[Lifestyle]Erillki na salonach czyli otwarcia, pączki, mafiny i inne bajery

Czasem się zdarza, niezwykle rzadko a jednak iż trafia do mej skrzynki zwanej mailową zaproszenie na wydarzenia inne od „wygraj od nas viagrę – będzie super, zoperujemy Ci cycki za prawie darmo, Twój mail wygrał.. etc, etc” . Takim to cudownym sposobemzaproszeniowym trafiło mi się na otwarcia w jednym tygodniu (tyle cudzego blasku w którym można się zagrzać!) aż dwa. Na obu ekipa znanoludzka była podoba aczkolwiek skala zainteresowania tym drugim przerosła nawet mnie a i podejrzewam, że panie z mięsnego za komuny mogłby z uznaniem pokręcić głową. O ile otwarcie było na siedemnastą tak nam udało się dopchać na około dwudziestą. Czekanie trzygodzinne pod sklepem, obserwowanie tego jak auta prowadzone przez orangutany potrącają ludzi miast  dać im chwilę by zeszli z drogi dojazdowej, rzucanie się na przesłodkie, pyszne muffiny oraz modlenie się o kolejną dostawę soków uważam generalnie za bardzo udane. Było całkiem ciepło, spotkałam dobrych ludzi, miód spłynął na moje uszy dzięki cudownym ludziom z którymi pracuje. Tak to zdecydowanie były dobre dwa dni a imprezę choć krótką uważam za udaną bo było co wypić, gdzie tańczyć i ludzie wokoło byli zaje :) Generalnie wolę spotykać się z ludzmi popołudniami (Otwarcie DeeZee Wrocław), ale jesli rano (Otwarcie Marks&Spencer) dostarczy mi się tak pyszne pączki, ciastka i włoży do torby masło orzechowe to jestem w stanie zjawić się nawet o świcie godziny 9 pod konkretnym miejscem, a już w szczególności gdy można dopoznać ludzi znanych tylko z ekranu i przekonać się jacy są fajni, spoko i aż szkoda, że tak szybko. Generalnie ludzie ekaronowo kojarzeni okazali się być jeszcze bardziej zaje w rzeczywistości niż sosbie to wyobrażałam po postach czy gustach muzycznych czy generalnie wielkim zafascynowaniu fajnym człowiekiem :) Wielkie pozdro dla Maff i Jestem Kasia :))Pączek potempienia

Obudowa widoczna na zdjęciu zakończyła swój żywot pierwszego dnia zdjęciowego do klipa. Pokój jej plastikowi.

Mały ukłon do ;)

UR twins or something??

Jako iż moja karta aparatowa gdzieś zagineła mam tylko instafotki produkcji własnej.

DeeZee muffin czyli sernik w kremie, omnomnomnom :D

Pełna powaga i utrzymanie równowagi czyli jestę modelko 

Erillkowe mundre miny

Z cyklu tambyłka czyli zrób sobie foty z zajefajnymi ludziami :)
Fotki dzięki uprzejmności WroStreetFashion i Rykoszetki :)

Reklamy

10 comments

  1. Basia · Październik 24, 2012

    fajnie było Ciebie poznać i jeszcze raz dzięki za mobilizującą do zrobienia prawka rozmowę w samochodzie :)

    • erill · Listopad 2, 2012

      Wzajemnie Basiu :)) Cieszę się., że nie zraziłam Cię do jazdy autem ;)))

  2. yoschimoto · Październik 25, 2012

    haha, fajny zestaw fotek, ubawił mnie opis z cyklu „tambyłka” ;)

  3. Kathy · Październik 25, 2012

    super zdjęcia!!!!

  4. venila · Październik 25, 2012

    ten pączuch z m&s jest obłędny! / wiem, komentarz bardzo na temat! :D

    • erill · Listopad 2, 2012

      Jak nie na temat jak właśnie na temat! A jakie dobre masło orzechowe!! omnomnomnom :D

  5. aniadkot · Październik 26, 2012

    co za bluza!

  6. vintage foxy · Październik 29, 2012

    ✧☽ strasznie pozytywne zdjęcia! ☾✧

  7. Zuzanna Anna · Październik 30, 2012

    Fajny zestaw z tą miętową spódnisią :)

  8. erill · Listopad 2, 2012

    Dzięki wielkie za komentarze ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s