284. Jak Erillki wybrały się na Jarmark Świąteczny ;)

No, ja wiem, że do świat jeszcze chwila.. ale.. jest taki moment w życiu Erillka gdy owa wstaje i wyczłapuję się ze swojej nory sypialnianej do dużego pokoju w którym już zainstalował się mauż erillkowy, za nią krok w krok podąża zaspany z oczami za zapałki czarny kulek miłości zwany potocznie Marleną; a tam czeka ją zapytanie od lepszej połowy „Idziemy na Jarmark?”. Dodajmy do tego aurę iż jest niedziela (dla mnie zasadniczo dzień jak każdy inny, wstaje, jem, siadam do roboty, odrywam się w razie potrzeb głodowo-pragnieniowych), zza okna wdziera się mocny promień słońca charakterystyczny dla godziny trzynastej a Erillek nie marzy o niczym innym jak o oderwaniu się na chwilę od wszelkich „muszę, terminy, chcę wakacji więc pracuje ile się da”. Tak więc wybraliśmy się naszą prawie pełną rodziną (Marlena musiała pozostać w domu.. znaczy przepraszam, ona chciała zostać w domu, to zawsze ona przecież decyduje) wbić się w tłum niedzielnych spacerowiczów rynkowych którzy rzucili się na pierwsze dni otwarcia jarmarku.

Jestem zafascynowana tym, że mimo, że owy odbywa się co roku; co więcej kilka razy w roku; to zawsze ściąga takie tłumy. Z drugiej strony aromat grzańców, słodkich kołaczy i nalesników oraz wszechogarniający głodnego Erillka i jej Mauża; zapach karkówki z grilla powoduje, że rozumiem fenomen tego miejsca, tego czasu i tych atrakcji. W tle śpiewa Dżordż Majkel o tym, że teraz odda serce komuś wartościowemu albo inna Marija Kerej o tym jak to tylko o Tobie marzy w święta i nagle człowiek zatapia się w niezwykły klimat i nawet te tłumy nie przeszkadzają i nawet jest w stanie jakoś tam pojąć stawanie wielką pięcioosobową rodziną z wielkim wózkiem na środku wąskiego przejścia na całej jego szerokości bo „a zaczekajmy se tutaj” ;)

Bluzę mam od mamy. Ostatnio miałam w ogóle iść do sh ale po wizycie u mamy odpuszczam bo znów „nakradłam” sprzętów ^^, kołnierz też od mamy :D

Na koniec zaś chciałam dodać iż do perfekcji opanowałam figury karate typu „czapla”, „koliber”, „bocian” oraz „żaba” poruszając się po bruku Wrocławskiego Rynku ;)

Reklamy

23 comments

  1. kreatywna fotografia ślubna · Listopad 28, 2011

    świetne buty :)

  2. Ki · Listopad 28, 2011

    Czyli da się, czy nie da się chodzić w nich po Rynku? :) liczne jest to ostatnie zdjęcie :D

    • erill · Listopad 28, 2011

      Da się :) Jest lepiej niż w szpilkach bo obcas szerszy acz czasem siłą rzeczy w jakąś dziurę miedzy kostkami wpadniesz, ale generalnie spoko :)

  3. daga202 · Listopad 28, 2011

    Po obejrzeniu filmiku na Babskie.TV stałam się fanką Twojego stylu :P Pozdrowienia z Łodzi :P
    PS. Ja też chcę takie buty (tylko pomarańczowe ;)

  4. Dahlia Purple · Listopad 28, 2011

    świetny kolor spodni!

  5. bezgustu.com · Listopad 28, 2011

    Taaak! Kradzieże ubrań od Mamy! Ja swego czasu ukradłam dwie przepiękne klasyczne sukienki ( beżowa i granatowa) i zwęziłam obydwie za jakieś 80 zł – teraz za dwie takie kiecki w sklepie pewnie musiałabym zapłacić z tysiąc zł.
    A Tobie najbardziej zazdroszczę bluzy ( chociaż dla mnie wygląda jak sweter;) kiedy zapytałam Mamę czy nie ma takich dużych swetrów, bo co będę kase wydawać, to stwierdziła, że ją ta moda ominęła :D

  6. wantataste · Listopad 28, 2011

    haha syrena też dobrze ;)
    Piękny ten płaszczyk <3

  7. meagainstfashion. · Listopad 28, 2011

    świetne połączenie kolorystyczne butów ze spodniami. :)
    też bardzo lubię ten wrocławski jarmark. ilekroć obok niego przechodzę, poprawia mi się humor. :)

    pozdrawiam
    http://www.modernrungestolengrunge.blogspot.com

  8. dzieckokwiatu · Listopad 28, 2011

    Też chce taki jarmark!! ;] Co za piękny kolor butów <3

  9. anaszi · Listopad 28, 2011

    Fantastyczne buty! Całość bardzo ładnie zgrywa się ze sobą :)

  10. Miss Ferreira · Listopad 28, 2011

    NIe mogę oczu od Ciebie oderwać, cudownie wyglądasz!

  11. eveetlacaroline · Listopad 28, 2011

    Niesamowite buty. Nie widziałam ich jeszcze w tym kolorze. Zestaw jest bardzo przyjemny dla oka, a spodnie pokochałam.

  12. schockobons · Listopad 28, 2011

    uwielbiam Cię! <3
    buty i sweter – rewelacja!

    pozdrawiam Cię serdecznie! :*

    • erill · Grudzień 1, 2011

      O jejku! Dziękuje ;)))

  13. Suzi · Listopad 28, 2011

    Jesteś śliczna i świetnie ubrana :)

  14. Ruby red · Listopad 28, 2011

    Ostatnio wyszłam w moich butach znaczy takich samych na spacer, chodniki w okolicy ul. Wyszynskiego chciały mnie zabić :) czułam ich mordercze zapędy stawiając każdy krok :) co nie zmienia faktu, że dalej uwielbiam te buty i nie mogę się z nimi rozstać :)

    • erill · Grudzień 1, 2011

      Chodniki w tamtych okolicach próbują zabić każdego bez względu na obów jaki mają na sobie ;)

  15. żużu · Listopad 28, 2011

    Uwaga, mówię:
    Ostatnio obejrzałam Cię w programie BabskieTV i oto zakochałam się w Tobie! =P Baba jesteś z jajem, wesoła, normalna, a na obrazkach ruchomych jesteś jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach. =)

    • erill · Grudzień 1, 2011

      Uwaga, odpisuję:
      Dziękuję Ci serdecznie za tak pozytywne słowa :)))

  16. gosia · Listopad 29, 2011

    szkoda,że nbie spotkałysmy się na tym rynku,ale pewnie taką laskę bym zauwazyła :)
    ja byłam w okolicach godz 15 tej.
    co to za program bABSKIE TV? nie znam

  17. Rykoszetka · Listopad 29, 2011

    Świetne masz te spodnie :)

  18. erill · Grudzień 1, 2011

    Bardzo Wam dziękuje za tak szalenie miłe komentarze :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s