[Lifestyle] Bunt, panie kapitanie!!

No bo co to jest za akcja, że mój organizm odmawia posłuszeństwa i postanawia się rozchorować jak się pytam? W ramach niesprawiedliwości postępowania mojego organizmu wobec mnie, ja postanowiłam odwdzięczyć się tymże samym i wrzucam zdjęcia z kompletnie innego czasu, miejsca i absolutnie różnej od naszej rzeczywistości delikatnie sugerując mojemu francuskiemu ciału; iż to nie jest przeze mnie pożądane aby fundował mi przyjemności podobne do tych gdy zostaje się przytulonym przez tira, ani tym bardziej przesypianie 22 godzin-prawie-że-longiem i budzenie się w takim samym złym stanie jak w chwili gdy się zasnęło…

Jutro jadę do Katowic. Proszę o jakieś fluidy żeby mój organizm był jednak w stanie przebyć trasę 400km jednego dnia i bym dałą radę obskoczyć Spodek..

Idę..

ha! a to nowość..

spać..

Tak, to pierwsze zdjęcie to pełna wersja tego z nagłówka ;)

Advertisements

8 comments

  1. dzieckokwiatu · Luty 5, 2011

    Chorowanie jest nawet fajne. Leżysz ktoś ci herbatę podaje. Gorzej jak nie możesz leżeć.

  2. venila · Luty 5, 2011

    czy to jest Yo-yogi park w Tokyo?

  3. venila · Luty 5, 2011

    albo yoyogi raczej :D

  4. dreadmamka · Luty 5, 2011

    hmmm ale noooooogi
    szybkiego powrotu do zdrowia:)

  5. kiwaczek2 · Luty 6, 2011

    o wow zmiana szablonu. fiu fiu:D

  6. Kamila · Luty 6, 2011

    mnie się podoba. fajnie to wyglada…

  7. raya · Luty 8, 2011

    amazing shots:))

  8. Meg · Luty 16, 2011

    Masz lekkie pióro,notki bardzo przyjemnie się czyta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s