408. Drogi śnięty Mikołaju..

Wieści z frontu mówią o sukcesie wtoczenia Erillka do mieszkania bez użycia dźwigu. Na szczęście wystarczył napęd dwunożny. Framugi są całe, łóżko się nie złamało a nawet udało się na nim zaznać zapomnianej przyjemności wyspania się. Póki co jedynie mózg wykazuje nadmierne wychodzenie przed szerg i śni o pracy ale w odrobine mniej bezpośredni sposób bo zwiazany ściśle z prezentem choinkowym który Erillki zafundowały sobie w dużej mierze samopracowo ;) Szafa wzbogaciła się o cętkowe uszy nauszne oraz dzień dobry z ajpadziątka ;)
Świątecznego najpszego ciotka Erill Wam życzy :)


Zestaw:

Bluza – army gets down/ spodnie – no name/ kurtka -F&F/ buty -DeeZee/ kapelusz – vintage

Reklamy

8 comments

  1. www.agatazamorska.com · Grudzień 25, 2012

    hell yeah !
    Boziu Boziutko !
    Najpiekniej

    • erill · Grudzień 28, 2012

      :* :)

  2. kayka · Grudzień 25, 2012

    Erylski, ten Twój dźwig wyślij do mnie, bo mnie trzeba notorycznie wtaczać i staczać z góry i na dół! A paszcza się nie zamyka! Framugi już przed Świętami profilaktycznie wyjęte, więc nic tylko sobie folgować! A więc w sprawie folgowania… Cowgirl, gimme that jumpa’!

    • erill · Grudzień 28, 2012

      hahahaha :D Właśnie brak profilaktyki framugowej sprawił iż moga waga nie dość, że nie skoczyła gwałtownie w górę to w zasadzie od miesięcy tkwi w jednym punkcie. jest szansa że wyszłam dośc obronną reką spośród pegorów, karpii i pięciu rodzajów sernikow ;) A bluzy nie oddam bo gdyż juz ją kocham i mam ochotę nosić codziennie :P

  3. Kathy · Grudzień 26, 2012

    Rewelacyjna bluza!!!!

  4. yoschimoto · Grudzień 27, 2012

    Boski kapelusz !!! Ja się dzisiaj z trudem wtoczyłam do pracy, na wagę przez najbliższych kilka dni nie wchodzę, po co się dołować ;) Wystarczy mi widok mojego nowego nabytku w postaci „muffina” by stwierdzić, że jest źle ze mną ;))))))

    • erill · Grudzień 28, 2012

      hahaha, ja się póki co całkiem nieźle trzymam a to głownie dlatego, że udało nam się z małżem odmówić brania do siebie ogroimnych połaci wałówkocyh i tylko pobralismy na smak do kawy serników i innych karpii ;)) Dzięki ;) kapelusz po dziadku w ogóle :) Kiedyś nosił go tez mój brat :) Ma tyle lat, co ja z myn męzem razem ;)

  5. Isia · Styczeń 9, 2013

    me looove ten kapelusz :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s