12.15.09
41. Timex
Ryfka na forum dla szariafek podlinkowała konkurs organizowany przez Timex. Generalnie moje podejście do konkursów jest takie.. że nie biorę w nich udziału. Najczęściej dlatego, że zagapiam się czasowo, ale czasem też dlatego, że nie czuje się na siłach. Tym razem postanowiłam się przełamać i spróbować sił. Tak z ciekawości i z chęci zrobienia czegoś co zawsze odwlekam lub mi się wydaje, że nie jestem “odpowiednia”..
W każdym razie zobaczyłam jeden zegarek i natychmiast miałam wizje jaki zestaw. Niestety w realu nie okazał się tak “uau” jak sądziłam, ale być może po modernizacji jeszcze go zgłoszę.. W każdym razie ten który zgłosiłam powstał zupełnym przypadkiem gdy robiłam porządki w szafie i znalazłam welurowy gorset.. i bluzkę z żabotem.. i tak już potem sobie poszło.. i wyszło tak:

Drobny problem jest taki, że przez pomyłkę na sam konkurs wrzuciłam i owszem trzy zdjęcia ale w tym jedno dwa razy.. chlip.. No trudno. W każdym razie z lekka bezczelnie podlinkuje w razie jakby ktoś chciał zagłosować na mnie lub którąś z dziewczyn. Ja jestem fanką zestawu Aife :)
W bonusie dodam fotkę którą opisać można krótkim “Erillek w pracy” ;) W końcu ją wyjęczałam od Rafała, bo prosiłam o nią od pazdziernika kiedy robiliśmy katalog Nigle’a :) Tak to wyglądam w pracy. Wtedy rzadko kiedy mam na sobie jakieś dodatki bo przeszkadzają i w amoku wstawania o 6 rano by na 7 być na antoniego ubieram wygodne i co pod reką.. i tak powstaje turkusowy sweter i rude kozaki.. ;)

Zestaw Timex:
Spódnica, buty (z czerwona podeszwa czego nie widac dokładnie) – Bazar/ Bluzka – allegro/ Gorset – NewYroker/ Kapelusz – Orasy.
Zestaw praca:
Sweter – C&A/ Spodnie – Cubus/ Buty – Carrefour.
UPDATE.
Dosłownie przed sekunda zakochałam się w tym klipie. Wizualnie przede wszystkim ale też muzycznie bo ma to coś. Niestety wyłączyli opcje wrzucenia na bloga więc tylko linkuje. :)
12.14.09
40. Electric Blue Dress :>
Wykopałam ją w garderobie eSPePowej. Nie, nie; nie jest moja. Pożyczyłam sobie ją na chwilę i zamierzam zwrócić. Poza wszystkim i tak jest za duża ;) Ale kolor ma piekny a fason interesujący. Zestaw wyjściowy bo gdyż okazja była ku temu uroczysta. O ile dla większości polaków 13 grudnia ma jedno skojarzenie; tym bardziej gdy mowa o niedzieli tak dla mnie i kilku jeszczy innych osób ten dzień jest wyjątkowy z uwagi na pewnego Ktosia.. nazywanego tutaj często Fijansejem ;) Też po trosze owy dzień tłumaczy moją nieaktualizacje blogową a powodem jej jest między inny ten pan:
Tak, tak.. sto pro hand made.. Ując by to mozna było po szafaiarku DIY ;)
W każdym razie, dzisiaj tj. 13 grudnia świętowaliśmy urodziny Fijansejsa w Novocainie pysznym daniem kurczakowym (mua) i wieprzowniną (Koci); a potem poszlismy do Manany gdzie okazało sie, ze niejaki Mniamek ma swoje urodziny i jest stado znajomych mniej lub bardziej twarzy; które dawniej lub mniej dawniej mieliśmy okazje widzieć. Nie ma jak pobyć na starych śmieciach ;)
Krótko i rzeczowo ubrana byłam tak:

Zestaw:
Sukienka – eSPePe/Buty – bazar/Wisior – DIY/rajstopy – Miss Marlin :>/czarny sierść koło nogi – Marlena; kotka udomowiona ;)
12.11.09
39. Trochę jak country ;)
Bohaterką dzisiejszego zestawu jest kamizelką. Czaiłam się na nią od ponad miesiąca. Przymierzyłam wersje brązową, wersje troche inną, wersje krótką. W którymś momencie prawie odpusciłam bo 36 spłaszczała skutecznie biust, a inna 38 układała się koszmarnie. I właśnie ostatnio trafiłam na tą którą widziałam jako pierwszą o rozmiarze 38 i okazało się, że leży jak ulał. Chyba skończyły się czasy gdy mieściłam się w każde 36 ;) te 93(5) w biuście jednak zobowiązuje. W każdym razie z zakupu jestem bardzo, bardzo zadowolona. I z jej plastycznosci również.
Zestaw jest trochę lawinowy. Wiedziałam na bank, że chce tą kamizelkę ubrać. I wiedziałam, że do czegoś z kryjącymi rajstopami. Początkowo planowałam, że będzie to sukienka; ale tuż obok niej wisiała na wieszaku koszula.. a obok szorty.. i tak się już potoczyło czego efekt możecie zobaczyć :)
Zestaw:
Kamizelka – NewYorker %/ Szorty – Cubus/ Koszula – ?/ buty – chinka/ pasek – shibuya 102/ kolczyki – mbk bkk.
P.S. W włoskach czuje się reee-weeee-laaaaa-cyyy-nieeee.. :D Lekko, świeżo, inaczej i tak.. swobodnie :)
12.10.09
38. Zółto? czarno? No generalnie na luzie :)
Często zapominam o tych spodniach a bardzo je lubie. Bo mają fajny kolor, fajny krój i czuje się w nich swobodnie po prostu. A dzisiaj z uwagi na to, że wiedziałam, że się troszeczkę nachodzę to postawiłam na wygodę. Stąd też moje skejt jeansy ;) Bluzka bo niby obcisła a jednak luzna i jeszcze w kontraście a to lubię. Wisiorek zawdzięczam okupującym hipermarkety.. ozdobom choinkowym ;) Prawie identyczny widuję w sklepach za 30-50 zł.. A mój kosztował 8,95 ;P No i troszkę pracy ale to sama przyjemność ;) Buciki to emu, które bardzo bardzo polubiłam. Wiem, że lekko kapciowo wyglądają przy tych spodniach ale było mi tak błogo wygodnie ;) A taki był cel.. Ja chyba nie jestem zbyt kreatywna po imprezie… chyba.. ;>
Zestaw:
Bluzka – allegro/ Spodnie – H&M/ buty – cherookie/ pasek – dawno temu w Tokyo/ kolczyki – C&A/ wisior – DIY.



