519. Kucykieł Pony

Tak, zafarbowałam włosy. Na różowo. 
Tylko na kilka dni.
By wprowadzić trochę kolorytu, do gradowych chmur nad moją głową. Takie niskie próby radzenia sobie w niesprzyjających warunkach. Być może opacznie rozumiane jako hulaj dusza piekła nie ma więc jebnę sobie kucyka pony na włosy. Czytaj dalej

LEKCJA POKORY

Zrzut ekranu 2014-10-21 o 12.08.04 AMTak w zasadzie to ja nie lubię polskich filmów. Uważam, że są fatalnie nakręcone, jeszcze gorzej poświęcone i do tego dramatycznie źle udźwiękowione.
Historie rzadko kiedy porywają, jak są świetne dialogi i gagi to obrazek wygląda jak z kamery przemysłowej, jak obrazek ładny to historia nie wiadomo o czym. A jak wszystko kuleje to reżyser chodzi po programach śniadaniowych i tłumaczy konwencje.

O tym, że wybiorę się tym razem do kina, i to na Polską produkcję, zdecydowały dwie rzeczy.
Po pierwsze, względy prywatne (pozdrowienia dla M.), a po drugie, logo filmu. Czytaj dalej