424. Kawa, kawior, kokainaaaa ;)

Czyli krótka rozprawka o tym co zrobić by z ciała, może niezbyt zgrabnego ale całkiem nie walcowego, zrobić sobie kałamarnice z odnózami w kolorze czerń fioletowo różowa. A robi sie to tak. Wstaje się za późno w stosunku do za wcześnie by wychylać się z kołdry. Rześkim ,jak na godzine siódmą rano wobec trzeciej o której się kładło, udaje się do szafy, szafek, krzeseł zwanych szafa najlepszą i poszukuje czegoś co jest ciepłe, wygodne i niezbyt skomplikowane. Trafia się na największy, najmniej kształny, worowaty, wyciągnięty i gubiący absolutnie wszystko w swych czeluściach, z całym Erillkiem włącznie – sweter i odziewa na siebie. Reszta ma drugo rzędne mocno znaczenie gdyż istotniejszym jest kawa w kubku. Koniecznie wykonana przez małża Erillkowego, będącą jedyną w swym rodzaju mieszanką aromatu, wanilli, swieżo mielonej kawy oraz dawki ciepła. Wielowymiarowego :)

Zestaw:

Sweter – Cubus/ Legginsy – noname/ obuw – EMU/ body – vintage/ zegarek – NODO/ czapka – Hustla

Reklamy

7 comments

  1. LENNY LEMONADE · Luty 22, 2013

    A to koniecznie musim spróbować tego kalmarowego ubioru!

    • erill · Luty 24, 2013

      Polecam żanet kaleta :D

  2. sonia · Luty 22, 2013

    Melancholijnaś na tych zdjęc7ach, to znaczy piękna

    • erill · Luty 24, 2013

      Zmęczona w zasadzie ale Twoja interpretacja podoba mi się o wiele bardziej :D

  3. ZUZA · Luty 23, 2013

    <3

  4. Kathy · Luty 24, 2013

    Kocham Twoją czapkę :)

  5. erill · Luty 24, 2013

    Dziękować Wam za komentarze :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s