Fashion Week Poland część druga offowa :)

Dnia drugiego pańskiego Faszjonikowego udało nam się dotrzeć nawet na offy. Mówię udało bo wbrew założeniu „a dzisiaj położę się spać wcześniej bo jestem na nogach od świtu i mam w rękach 200 km plus kilka pokazów w nogach” dotarłam w piątek na after party Hiro, zaczepiłam kolegę z fajną czapką (I <3 Haters roxx!), poznałam ciut lepiej człowieka kordłę zwaną Jessy, nawiązałam nową znajomość z powodu braku innych znajomych by nie siedzieć jak kołek z koleżanką obok, wypiłam wódkę z wodą samą bo myślałam, że to sprite i zjadłam całkiem smaczny gyroso podobny produkt. Ach czasy młodzieńczych wypadków do klubów… Tradycją bezmózga powędrowałam do hotelu piechotą w mini sukience i nadkolanówkach. Chyba już mi wtedy odłączyło wtyczkę z mózgu i ktoś nade mną roztacza tam na górze opiekę że dotarłam w jednym kawałku bez głupich zaczepek po drodze. W każdym razie mimo o połowę mniejszego niż planowany czasu snu dotarłyśmy z Kayą na pokaz Imy Mad z którego mądrze nie mam ani jednej foty bo zabrało mi rąk przy kawie i płaszczu na trzymanie jeszcze aparatu.

Rzec muszę, że jak czerwień nie jest moim specialnie ulubionym kolorem i gdy mam jakieś do wyboru to ona nie będzie ani druga, ani trzecia a nawet nie szestasta to kolekcja wywarła na mnie naprawde pozytywne wrażenie. Jestem mile zaskoczona tym, że wzrasta poziom wykonania kolekcji i widać że nikt ich nie kleił na taśmę dwustronne trzy minuty przed wyjściem albo nie łapie szpilkami w ostatniej chwili bo nitka puściła. Moim faworytem z tej kolecji jest sylwetka ze spodniami które; uważam wcale nie tak łatwo jest uszyć a te bym z przyjemnością zakupiła. Najbardziej dziwnym i odstającym elementem kolekcji była sylwetka ostatnia (zdj). I mimo, że nawiązywała printem do dodatków to jej inność była z lekka wręcz szokująca przy zalewie tej czerwieni. Ale może o to chodziło? Generalnie wrażenia bardzo in plus :) Też sama inscenizacja mi się podobała :)

fot. materiały prasowe Fashion Week Polska

Bola czyli „chętnie kupię wasze spodnie, bluzy, kamizelki oraz body” była kolejna. Lubię takie kolekcję. Naprawdę; z czasem i wbrew swojemu najcześciej prezentowanemu gustowi i stylowi doceniam że projektant potrafi zachwycić kolekcją prostą, nie przesadzoną w dodatki, szycia, przekombinowaną w nie do końca jasną stronę i z przesłaniem którego mój misowy rozumek nie ogarnia. Kiedy na wybiegu pojawia się dobrze uszyta prosta szara bluza zestawiona z fanastycznymi futurystycznymi mieniącymi się srebrno – kameleonowato spodniami oraz zestawiony z delikatną i subtelną biżuterią (Amesanti) która jest dodatkiem a nie odciągaczem uwagi to ja jestem kupiona absolutnie w całości. Odczarowanie srebra w połączeniach z transparentościami, beżem oraz wystawienie rudych modeli w mietowych zestawach uważam na majstersztyk.

moje love sylwetkowe tego pokazu <3

O pokanie Kubalańcy wspomnieć wypada bo gdyż na nią również trafiłyśmy ale przyznam szczerze, że zaświecone oczy na sznurkowe giezło oraz berety to trochę mało jak na pozytywny odbior całej kolekcji. Znaczy nie że była zła tylko, że trochę nie ten poziom wobec dwóch poprzedzających (wykonaniowo i doborem materiałów) i niestety ale użycie gniotącej się białej bawełny do ciuchów pokazowych po których naprawdę widać, że modelka w tym siedziała, spała, w nosie dłubała czy ziemniaki wykopywała nie jest wrażeniem estetycznym którego bym oczekiwała po pokazie. No chyba, ze to było celowe.. to tym bardziej nie ograniam tej ideii.

Na kolejnego offa już nie trafiłam bo pojawiły sie opóźnienia, próby na ostatnią chwilę i jakieś inne dziwne akcje a mnie bardzo zależało na zobaczeniu pokazu Moniki Błażusiak której jestem ogormną fanką od czasu odkrycia jej białej kolekcji i posiadania jej przy jednej z bardziej odjechanych lokalizacyjnie sesji z Grymuzą :) Jakby kto chciał zapoznać się szerzej to link do ruchomego obrazka TU.

Część kolejna jeszcze będzie bo zaraz zrobi mi się literkowy potok w piętnastu tomach, bo ogrom rzeczy do opisania jeszcze a już wylewa się z ekranu nadmiar liter jak na mnie ;)

Reklamy

4 comments

  1. Oczynamode · Listopad 2, 2012

    te holograficzne spodnie wyglądają świetnie

  2. Kathy · Listopad 2, 2012

    Fajnie :)

  3. Klau · Listopad 4, 2012

    Jezu! Ona przypomina mi ciebie! :D

  4. fashfash · Listopad 6, 2012

    Minimalizm Boli wzbogacony świetnymi dodatkami amesanti to strzał w dziesiatkę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s