Happy blog…?

Zaskoczyło mnie to zaproszenie, nie powiem ;) Ale dziękuje bardzo Bastet za nie :)

Chwilowo zdjęć nie będzie bo siedze zakopana w  Historycznej, Metodach Wpływu  oraz Socjologii.. Niby łatwe i przyjemne ale dużo tego.. A jeszcze nie rozpakowalismy się do końca więc utknęłam w domu na trochę…


10 rzeczy które mnie uszczęśliwiają (które przyszły mi do głowy jako pierwsze)


1. ON. Zwany Ktosiem, potem Kociem, obecnie Fijansejem lub przyszłymężem. Mój partner, przyjaciel, zrozumienie, spełnienie, usmiech, bezpieczeństwo, rodzinność, partnerstwo, oddanie, mantra… Ja tak mogę w nieskończoność ;) On tyż i to się nazywa trafić na swojego Człowieka :)

2. Przyjaciele i rodzina. Wsparcie jakie za tym idzie, poczucie, że nie jestem samotną wyspą i bezpieczne uczucie, że gdy coś kiedyś, jakoś.. będzie kto miał mnie trzymać za rękę. Oraz druga strona. Bycie wsparciem, bycie uchem, głosem, poduszką i ramieniem :)

3. Praca( eSPeP). czyli prawie 6 lat życia.. Pasja, spełnienie i ciągły rozwój oraz możliwość na takowy. Moja druga rodzina bym powiedziała. Ostatnio usłyszałam, że gdy o niej mówię to słychać w mym głosie pasje.. tak dygresyjnie mi się przypomniało :)

4. Prezenty. Uwielbiam je dawać, uwielbiam patrzyc na radość jaką sprowadzają na osobe która jest nim obdarowana.

5. Rozmowa. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, słuchać ich, uczyć się od nich, rozkminiać różne zawiłości, poznawać nowe spojrzenie i uczyć patrzyć się szerzej niż do tej pory :)

6. Spacery. O każdej porze roku, dnia i nocy.

7. Podróże. Dreszyk emocji, poznawanie nowego miejsca, kultury, ludzi i nieznanego i zawodowy aspekt owego.. Szkoda tylko, że już nie jeżdzę tak jak kiedyś.. ale taka kolej życia :)

8. Zdjęcia. Jestem kolekcjonerem. Mysli, zdjęć i wspomnień. Zdjęcie potrafię ogladać niezliczoną ilość razy, uwielbiam robienie zdjęć i coś czego niestety nie mam jak wykonywać czyli wywoływać je w ciemni. Ostatnio najbardziej analogiem bo cyfra nie daje takiego klimatu. Odkryłam go ponownie :)

9. Książki. Uwielbiam je czytać choć ostatnio mam na to mniej czasu, ale pochłaniam gdy już się wkręce.

10. Wrocław. Tak to miejsce mnie zdecydowanie mnie uszczęsliwia. Głównie z uwagii na ludzi, ale też na te „moje chodniki”, „moje budynki”, „ulice”, „przystanki” i wydzierające się z nich wspomnienia lat minionych :) Mimo, że mam również sentyment ogromny (wielce ludzki) do Warszawy i CDPowgo życia od września 2008 :)



Do dalszej zabawy nominuję Kingę (a-good-buy), łucje i anwari (o ile jeszcze nie były „nominowane”  ;))

Advertisements

5 comments

  1. Lucia · Luty 10, 2010

    Spóźniłaś się o jeden dzień, bo już ktoś mnie „nominował”, jednak chętnie przyjmę i kolejne zaproszenie ;)
    Popieram punkt 10 – jeśli kiedykolwiek zawitałaś do Łodzi, to myślę, że tym bardziej zrozumiesz mój przeogromny zachwyt nad Wrocławiem ;) To naprawdę pozytywne miasto.

  2. erill · Luty 10, 2010

    No patrz ;) Nie zdązyłam :)
    A w Łodzi nie dośc, że byłam to i mieszkałam kiedyś, kiedyś dawno temu :)

  3. Ki · Luty 10, 2010

    Oooo :) nie byłam nominowana i dziękuję za zaproszenie :)

  4. ElthonJohn · Luty 10, 2010

    szczęściara z Ciebie, że z takim podekscytowaniem mówisz o pracy, zazdraszczam.

  5. erill · Luty 11, 2010

    @Ki
    Ciesze sie ;)

    @ElthonJohn
    Co nie znaczy, że czasem nie ma nad tą ekscytacją czarnych chmur ;) I ludzie wiele dają. Właściwie najwięcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s