393. Trzynastego dnia pańskiego :>

Bywają takie dni w życiu Erillkowym iż nie świeci w nich słońce, morska bryza nie zatrzymuje się na policzkach a przyjemności pitnobayleysowe i wszelkie inne na czele ze snem i wypoczynkiem wydają się odległe niczym wyprawa na Tatooine. Nic to, dzielnie stawiając czoło kolejnej dobie po trzech godzinach snu z minionych piętnasnu w ciągu czterech ostatnich dni rozpoczynam kolejny jakże różnorodny dzień spędzony przed monitorem. Dla niepoznaki i uśpienia czujności Erillkowej z rana przychodzi paczka z wyczekiwanymi soczewkami które okazują się w ostatnim czasie zmieniać mnie z butoholika na obiektywoholika. Radość ze słońca kończy się równie szybko jak się zaczęła gdy owo postanawia schowac się za chmurami. Ale to detal i tak siedzę w domu. Ciche sugestie że możeby tak na foty nauczyłam się pefekcyjnie butować gdy tylko zaczyna pojawiać się na horyzoncie trochę więcej światłą niż norma przewiduje to w jaskini. Radość z tego, że wstałam rano jak normalny człowiek i popracuje w dzień jak normalny człowiek zaczyna z wolna kończyć się gdy przy oknie pojawiają się panowie wspinaczkowcy którzy muszą piętnaście razy uderzyć liną w moje okno wyrywając mnie ze skupienia. Potem jest już tylko lepiej gdy tuż po tym jak panowie linowcy kończą koncert linowo okienny przybywają panownie z pompą do malowania kij wie czego i kij wie czym ale czymś co wydaje dźwięk zarzynanego silnika samochodu gdy ktoś próbuje go uruchomić. Spoko, można przez pięć minut, nawet i dziesięć w porywach do piętnastu. Ale po godzinie zakładałam już kewlar a po dwóch szłam do skrzyni po ak-54 żeby wystrzelać każdego kto chociażby kichnie. Jakież było me zaskoczenie gdy okazało się że po kwadransie spokoju ktoś na górze pomyślał sobie „och jakież wspaniałe popułudnie na skrobanie ścian!” a ktoś obok pomyślał „och jakaż fantastyczna okazja do piłowania drewna!” I tak zaczęła się symfonia z zażynanej pompy, skrobaczki do farby oraz piły do drewna. W ramach promocji postanowili do tej imprezy dołączyć panowie od wymiany wodomierzy, piętnaście osób które teraz nagle muszą zadzwonić i zapytać o to czy chce usłyszeć super okazyjną ofertę kredytu na skarpetki świąteczne, na sam koniec zaś okazac się miało, że nasze bilety na Coldplay zaginęły a dzwięk w kinie żył własnym monofonicznym życiem. Hell Yeah! Niech żyje trzynastego!

Zestaw:

Płaszcz – vintage/ Spodnie – Orasy/ Bluza – MrGuGo/ Buty – sekłinszus/ Zegarek – nodo/ Czapka – Hustla/ Torba – Fablou

Reklamy

13 comments

  1. Paula · Listopad 15, 2012

    istnie szalone połączenie :)

  2. Kathy · Listopad 15, 2012

    rewelacyjna całość! idealnie łączysz wszystko ze sobą!!!

  3. isa · Listopad 15, 2012

    super kolor płaszcza :)

  4. Miss Ferreira · Listopad 15, 2012

    Mój biedny Erilku, jakże Cię doskonale rozumiem. U mnie niekończący się kaszel. kichanie, katar, Lolenty budzi się w nocy więc łażem jako zombie, na dodatek pogoda prze straszna, a wczoraj się zatkał zlew i czeba będzie roztłuc ścianę żeby to ogarnąć. Więc mam w domu cyrk i wannę pełną naczyń po bigosie.
    Oby do lata!!
    Luv ja!

    • erill · Listopad 24, 2012

      Oby do urlopu, może być nawet w górach w zaspach snieżnych byle z dala od tego wszystkiego tutaj dookoła.. wszechświat się jak nic kurczy bo fascynująca passa trwa dalej.. I co gorsza nie tylko u mnie jak widze.. :/

  5. Vaness Fashion · Listopad 17, 2012

    zakochałam się w tym zegarku !

  6. milex · Listopad 18, 2012

    jesteś najlepsza

  7. ewa · Listopad 18, 2012

    bluza jest piekna. bluze chce.

    • erill · Listopad 24, 2012

      Polecam, polecam :)) Ja mam dwie tego typu i obie uwielbiam :D

  8. erill · Listopad 24, 2012

    dziękuje za komentarze ;)

  9. Siva · Listopad 29, 2012

    Dlaczego ja nie mogę trafić ciucha z moim ulubionym Klmtem?!?!?!?!
    Zazgrzytałam ze szczerej zazdrości!!!!! :D

  10. Siva · Listopad 29, 2012

    Klimtem – miało być! Co ta zazdrość robi z człowiekiem… :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s