Na blogach zapanowała zima. Wiekszość zamieszcza zdjęcia w pięknych krajobrazach zimowych, z padającymi na włosy i twarz romantycznie rozmywającymi się płatkami śniegu. Istny romantyzm w wydaniu królowej śniegu z Narnii. U mnie uparcie jednak zima jest w nocy, w dzień zaś panuje jesień. Nie wiem na czym polega fenomen zjawiska pogodowego i niszy lokalnej, że w ciągu 24 godzin przechodzimy przez te obie pory roku. Jakkolwiek, nie zamierzam na to narzekać. Dzięki temu mogłam sobie przetesować swoje papciowe lordsy. Wiem. Obuw ów wzbudza skrajne emocje, podobnież jak kozak ze szpilką mam tylko 25 metrów. Jedni uważają, że są zaczepiste, inni że to zwykły bambosz i ktoś zapomniał przed wyjściem z domu nałożyć normalny but, a jeszcze inni wzdrygają się na widok tych pięknot. Moje uczucia na ich temat oscylowały na początku miedzy “beeeeznadziejne, jak można chodzić w tych paskudztwach” a “no w sumie te ćwieki w ostateczności nawet byłabym w stanie znieść”. Skończyło się na tym, że jak sie pojawiły w sklepie to kompulsywnie klikłam niczym myśliwy czekający pół poranka na jedną zbłodzoną sarenkę, aby je złowić i mieć. Byłam jedną z kilkudziesięciu zdaje się osób którym się wydawało, że będą oryginalne posiadając jako jedna z niewielu te buty, a już na pewno będę jedną z nielicznych blogerek która wpadnie na to by właśnie te buty kupić. Aha.. jasne. Nic to. Niezniechęcona swym rażącym brakiem trendsetterstwa w tej kwestii postanowiłam i tak je pokazać ;)
Ach, tytuł. Tytuł wziął się z printu na bluzo swetrze ;)
Zdjęcia ponownie zawdzięczam boskiej Agat Dżi.
Zestaw:
Bluza – vintage/ Szorty – terranova/ Rajstop – missmarlin/ obuw – DeeZee / smok – Allegro







Lordsy lordsami, ale skąd masz smoczysko – to Restyle jest?
Nie, z allegro mam :)
mnie sie Twoje ucho podobywuje! chce taką sama ozdobe (i tu wychodzi Twoje trendsetterstwo sesese :D). gdzie można taki smoczy kolczyk nabyć?
Na allegro :) Wrzuciłam linka pod opis smoka :)
Sweter jest kapitalny :D
podobają mi się te ciapciaczki deezee – strasznie szybko się rozeszły!
Ja jestem zakochana w tych “kapciach” i strasznie szczęśliwa, że zdążyłam je kupić ;D Kolczyk-smoczysko genialny, aczkolwiek ostatnio nakupowałam tyle biżu (oczywiście – pięknego i od dawna upatrzonego), że nie dam się ponieść chwili i nie zamówię (chociaż kusi, oj kusi) ;))
fajnie wyglądasz! :D
SMOCZY KOLCZYK jest MEGA!!! Muszę taki sobie sprawić :D
PS. Mój stary został zreaktywowany pod nowym adresem
http://www.wilandras-world.blogspot.com
wciąż trwają prace nad szablonem ale 1 post już jest :)
ZAPRASZAM SERDECZNIE
AAAAAAAAA!!!!!!!!!!!! Wszystko mi się podoba! Rajstopy są nieziemskie i jeszcze ten smok!! Ukradłabym jak nic :)
Piękny smok! Bardzo fajnie wyglądasz!
mega kolczyk i buty!
dziekuje za odwiedziny u mnie :)
xxo
Super stylizacja iswietny pomysl na zdjecia ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)
Hahah zdjecia w moim klimacie – z jajem ;) I jak sie obuw nosi?
:D Póki co rozbija się, ale jest spoko :) Długo w nich nie pochodziłam bo jak zachodzi słońce to się Syberia robi ;))
Jakiś czas temu koleżanka z UK wysłała mi zdjęcie tych butów (tam już pół społeczeństwa takie nosi) i od razu się w nich zakochałam. Nawet znalazłam jedną parę na brytyjskim ebay’u… Kilka miesięcy później wchodzę na DeeZee, paCZę, a tu takie same… Też nie jestem oryginalna, też nie jestem trendsetterką. No trudno, idą na dno szafy, za 5 lat je z niej wyjmę, bo wtedy wszyscy już o takich zapomną :)
hahahah :D No to też jest jakiś sposób patrząc jak moda zatacza kręgi i to w coraz krótszym czasie :D
http://www.kominek.in/2012/01/kiedy-grube-schudlo/
czy tutaj “Erill” to Ty?
bo jeśli tak, to zrozum nas, grubasów – jesteśmy brzydcy z założenia, więc chociaż osobowością i inteligencją próbujemy wyjść “na plus” albo chociaż “na zero” ;)
wiadomo, że szczupłe zawsze będzie lepsze niż grube, nie ma dyskusji, ale osoby z większym rozmiarem też mają do zaoferowania coś więcej niż zwały tłuszczu, też mają uczucia, i oczywiście nie są w żaden sposób lepsze/mądrzejsze niż szczupłe, ale bardzo rani je postrzeganie jako dużo gorsze…
Ale ja nigdzie nie pisałam o piętowaniu czy postrzeganiu przeze mnie osób z nadwagą jako gorszych. Wyraźnie zaskoczyło mnie zestawienie “osoba szczupla” vs. “osoba mądra z nadwagą”. No albo oceniamy walory wyglądowe albo intelektualne. Bo tak samo jak Ty czujesz się urażona tym, że wizualnie postrzegają Cię jako “gorszą” tak ja mogłabym się poczuć urażona, że postrzegana jestem jak szczupła ale niekoniecznie mądra, bo mądre to są osoby z “nadwagą”. Taka jest logika niektórych wypowiedzi tam, z która się zwczyajnie nie zgodziłam. Każdego rani postrzeganie go jako gorszego a takie porównania właśnie do tego prowadzą.
Ok, w takim razie trochę źle zrozumiałam :)
Według mnie klasyfikacja grube-to chociaż mądre a chude-to głupie jest bez sensu, a chodziło mi tylko o to, że zarówno grube jak i chude może być tak samo mądre, wartościowe i inteligentne, i nie ma sensu wybieranie lepszego/gorszego w jakiejkolwiek innej sferze niż wyglądu :)
Poza tym nawet przy wyglądzie dochodzi do tego kwestia czy zadbane, czy czyste itd., bo przecież to też jest ważne, ale mniejsza o to :)
Wszystko baaaaaardzo mi się podoba i chętnie przygarnęłabym każdy element Twojego stroju :)