305. [Travel] Jak to Erillki trafiły do Narnii :>

Że niby jakiś szaf potrzeba. albo innych łazienek? Otóż nic bardziej mylnego. Przepis na to by trafić do Narnii jest prosty i zupełnie nieskomplikowany. Należy w sierpniu wpaść na pomysł „jeeedźmyyy gdzieśśś! najlepiej w góry” w grudniu przypomnieć sobie, ze faktycznie taka idea gdzieś tam kiedyś została rzucona miedzy drinkiem pierwszym a poranną jajecznicą, w styczniu zaś upolować na grouponie kupon na wypad w góry na trzy dni i modlić się gorliwie po meczetach, świątyniach wangu i innych zen podobnych miejsc o choćby odrobinę śniegu by obijające się w trakcie jazdy szklane butelki były choć trochę zasadne na te mrozy i zimę. Proste nie? Do tej mieszanki należy dodać Erillka z lepszą swą połową, Grymuzę z uprzejmą swą połową oraz Majkę i jej dziadko połówki i tak rodzi nam się przyjemny, kulturalny znad miski zupy czosnkowej wypad ludzi dorosłych którzy wcale nie drą twarzu na minus ośmiuset próbując wyśpiewać pszczółkę Maję spod szlaku na Szczeliniec :D A już z całą pewnością nie raczą się żadnymi napojami typu wyskokowowego cytrynowo-gorzkiego w trakcie spaceru, albo z innych łabedziów w parku zdrojowym.

Fotka z cyklu romantisz.

Fotka z cyklu „och jakżesz normalne jesteśmy waćpanno”

Fotka z cyklu „czy cztery zasłoń lico pomponami”

Fotka z cyklu „warsztaty dla ril faszjon gerl o tym jak połses jak fłszjon gerl”. Uwadze szczególnej polecamy mimikę naszych gości warsztatowych.

Fotka z cyklu „bąć faszjon nawet w górach czyli jak Erillki trendetterują góry w piętnastu warstawach i gustownej torebce”

Zdjęcie z cyklu „prawdziwa faszjon gerl ma swojego pupila – Erillek z Fafikiem”

Zdjecie z cyklu „jak powstają focie prawdziwej faszjon gerl”

Oraz kilka fotek z cyklu „Narnia rulezz” (te polecam otwierać w nowym oknie :) )

Zestaw:

Płaszczu – carrefour/ Leggins zwany bryczesem, wystający skarpet – decathlon/ but – Emu (aj lowju jesteście przesuper!)/czapek – house/ torebka – topshop/ sweter – orsay

W trakcie wyjazdu nie ucierpiała ani nie uczestniczyła żadna lustrzanka, wszystkie fotki wykonał aparat kompaktowy.

Advertisements

14 comments

  1. beata · Luty 10, 2012

    bąć :D

    umarłam :D słowo dnia:D

  2. marjan · Luty 10, 2012

    ach och, nie wiem już, czy wolę Twoje zimowe wpisy, czy te letnie (no, w sumie w porze zimowej, ale w ciepłych krajach :D), przepiękne zdjęcia <3

  3. Martienna · Luty 10, 2012

    ale śniguuu !:D
    piękne zdjęcia
    zapraszam do mnie ;) nowa notka .

  4. Panna Kazikowa · Luty 10, 2012

    Hahahah! Świetne zdęcia- szalone i baaaaaardzo zimowe!! :)

  5. agg · Luty 10, 2012

    uwielbiam zupę czosnkową!

    • erill · Luty 12, 2012

      Ja po tym wyjeździe też ;)

  6. bunny · Luty 11, 2012

    Fajnie! :)

  7. crazy-fashion · Luty 11, 2012

    super foty ;)

  8. pompelinka · Luty 12, 2012

    Świetny blog i świetne stylizacje :)
    Mam pytanko: ile masz wzrostu?

  9. Tara · Luty 12, 2012

    lubię takie pozytywnie zakręcone fotki:)))
    szczęście i energia bije od wszystkich!!! super:D

  10. agaka · Luty 13, 2012

    bajeczne widoki, ale szczerze to wolę takie oglądać z okna domu lub samochodu… :)

  11. TomekMiler · Marzec 2, 2012

    Wpadł mi w oko płaszcz :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s