192. Błysk, błysk ;)

Czyli Sylwestrowy outfit ;) Miałam zrobić jakieś głębokie podsumowanie minionego, wyjątkowo bogatego 2010 roku i jakoś mi się nie złożyło. Ostatnie dwa tygodnie minionego już roku to był dla mnie jakiś kompletny młynek. Na nic nie było czasu tak naprawdę.. łącznie ze snem.. Do ostatniej chwili wisiałam na telefonach i w pogotowiu gdyby coś jeszcze trzeba było robić, poprawiać, zmieniać.. Będąc w gorączce przygotowań tuż przed świątecznych, z ubieraniem choinki, wyczekiwaniem brata czy nocnymi zakupami przed wigilią łącznie.. Choroba mojego Małżonka niestety dość mocno pozmieniała nasze plany na ostatnie dni roku ale mimo wszystko udało nam się zebrać w sobie i po 11 godzinach podróży przez całą Polskę 30 grudnia wyjść na spacer na Gdańskie molo przy którym dwa lata temu dwie minuty po północy w Sylwestra powiedziałam pierwsze tak gdy ów jeszcze chłopak a za chwilę narzeczony zapytał mnie o rękę ;)

Rok 2010.. jaki był? bardzo intensywny.. wiele zmieniający.. pracowity.. Zmieniło się wiele prywatnie.. od sakramentalnego tak prawie 4 miesiące temu.. wielkiej, zbyt krótkiej imprezy z najbliższymi, przez zmianę nazwiska, dowodów i podpisu aż do stanu w którym coraz normalniejsze jest „mój mąż” co krótko po 11 września brzmiało ciut nierealnie jeszcze ;) Zmieniło się wiele zawodowo.. od przypadkowej sesji na łodziach i w parku dla pewnych sympatycznych młodych na prośbę Rafała eM jakoś przeszło myślenie z samych making ofów do biznesu ślubnego który w ciągu pół roku zaowocował stroną, pierwszymi zleceniami ślubnymi na ten rok oraz kilkoma innymi które wynikły z poleceń kochanej Majki która o mnie pamięta :) Z innym zawodem mimo bardzo silnej więzi i bardzo trudnej dla mnie decyzji przyszło jednak stopniowo rezygnować.. Brak czasu oraz przede wszystkim formy która w tym zawodzie jest kluczem do pracy sprawił, że właściwie stał się on rekreacją i miłą odmianą niż źródłem zarobku.. Na szczęście zajętość innymi pracami sprawia, że jest jakoś tak łatwiej przejść jak to powiedziała wspomniana Maja do przodu a nie się cofać by robić reportaż z backstage’u pokazów mody ślubnej nie zaś będąc jej uczestnikiem, ściskać imadłem pewnego sympatycznego Tomka i współpracować z niezwykłą Dominiką.. mimo, że tęskno i trudno po 6 latach się odciąć to jednak to następuje… Ponad to.. uścisliło się kilka więzi.. poluźniło kilka innych.. pojawiły się nowe które przyniosły fajny powiew nowości i które być może zawiążą się na dłużej czego bym sobie życzyła bo dostarczają wiele potrzebnej, fajnej energii na co dzień.. Miałam okazję poznać ludzi znanych tylko ze zdjęć.. przekonać się że są jeszcze fajniejsi w realu niż na zdjęciach i w czytanych przeze mnie literkach.. choć czasem z lekką dozą rozczarowania, że inne te literki obrazy wytworzyły niż ten który w realności się spotkało.. Ale i tak bogato i cennie, że można było to na żywo zrewidować i na całe szczęście tej dozy było stosunkowo niewiele i dotyczyło mniejszości :)

Tak, to był dobry rok :) I życzyłabym sobie i Wam wszystkim, drodzy czytelnicy aby ten kolejny na pewno nie był od minionego gorszy a w miarę możliwości był lepszy :)))

Tymczasem by zbyt poważnie się tu nie zrobiło zostawiam Wam ze zdjęciami (aż osimioma bo nie mogłam się zdecydować na dwa-trzy) sylwestrowej kreacji w kiecce która ma już kilka ładnych lat i jedną sylwestrową premierę już zaliczyła dawno temu na pewnej domówce ;) Niektóre z nich są ciut nieostre ;) tak jakoś wyszło ;)

Zestaw:

Kiecka, pasek – vintage/ Buty – F&F/ Nadkolanówki – Tokyo

Reklamy

10 comments

  1. venila · Styczeń 2, 2011

    sukienka jest przepiękna, lubie takie fasony, a jeszcze ten tył – cudowności.
    przeraziłam się trochę objętością Twojej notki, ale ładnie to wszystko napisałaś i lekko mi się czytało. =)

  2. dzieckokwiatu · Styczeń 2, 2011

    Wszystkiego dobrego w nowym roku, by był taki a nawet lepszy jak 2010 :D

  3. agg · Styczeń 2, 2011

    już myślałam, że to panterka, ale i tak świetnie w tej sukience wyglądasz:)

  4. Yennefer · Styczeń 2, 2011

    Spełnienia marzeń w nadchodzącym roku :)
    Fajna sukienka, lubię połączenie z zakolanówkami ;)

  5. grymuza · Styczeń 2, 2011

    my Tobie też Kawkorłowska życzymy jak najlepiej:*

    I hołp, że nie zaliczam się do tych zacieśniających więzi:*

  6. mala100gosia · Styczeń 2, 2011

    boska kiecka i w ogóle cały zestaw :)

  7. erill · Styczeń 2, 2011

    @ Venila
    Obojętność??? O_o Chyba mam w takim razie kiepskie połącznie między emocjami a literkami :P

    @ grymuza
    A Ty coś się tak wystraszyła? ;)))

    @ dziekuje za życzenia :) Wszystkim Wam również wszystkiego dobrego, spełniającego :))

  8. ladysport · Styczeń 2, 2011

    Sukienka nie wiem czemu kojarzy mi się z Beverly Hills 90210:)

  9. venila · Styczeń 2, 2011

    *’objętość’ paskudo :D

  10. erill · Styczeń 2, 2011

    Ło matko xD Ale pa fo xD ;) To przez te grzańce pewno :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s