103. Szara puderniczka.

Przez tydzień ponad powstrzymałam sie od komentowania tutaj zachowań które manifestowały jak to bardzo wszystko jest jak było wcześniej, jak to bardzo jest się „obok” tego bo przecież „nigdy nie lubiłam/em” prezydenta więc nie czuje potrzeby pożegnania z nim, a nie rzadko szacunku dla Niego. Albo tego jak bardzo jest się z dala od polityki i spraw z nią związanych. Udowaniania tego, że ta „prawdziwa żałoba” to ta w sercu, oraz plucia na tych ktorzy chcą powiedzieć głośno „tak, jest mi żal, jest mi smutno, ta tragedia mną wstrząsnęła”. Nie zrozumiałe jest dla mnie kategoryzowania oraz wyznaczania abstrakcyjnych i nie mając kompletnie nic wspólnego z rzeczywitością kryteriów dotyczących tego, że tylko Ci którzy cicho i bezgłośnie przeżywają; przeżywają naprawdę. Oraz demonstrowania tego jak to nie potrafi się oddzielić funkcji od człowieka i tłumaczenia tym samym swojego chamstwa, braku szacunku czy zlewania tego jak wielu ludzi zginęło. Jestem rozczarowana tym jak wielu rodziców poniosło porażkę w wychowaniu swoich dzieci w szacunku do pewnych norm społecznych, zachowań wobec sytuacji i umiejętności milczenia. Jestem też zniesmaczona tym co się działo w mediach. Nie szanowania cudzej prywatności, potrzeby przeżycia straty rodziców bez obecności kamer ustawionych na makro na twarz, oraz nagłego wykazania, że prezydent i jego żona potrafili wyglądać dobrze w obiektywie i, ze takich zdjęć, ujęć i krótkich nagrań nie jest wcale tak mało. Wspomnień pełnych „żałości „i słów mówiących o tym, że ten nieumiejący zachować się wobec ludzi kurdupel (o 1cm nizszy od Kwaśniewskiego) i cham był  tak naprawdę ciepłym, sympatycznym człowiekiem który kochał historię a prawo pracy miał w jednym palcu”. I mimo tego, że wiem, że zarówno dziennikarz w postawie medialnej jest w pracy, i polityk w sejmie jest w pracy a po niej być może spotykają się w jednym barze, przy jednym stoliku z kuflem piwa… To nie potrafię przejść do porządku dziennego z tym, że ten świat jest to aż takiego stopnia zakłamany i udawany. I to mnie razi. Z drugiej strony.. dobrze, że oni potrafili chociaż pokazać (bo nie wiem czy to są prawdziwe ich oblicza), że można oddzielić funkcje od człowieka. I umieli zachować się wobec śmierci ludzi a nie polityków o różnych poglądach.. Nie zaś chodzili po internecie żeby w żenujący  sposób udowadniać wszystkim jak bardzo mają całą tą sytuacje w dupie i dlatego tak bardzo są lepsi od innych.. Smutny to obraz.


Nie będzie słów i rozprawek o ciuchach, trendach, dylematach czy coś do siebie pasuje czy nie.. Wszystko i tak widać na zdjęciach..

Zegarek.

Reklamy

10 comments

  1. Anita · Kwiecień 18, 2010

    Bardzo podobają mi się twoje buty.

    W poprzednim poście również.

    Pozdrawiam,
    Ann.

  2. dzieckokwiatu · Kwiecień 18, 2010

    Powiem szczerze, że błędnie oceniłam tak długi czas żałoby w Polsce i miejscami było przyzwoicie, nie blokowało to normalnego życia, a dawało możliwość stronie obchodzącej żałobę. W wychowywaniu dzieci nie można ponieść pełnego sukcesu :) Twoje dziecko nigdy nie będzie ideałem, a co za tym idzie każde inne dziecko. Swój stosunek do żałoby przedstawiłam, każdy ma inne podejście, szum w mediach, szum wśród ludzi szum szum szum bo to wielka tragedia. Nie można się niczego innego spodziewać. Przy wszystkim co wielkie pojawia się kamera. Konsekwencją tragedii jest śmierć wielu ludzi. I na tym powinno pozostać. Niestety u nas za tym ida wielkie propagandowe wręcz ustawy edukacyjne. Ot, jak rodzice nie wychowali to dadzą pieniążki na wycieczki a co ;p im zależy.

  3. erill · Kwiecień 18, 2010

    @ Anita
    Dzięku :)

    @ dzieckokwiatu
    Nie chodzi mi o to, że wychowanie dziecka ma sie kończyc sukcesem pt. „moje dziecko jest ideałem”. Chodzi mi o to, ze dla mnie porażka wychowawcza rodziców to nieumiejętnośc przekazania dzieciom wartosci których oni byli nauczeni od rodziców. I które oni sobą reprezentują.. Lub raczej powinni.
    Nie oczekuje ciszy wobec takiej tragedii, nie oczekuje, ze nie bedzie kamer. Po prostu zawsze drazni mnie przesada w mediach. Która podyktowana jest – a jakże – ludzką ciekawością. Jest podaż znaczy musi byc popyt.. Niestety.

  4. Ana · Kwiecień 19, 2010

    A powiedz mi moja droga,a kim Ty jestes aby osadzac drugiego czlowieka? gardzic i wysmiewac zachowanie drugiego czlowieka,osadzac go?? Nie jestes idealna i Tobie na pewno tez wiele rzeczy mozna wytknac. A co do Twojego zdania zwiazanego z przesadza w mediach, moja droga TV to kultura masowa wiec jej obowiazkiem jest zaspokajac ciekawosc zbiorowosci, bynajmniej mnie tak uczono na zajeciach;]

    Btw. mozesz sobie darowac nagonke na mnie gdyz po tym co tu przeczytalam, nie bede juz wiecej go odwiedziala,a szkoda bo podobal mi sie Twoj blog.

