416. Blue monday ;)

Modność to takie fascynujące zjawisko sprawiające, że każdy człek nie chcący odziać się w mast hef sezonu w kolorze burgund lub zieleń zgniło butelkowa skazany jest na absolutny brak zakupów. Ewentualnie na nadzieję, że może w sh są rzeczy nie tylko z zeszłego sezonu zza granicy czyli w tych samych barwach co jedyne słusznie obecnie w polskich sieciówkach. Wynalezienie w sklepie normalnego czegokolwiek w kolorze na przykład fioletu albo hoho, bieli która już od roku widnieje z metakmi znanych nazwisk, graniczy z cudem. A wynalezienie czegoś fajnego co uzupełni brak w szafie w tymże kolorze jest rzeczą tak realna jak dostanie się na K-Pax bez pomocy Prota. Tym bardziej doceniam iż przypadkiem w Erillkowe łapki dostał się ów sweter, który co prawda mógłby być ciut dłuższy ale na poczet koloru, fasonu oraz kaptura jestem w stanie mu to wybaczyć ;)

Z okazji bluemonadaya nie wydarzyło się nic nazdwyczajnego. Z rzeczy zwyczajnych w moim ukochanym od niedawna serialu którego odcinki dwa najnowsze obejrzeć miałam okazje wczoraj; dostrzegłam tendencje do wytwarzania postaci do cna złych które w miare poznawania ze złych stają się szaro-zagubione, w kierunku trudne do znielubienia dla zasady. I tak złego Damona zastąpił zły Klaus, złego Klausa zastąpi coś czuje niebawem wielki mag zakopany w ziemi. Nic nie zdradzam coby nie było dla tych co jeszcze nie widzieli. Ale jeśli sądziliście ze było już mrocznie to wtedy było rześko i jasno jak wschód słońca nad morzem. Z rzeczy godnych polecenia polecić muszę Lekarzy na TVNie; na których początkowo byłam zła iżesz są kopią Chirurgów co jest wielkim nieporozumieniem bo trudno być kopią czegoś tylko dlatego, że oba są o lekarzach w nowoczesnych szpitalach i nie są umiejscowione w bardzo znanym mieście. Oraz obejrzenie Pokuty jeśli kto jeszcze nie widział. Ja na ten przykład zobaczyłam dopiero teraz i w sumie jeszcze nie do końca zdecydowałam czy żałuje że tak późno czy że w ogóle. Film jest piękny wizualnie ino ta kategoria historii jest mi najdalszą i do dzisiaj przeżywam losy bohaterów które nie zaplotły się tak jak się tego spodziwałam.

Zestaw:

Sweter – AE Woman/ Ledżajns – H&M/ Płaszcz – Mohito/ nauszniki – Auchan/ biżut – Zara+DIY

Advertisements

19 comments

  1. Autrement Quotidienne · Styczeń 21, 2013

    Świetne zdjęcia ! Bardzo podoba mi się sweterek i kolor Twoich ust < 3

  2. Karolina · Styczeń 21, 2013

    szukaj szukaj… bo poki co nieciekawie!

  3. Kathy · Styczeń 21, 2013

    mega sweterek!

  4. Sweter (vel dzamper) love,dejmonlove – i tu sie zgadzam, bo zarowno Klausa jak i Dejmona nie mozna znielubic.Znielubic mozna tylko wiecznieprzepraszajaca Elejne,totez czekam sobie niecierpliwie na True Blood i Erica,bo to jest warte ogladania :D

    • erill · Styczeń 21, 2013

      Oj to fakt mocno bywała drażniąca acz przyznać muszę iż w ostatnim odcinku w końcu pokazała iż posiada jakiś charakter i powiedziała co mysli i co w zasadzie zgadza się z moim obecnym podejsciem o ciapowanym bracie salvatore. O ile na początku dało się Stefana lubić mimo, że był ąkły, potem stał się obojętny to teraz po porstu drażni. Fajnie, że te postaci zmieniają się z biegem wydarzeń a nie są takie same bez względu na to kto, kiedy i jak bardzo im bliski ginie :) Ja mam do nadrobienia całkiem sporo w TrueBlood ale to jest serial który oglądam wspólnie z małżem więc pewnie jeszcze trochę czasu minie zanim go obejrzymy ;)

  5. Sonia · Styczeń 21, 2013

    jest idealnie!!! Energetycznie, kusząco i tak że chciałoby się Ciebie zjeść Erillku :)

  6. Kokorinoo - Paulina · Styczeń 21, 2013

    OMG! co za kolor. ten sweter jest elektryzujący. i ma świetny kaptur, takie niebanalny. dzięki, powiem Ci szczerze, ze takie komentarze tak miło się czyta, ze ojejku :) aż się uśmiech na twarzy pojawia. Ja też mam dwie czarne i jedne brązowe. Mojej mamie pękły czarne ale tak dziwnie jakby je ktoś przeciął na tyłku :D a co do biżu to raz noszę a raz nie ;d jak nie zapomne :*

    • erill · Styczeń 25, 2013

      Dzięki!
      No właśnie mi się podarły dokładnie w tym samym miejscu!!! przypadkiem zrobiłam sobie spódnico szory ze spodni :D

  7. yoschimoto · Styczeń 22, 2013

    Piekne zdjęcia, świetne kolory i sweterek ;) Z założonym kapturem kojarzy mi trochę z teletubisiem ;)

    • erill · Styczeń 25, 2013

      Z teletubisiem?? :D hahaha :D

  8. Krystyna · Styczeń 22, 2013

    Bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości i świetnie pokazują szczegóły zestawu,serdecznie pozdrawiam.

  9. Alicja N. · Styczeń 22, 2013

    łoł… Sweter jest boski. W ogóle do twarzy Ci w takich barwach! ; )

  10. dzieckokwiatu · Styczeń 23, 2013

    Lubię twój sweter, a Salvatorami i całym serialem gadzę.

    • erill · Styczeń 25, 2013

      Ja też gardziłam uważając za słabą wtórność do trueblood. Dopiero jak obejrzałam w całości zaczęłam lubić, potem bardzo lubić aż uwielbiać :D

  11. Ani AJ. · Styczeń 23, 2013
  12. erill · Styczeń 25, 2013

    Dzięki serdeczne za wszystkie komentarze :))

  13. remuavenue · Styczeń 29, 2013

    Just fell in love with that sweater! Cool photos too :-)

  14. Grace Melton · Luty 1, 2013

    No właśnie ja sobie zadaję to pytanie i jest właśnie dokładnie tak. Żałuję różnych rzeczy w życiu, popełniał człowiek błędy i robił jakieś pomniejsze świństwa, pewnie – i żałuję ich szczerze, ale tego jakoś nie potrafię. Żal wydaje mi się emocją (pewnie mnie zaraz jacyś tomiści opieprzą, ale co tam), a emocji nie potrafię wywoływać na życzenie – i tego po prostu nie żałuję i tyle. Nie dostrzegam żadnego złego wpływu ani na moje ani na czyjeś inne życie, więc, powiedzmy, że teoretycznie *wiem*, że to było złe, ale emocji żalu – nie czuję. I tyle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s