254. Letnie motyle :)

Lato wróciło. Chciałoby się powiedzieć iż z radością zakopałam ciepłe swetry i długie spodnie wyciągając jednocześnie letnią garderobę i wystawiając twarz i ciało na ciepłe słoneczne dni.. ale nic z tego. Jak to zwykle bywa w tak radosnych chwilach jakieś coś położyło mnie do łóżka na kilka dni z zatkanym nosem, zawalonymi zatokami i ogólnym osłabieniem. Nie traktowałabym tego nawet w kategoriach złośliwości gdyby nie fakt, że złożyło mnie gdy najbardziej nie mogłam pozwolić sobie na leżenie w łóżku i nie pracowanie. Tym bardziej, że czekała mnie weekendowa wyprawa do stolicy, bynajmniej nie w celach jedynie rozrywkowych. W czasie owego zdążyło tak dużo, że mam wrażenie, że nie było mnie tydzień. Ledwo zdołałam odespać (co nie znaczy, że się wyleczyłam w pełni) minione dni to dzisiaj znów od świtu właściwie na nogach i pełnych obrotach. Nie żebym chciała narzekać co efekty zapowiadają się conajmniej „breathtaking”. Nie wiem jak to dobrze przetłumaczyć ;)

Zdjątka dzisiaj podobnie jak 22 GB innych zrobiła mi przezajebista Agata która jest najbardziej uzdolnioną fotograficznie kobietą jaką znam, która robi takie foty, że opada szczęka i z którą pracuje się tak, że można przez wiele godzin stać przed obiektywem nie czując zmęczenia. Tak, to lubimy. Efekty, właściwie ich fragment pokaże Wam jak Agatkon je obrobi ;)

fot. Agata Grymuza

Zestaw:

Bluzka – NewLook/ Szorty – Cubus/ Buty – CCC

Advertisements

15 comments

  1. Messrox · Sierpień 24, 2011

    Ależ Ty masz piękne włosy. Bluzka robi wrażenie, śliczna.

  2. Rysia · Sierpień 24, 2011

    Motylkową koszulę też mam i lubię, oj lubię :)

  3. Madzia · Sierpień 24, 2011

    Urocza bluzka ;) Nie mogę się doczekać opisywanych zdjęć!

  4. pędraczek · Sierpień 24, 2011

    bardzo ładna bluzeczka! :)

    pozdrawiam!

  5. Katsuumi · Sierpień 24, 2011

    Masz strasznie dlugie nogi :) i switny styl.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę ;)

  6. erill · Sierpień 24, 2011

    Dzięki wielkie :))) Zdjęcia pewnie będą dopiero jesienią :) Ale jest na co czekać ;))

  7. bezgustu · Sierpień 24, 2011

    To trzecie od dołu zdjęcie jest mistrzowskie :) Wyglądasz na nim cudnie :)

  8. Gosia · Sierpień 24, 2011

    Zdjęcia są bardzo ładne, stylizacja również, jednak mało cię Cię na nich widać, spróbuj w ustawieniach zmienić ich wielkość:) Świetny blog!:)

  9. Maja · Sierpień 24, 2011

    Koszula super, Twoje włosy wyglądaja coraz lepiej – taki naturalny efekt lekkiego sprania tydzien po fryzjerze jest zawsze najlepszy, no i Ty ah… śliczna

  10. bloo. · Sierpień 24, 2011

    Ubolewam nad tym, że takie małe zdjęcia, ale dopatrzyłam się nowej fryzury?
    Czadowa! ;-))

  11. erill · Sierpień 24, 2011

    @ Gosia
    Zdjęcia same z siebie są duże, tylko detali tym razem mało. Właściwie wcale :) Na ogół staram się docykać, żeby było więcej widać a tu nam się już ciut śpieszyło ;) Dzięki :)))

    @ Maja
    Właśnie też im bardziej się spiera tym bardziej mi ten kolor leży :D Dzięki :)))

    @ bloo
    A fryzura to juz jakiś czas ;) Będzie przynajmniej 2 tygodnie ;) Dziękować ;) btw. Na fejsa wrzuciłam pełne zdjęcia samej fryzury :)

  12. tattwa · Sierpień 24, 2011

    :) a propos Twojego komentarza: jestem daleka od tego, żeby twierdzić, że ktoś, kto ogląda mało ambitne seriale i dobrze się przy nich bawi, jest mało inteligentny – jakżebym mogła tak powiedzieć, skoro tłukę namiętnie wszystkie medyczne tasiemce, jakie tylko powstają, a przegryzam je „How I met your mother” i „Big bang theory” :)) podejrzewam, że to po prostu nie moje klimaty, nie łapię się na tą wampirzą modę ani trochę i dlatego ironizuję :) ale przyznaję, kiedy widzę Annę Paquin i jej zębatego ukochanego nr 1, mam ochotę rzucić czymś w monitor, chyba tylko Blake Lively denerwuje mnie bardziej…

    całość jest dla mnie po prostu zbyt egzaltowana, a jest to maniera typowa dla seriali młodzieżowych, stąd uwaga o wieku. dla sprawiedliwości – uwielbiam opening serialu, to chyba jedyny, którego ani razu nie przewinęłam, genialny kawałek w połączeniu z niesamowicie psychodelicznym klipem.

    tą bluzkę w motyle widziałam już gdzieś…u kogoś…kiedyś…za nic nie mogę sobie przypomnieć u kogo, kiedy i gdzie, ale jest świetna, bardzo fajny wzór!

  13. tattwa · Sierpień 24, 2011

    co racja to racja, mi osobiście Lafayette wynagradza konieczność oglądania Billa i jego cierpiętniczych min :) ścieżka dźwiękowa do wszystkich sezonów jest naprawdę dobra, z przyjemnością słucham. Po pierwszym sezonie, szczerze mówiąc, byłam po prostu znudzona, potem było już lepiej, ale nie mogę powiedzieć że to „moje klimaty”, chociaż oglądam dalej dla czystej rozrywki, bo tak jak napisałam – mój mózg ma wolne i przez wakacje nie obcuje z ambitnymi produkcjami.
    a złote myśli z „Chirurgów” też mnie męczą :)

  14. Isia · Sierpień 29, 2011

    kurde… nie jestem fanem takich włosów, ale wyjątkowo Ci pasują^^bomba! i wczoraj w streecie kupiłam sobie sandałki o identycznym fasonie:D:D:D:D

  15. Isia · Sierpień 29, 2011

    ps. Bill – srill :P Eric ftw :D :D :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s