  5. dzieckokwiatu · Kwiecień 19, 2010

    Erill ludzie są różni myśląc że ktoś powinien pokazywać jakieś wartości to ukazujesz swoją czystą naiwność. Wszyscy mamy wyznawać to samo jednym głosem? To nudne, głupie i irytujące. Irytujące, bo nie będzie nigdzie dyskusji, każdy każdemu będzie przytakiwał. Moi rodzice nie byli nauczeni i dziadkowie też nie. I co teraz? Spoko, nie będę rozprzestrzeniać patologicznego rodu.

  6. erill · Kwiecień 19, 2010

    @Ana
    no cóż.. nie mogę odpowiadać za to, że dla Ciebie spostrzeżenia czy odczucia wobec zachowań innych ludzi jest równoznaczne z ocenianianiem a juz tym bardziej wyrazem pogardy czy wyśmiewania. Nie wiem gdzie zobaczylaś ową pogardę czy wysmianie. Nie odpowiadam za to co chciałaś tutaj przeczytać i czego sie dopatrzyłaś. No tak.. odpowiedz jak rozumiem jest nagonką nie zaś próbą dialogu ;) Ok. Nie odczuwam straty po widzach którzy starają się wmówić mi postawę której nie wykazałam.

    @ dzieckokwiatu
    No dobrze, zatem pokazuje swoja naiwnośc. Ale takie moje prawo. Inaczej patrząc niz przez własne wychowanie przez pewne wartosci nie jestem przecież w stanie. Jestem zdania, ze gdy ludzie nie mają wartości to znaczy, że nasze społeczeństwo po prostu zaczyna sie degenerować. Nie oczekuje by wszyscy mówili jednym głosem. Komunizm wyglądał dobrze tylko w teorii. Ale tego, że skoro zyjemy w jakiejś kulturze to jednak gdzieś istnieją w nim jakieś normy :) Nie chodzi mi o to by nie dyskutowac, bo wiadomo, ze mozna zawsze się czegoś nowego dowiedzieć, ale o to by potrafic się zachować. Umiejętność zachowania się w pewnych sytuacjach nie sprawi, że przestaniesz mysleć, bądz nagle zaczniesz się z każdym zgadzać przecież :)

  7. Ana · Kwiecień 19, 2010

    I widzisz moja droga,znow w za pomoca ironi probujesz udowodnic ze to co ja mowie mija sie z prawda za to, to co Ty napisalas,a potem skomentowalas moj komentarz jak najbardziej musi przekazywac prawde, naturalnie Twoim zdaniem. Naprawde nie rozumiem jak mozna nie zrozumiec prostego faktu ze inni maja wlasne opinie( niekiedy przeciwne do Twoich) i powinnas wkoncu to zrozumiec ,a nie wytykac wszystko to co jest Twoim zdaniem sprzeczne naturalnie wedlug Twojej opini. Dla Ciebie przykladowo ten Twoj caly blog i strojenie sie jest fajne,a dla mnie moze nie miec zadnego sensu po za zaspokojeniem swojego ego za sprawa czyis milych komentarza,i co mam zachowac sie tak jak Ty to robisz i wyrazic swoja obinie jakie to glupie,bezsensowne itd?? Kazdy ma prawo do swojego zdania i kazdy ma obowiazek je uszanowac mimo tego ze sie nie zgadza z nim ( m.in to zapis w konstytucji gdybys uwazala ze to brednie ). Zreszta kazdy jest indywidualnoscia, jakie zycie byloby szare gdyby kazdy mial jedna opinie o wszystkim i o niczym.
    Nie mam zamiaru juz wiecej tu juz pisac,choc wiem ze napewno znow zbojkotujesz to co napisalam i bedziesz udawadniac swoje racje. Czesto powtarzasz na sprzeczne z Twoimi pogladami komentarze ze brak komus slodyczy w zyciu,a moze to wlasnie Tobie teraz jej brak?

  8. Ana · Kwiecień 19, 2010

    @ dzieckokwiatu
    No dobrze, zatem pokazuje swoja naiwnośc. Ale takie moje prawo.

    Moim prawem jak tez innych ludzi jest to ze moge miec wlasne zdanie,ale u Ciebie to oznacza ze zaczniesz byc ironiczna i na sile udawadniac swoje wartosci jakoby to czego nauczono Cie w domu upowaznialo Cie do Twojego subietkywnego wytykania „bledow” w logice drugiego czlowieka.

  9. erill · Kwiecień 19, 2010

    @Ana
    Niespójne jest moim zdaniem argumentowanie, że inni mają prawo mieć swoją opinie z jednoczesnym zabranieniem i krytykowaniem tego, ze ja mam własną. To nie ja staram się udowodnic swoją prawdę. Ja się podzieliłam swoją refleksją na dany temat Ty zas nie wiem dlaczego usilnie próbujesz mi wmawiac postawy do ktorych jest mi daleko.

  10. anitka · Kwiecień 21, 2010

    Hahah Erill, jesteś moją idolką :D „poczekam do końca z żałoby żeby pokazać jaka jestem kulturalna i dobrze wychowana, dodać przemądrzały tekst żeby dodać sobie jeszcze wie c ej inteligencji, a na koniec dać uśmiechniętą tą fociszkę, żeby mi skomentowali, ze nie tylko inteligentna, ale i ładna jestem”. Oh yeah, tak trzymaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s