427. Saturday night by nice for me ;)

Lubię noc. Nie mam nic do dnia, ale nocą żyje mi się zwyczajnie lepiej. Myśli mi się lepiej, pracuje mi się lepiej, uczyło mi się lepiej. Wstając po magicznej godzinie jedenastej jestem w stanie funkcjonować (pracować również) do szóstej rano dnia kolejnego. Ale jeśli wstanę między szóstą a dziesiątą to zmęczona jestem już koło osiemnastej. To co w ciągu dnia zajmuje mi 12 godzin w nocy jestem w stanie zrobić o przynajmniej 30% szybciej. Natura zupełnie nie stworzyła mnie na wzór skowronka a raczej sowy, która mądra jest tylko w nocy a dzień winna spać. Nie wiem skąd w zasadzie założenie, że każdy człowiek żyje w jednych słusznych porach jakie następują od mniej więcej siódmej rano do około godziny jedenastej wieczorem. Dlatego jak się domyślacie jedną z moich ulubionych grup zawodowych są panowie robotnicy; którzy potęgą swojego umysłu nie ogarniają faktu iż nie każdy o rzeczonej szóstej, podbija kartę zakładową. I darcie paszczy około ósmej rano pod oknami czyjejś sypialni nie sprawia, że cała w skowronkach podziękuje im za tak barwną pobudkę. Swoją drogą zauważam, że większość sów uszanuje fakt, że ludzie wstają rano ale ogrom ludzi funkcjonujących w porach skowronka ma wyciętą, przez obcych zdaje się, klepkę odpowiedzialną za rozumienie tego, że ktoś o szóstej się położył spać (o czym nawet napisał w mailu) a nie wstał do zmagania się z kolejnym radosnym dniem. I dlatego od dziewiątej rano rozpoczynają tyradę telefoniczną. Ludzie, jak wy się kładziecie spać o 22-23 to ja ściszam muzę, zachowuje się ciszej, nie dzwonie do Was o pierwszej nad ranem bo potrzebuje logosika i szanuję to, że kładziecie się spać. Więc dlaczego tak trudno przeczytać informacje o tym o której ktoś się położył i zrozumieć, że 8-16 to nie są jedyne i słuszne pory funkcjonowania każdego człowieka?

A wy jakim jesteście typem? Porannym ptaszkiem czy tez nocnym stworzeniem które spopiela się we promieniach słońca? ;)

fot. Grymuza PHOTOGRAPHY

Zestaw:

Sweter – AE Woman/ Ledzajns – LoveIt shop/ Obuw – DeeZee

Reklamy

5 comments

  1. jestem tylko snem · Marzec 10, 2013

    wow, zdjęcia mają niesamowity klimat, piekne leginsy, porusza mnie elektyzm całości
    pozdrawiam

  2. yoschimoto · Marzec 11, 2013

    Ja tam jestem typem popołudniowym – aktywuję się koło południa i dezaktywuję wieczorem ;P Świetne zdjęcia i kolory !!!!

  3. Panna Ambrozja · Marzec 11, 2013

    Genialne ledżajny, klimat zachowany i buciki odjazdowe. I jak tu Cię nie uwielbiać? ;)

  4. Isabel Drafts · Marzec 11, 2013

    Genialne zdjęcia, piękny sweter :)

  5. Sonia · Marzec 11, 2013

    Całe życie pracowałam umysłowo w nocy (nauka, dodatkowa praca, zlecenia). Około 1:00 wpadają mi do głowy najbardziej trafne spostrzeżenia, a wena spływa niczym wody wodospadu Niagara… Przez piękne 4 lata pracowałam na nocne zmiany i byłam najszczęśliwsza na świecie. Projektów robiłam wówczas 4 razy więcej niż teraz…Półtora roku temu kopnął mnie zaszczyt zwany awansem i zostałam wciśnięta w harmonogram 8-16, nie żebym była nieszczęśliwa, ale WSZYSTKO się zmieniło! Nie ma takiej możliwości, żebym „dorabiała” zarywając nocami, bo o 7 trza wstać, jak reszta robaczków i popylać na etat. Nie ukrywam, że sakwa ucierpiała na tym znacznie…
    Dodam jeszcze, że jeden z najpiękniejszych momentów w życiu to spanie słodką drzemką, gdy za oknem słychać dźwięki rozkręconego dnia…Najpiękniejsza kołysanka dla uszu moich…Tak mam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s