercie przywykłam słyszeć głos artysty a nie playback, a na scenie widzieć osobowość nie zaś produkt. O piskach, jazgotach, omdleniach czy płaczu oraz spojrzeniach pełnych obłedu i histerii jakby się zobaczyło conajmniej boga, nie wspomnę przez wzgląd na wrodzone współczucie. Ciekawe czy na Beatles’ach też tak było? Acz oni przynajmniej śpiewali na żywo i byli jacys.. Chyba się starzeję po prostu ;) Ruchomo obrazkowa relacja na samym dole z pokłonem w kierunku FarCry 3 :>

Zestaw:

Futrzak – no name/ koszulka – koszulkowo/ spódnica – coctail shock/ obuw – sequin shoes/ czapka – Hustla

Advertisements

11 comments

  1. Sulanovska · Marzec 27, 2013

    T-shirt rozwalił mi głowę, meeeeega! :D
    Super foty i futrzaczek!

    • erill · Marzec 29, 2013

      Mi też jak go zobaczyłam na stronie i musiałam go mieć :D Dzięki :))

  2. Panna Ambrozja · Marzec 27, 2013

    Jesteś genialna, śliczna <3 Zdjęcia obłędne, napis na koszulce rozbroił mnie do łez ;))

    • erill · Marzec 29, 2013

      ojejj :)) Dziekuje za tak miłe słowa :)))

  3. Zuza · Marzec 28, 2013

    No ja już lekko tęskniłam. Dobrze, że jesteś z powrotem

    • erill · Marzec 29, 2013

      :))) Też się ciesze :))

  4. ola · Marzec 28, 2013

    super zdjecia :)

  5. yoschimoto · Marzec 28, 2013

    Oj, ja zakochana jestem w Berlinie bez pamieci, szybko mym się tam zaklimatyzowała ;) Urocze zdjęcia ;)

    • erill · Marzec 29, 2013

      Jejku Berlin mnie niezwykle zauroczył co przy moim lubieniu języka niemieckiego jest nie lada sztuką :) Piękne miasto :) Pewnie z uwagi na to, że mieszkamy jednak w Breslau to w jakiś sposób niemiecka zabudowa Berlina jest nam jakoś szczególniej bliska :))) Dziekuje :)

  6. Ewelina · Marzec 28, 2013

    Nic bym nie zmieniła w tej stylizacji. Podoba mi się dobór kolorów, koszulka z „jajem”. Good job :)

  7. erill · Marzec 29, 2013

    Dzieki serdeczne za komentarze :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s