421. Roztwór przesłodzony :)

Z Erillkiem to jest to tak że jak ma zdjęcia to nie ma mózgu a jak ma mózg to nie ma zdjęć. Nijak zmusić się nie potrafie do napisania tekstu bez zdjęć ale nie rzadko jak zdjęcia mam to siedzę i patrzę tęsknie jak owca za swą wełną; gdzie się podziały wszekie iskry błyskotwiej myśli jakie miałam na przykład jeszcze wczoraj. Skandali nie ma żadnych nad którymi się można popastwić, afer w świecie blogosfery też jakoś ostatnio trudno uświadczyć a są kwestię które wolałabym przemilczeć. Jak naprzykład tą gdzie ktoś nie mający zbytniego talentu literackiego usiłuje pisać książkę którą czyta się z taką łatwością jak chodzi w sandałkowych szpilkach w tundrze okresu zimowego. O bogactwie słownictwa równej nadwyżkom budżetowym w zusie to nawet nie wspominam. Albo rodzącej się od dłuższego czasu myśli wartej głębszego być może zastanowienia iż blogosfera nie jest roztworem wiecznie nienasyconym a wręcz dostrzegam iż zaczyna być mocno przesyconym. Ilość miałkości, nijakości oraz rzadności zalewa treści merytoryczne, ładne oraz dopieszczone. Giną w natłoku kolejnych kopii rzeczy niezwykłe, kreatywne którymi warto się inspirować. Zalewają natomiast żebrolajkowe konkursiłda, wzruszające podziękowania, godne gali oscarowej, o kolejnej ogoromnej ilości fanów bez których bloga by nie było, oraz piętrzą się uczciwe wątki o tym jak to klikać sobie wzajemnie na banery jest fajnie bo chińską torebkę chce się mieć za zyski z bannerów które są zwykłym oszutwem by nie rzec kradzieżą. Mam zdaje się przesyt. Ale przynajmniej wiem, gdzie dają shake’a o smaku kinder bueno, który poprawia każdy, nawet najdłuższy dzień ;) I umiem zrobić torta z Maltesers ;)

Zestaw:

Bluza – MrGu&Go/ Spodnie – Tally Weil/ Buty – Sequinshoes/ Czapka – Kollana Fashion

Reklamy

14 comments

  1. Sonia · Luty 7, 2013

    Grunt to znaleźć swoje miejsce na ziemi….i w sieci :) W natłoku informacji, blogów i chęci przebicia przez wszystkich wszędzie, trudno być niepowtarzalnym i oryginalnym :) Ale warto robić to, co się kocha nawet jeśli przed nami robiło to milion osób. Bo liczy się nasze wewnętrzne szczęście, zadowolenie z siebie i spełnienie….i chuj w to, że nie jesteśmy pierwsi! :) Erillku wiem, że rodzima blogosfera miałkością pachnie i wtórnością, ale i tak fajnie, że komuś się chce ;) I nie oszukujmy się i nie skazujmy od razu wszystkich: jest wiele świetnych blogów, które warto czytać i fajnie że one są :)

    • erill · Luty 8, 2013

      A to nawet nie chodzi by usilnie być niepowtarzalnym i oryginalnym ale właśnie o pozostanie sobą bo to prawdziwość przyciąga ludzi :) Ja się w pełni zgadzam, że można robić to co wszyscy i czerpać z tego wielką radość. Tylko, ze czasem po prostu przybija mnie stopień miałkości (już nie tylko w blogosferze tak naprawdę) która świeci swoje triumfy zakrywając coś co jest naprawdę niezwykłe. To całokształtowe w sumie przemyslenie. Jak wszystko jest nijakie to ludziom się zaczyna zdawać, że ten rynek tak ma i przestaje szukac tego co może on naprawdę zaoferować obniżając coraz częsciej swojego zainteresowanie nim aż do całkowitego zaniku. Nie chodzi o skazywanie ale czasem chciałabym nie musieć przewijac tyle żadności by dodkopać się do czegoś fajnego bo zwyczajnie nie zawsze mam na to czas ;) Ale to sobie tak jęczę bo mam zły moment chyba w swoich granicach tolerowania ogromu róznych zjawisk :)

  2. angelika · Luty 7, 2013

    ale masz piękne buty♥

  3. yoschimoto · Luty 8, 2013

    Oj, zgodzić się Tobą muszę w kwestii częstego występowania miałkości treści, ale coż tu ciekawego pisać, gdy się produkuje po jednym poście każdego dnia ;) Świetna bluza, no i te buty … <3 !!!

    • erill · Luty 8, 2013

      Wiesz no ja kiedyś pisałam bloga o jakże bogatywm zyciu wewnętrznym własnym i potrafiłam codziennie pisać. Ino przez dwa tygodnie ;) Codziennie się po prostu nie dzieje na tyle by to opisywać. A już w szczególności w czasach fejsbuka który pozwala treści o niczym wrzucać na swoją tablice bez obniżania wartości bloga :)
      Dziekowac :)) Buty też kocham :D

  4. Weronika · Luty 8, 2013

    Przecudowna bluza!

  5. erill · Luty 8, 2013

    Dzieki serdeczne za komentarze :)

  6. jestemtylkosenm.blogspot.pl · Luty 8, 2013

    uwielbiam malarstwo Klimta, dlatego tez, jak można się zresztą domyślić jestem pod wrażeniem bluzki, jest śliczna
    pozdrawiam

  7. kayka · Luty 9, 2013

    No a nawet spotyka się tego Eryla na ulicy i jest wesoło na cały dzień :D

    • erill · Luty 17, 2013

      Wrocław meeting place :D Od razu Erillkowi raźniej jak dawno widziane twarze spotyka na ulicy :D

  8. mala100gosia · Luty 9, 2013

    Klimtowa bluzka :D bajeczna :) jako fanka jego malarstwa zachwycam się tym bardziej :)

  9. Improwizuje · Luty 11, 2013

    Cześć! Zapraszam Cię do dodania stylizacji na naszej najnowszej stronie improwizuje.pl Jest to ciekawa możliwość wypromowania Twojego bloga. Pozdrawiam Daniel

  10. erill · Luty 17, 2013

    Dziekuje! :)

  11. Lenka · Luty 19, 2013

    ‚tęsknię jak owca za swą wełną’ no nie mogę :D cudowne porównanie :) aż zapamiętam ;)) i zestaw też mi się podoba. zdjęcie 4 od góry – super!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s